Kopalnia Uranu Javornik - Zalesie

Awatar użytkownika
admin
Site Admin
Site Admin
Posty: 322
Rejestracja: sobota 15 mar 2003, 23:23
Relacja: Były mieszkaniec
Kontakt:

Re: Kopalnia Uranu Javornik - Zalesie

Post autor: admin » środa 27 kwie 2011, 01:06

_tomek pisze:...ale Polacy czegoś takiego bezpiecznie nie zbudują...po prostu nie potrafimy...jedna trzecia betonu byłaby dupawej jakości, drugą 1/3 by ukradli, a ten dobry byłby z wierzchu..

I tego bym się obawiał najbardziej :)
Jeśli Japońce, wynalazcy Seppuku, do tego po bombach atomowych, nie umieli dopilnować swojej elektrowni (awaria to awaria, dla napromieniowanego bez różnicy mniej czy bardziej prawdopodobna przyczyna, efekt się liczy)... to ja chyba nie chce doświadczyć ani "naszej" ani przez nas kierowanej. Takiej elektrowni atomowo-podobnej, w szarym papierku :D Z zewnątrz impregnowana, wewnątrz improwizowana.

No ale wracając do tych artykułów na Onecie... w takim razie to lobby "naszej atomowej" taką wesołą twórczość propaguje?
Każdą rzecz, można powiedzieć na wiele różnych sposobów.
Znajdź taki, który nie obrazi innych lub nie pisz wcale.

Awatar użytkownika
_tomek
Gwarek
Gwarek
Posty: 2474
Rejestracja: piątek 04 cze 2010, 23:52
Relacja: Mieszkaniec
Kontakt:

Re: Kopalnia Uranu Javornik - Zalesie

Post autor: _tomek » środa 27 kwie 2011, 08:46

Nie wiem...albo to propaganda, albo po prostu taki redaktor się do tego dorwał, a może mu ktoś np. karnet na obiady wykupił, kto wie...
----------------------
Dziś jest jakiś nowy film w TV
Czarnobyl Tchernobyl: Une histoire naturelle
środa, 27 kwietnia - 22:05 | TVP 1

Film dokumentalny - Francja 2010 | 70 minut

Autorzy dokumentu badają odrodzenie fauny i flory wokół ruin elektrowni atomowej w Czarnobylu, w której w 1986 roku doszło do wybuchu reaktora. Najbliższa elektrowni strefa wciąż jest niedostępna ludziom. Promieniowanie radioaktywne utrzymuje się tam na wysokim poziomie, ale mimo to naukowcy dokonują niezwykłych odkryć.

Awatar użytkownika
_tomek
Gwarek
Gwarek
Posty: 2474
Rejestracja: piątek 04 cze 2010, 23:52
Relacja: Mieszkaniec
Kontakt:

Re: Kopalnia Uranu Javornik - Zalesie

Post autor: _tomek » środa 27 kwie 2011, 23:26

Ciekawy film, ale nie sposób nie zauważyć przekazu..."Człowiek przypadkiem stworzył piękny rezerwat" i nie jest tam przyrodzie źle.
Mówi się o hormezie...ale czy te myszki mają lepiej niż gdzie indziej, czy po prostu sobie radzą...ptaszki za to sobie nie radzą...
To badali 14 lat, to 19 i wniosek taki "tak mało jeszcze wiemy, obserwujemy, ale nie rozumiemy"

Piękne zdjęcia przyrody, ale czy to film dokumentalny, czy manipulacja.

Czarnobyla nijak nie można porównać ze Złotym Stokiem z początku XXw i tym szesnastowiecznym (skażenia arsenem i metalami), ale jedna cecha jest wspólna - przyroda sobie z naszymi śmieciami radzi znacznie szybciej i lepiej niż my.


Awatar użytkownika
_tomek
Gwarek
Gwarek
Posty: 2474
Rejestracja: piątek 04 cze 2010, 23:52
Relacja: Mieszkaniec
Kontakt:

Re: Kopalnia Uranu Javornik - Zalesie

Post autor: _tomek » niedziela 18 gru 2011, 23:31

Byliśmy z Dobkiem na hałdzie za Safarovą Skałą i szukaliśmy...bardzo chciałem mu pokazać kawałek rudy...
Taakie zadupie...koniec świata...włazimy tam a tam dwóch panów z kilofami...geigera nie mieli...za to grzebali już tam pół dnia...
Nic nie znaleźliśmy...kompletnie nic...

A te okazy to rzeczywiście do encyklopedii się nadają.

And
...
...
Posty: 9
Rejestracja: poniedziałek 16 maja 2011, 02:26

Re: Kopalnia Uranu Javornik - Zalesie

Post autor: And » poniedziałek 19 gru 2011, 14:51

_tomek pisze:Byliśmy z Dobkiem na hałdzie za Safarovą Skałą i szukaliśmy...bardzo chciałem mu pokazać kawałek rudy...
Taakie zadupie...koniec świata...włazimy tam a tam dwóch panów z kilofami...geigera nie mieli...za to grzebali już tam pół dnia...
Nic nie znaleźliśmy...kompletnie nic...


A, to żeście Tomku za słabo szukali... :) Nie dalej jak ze dwa miesiące temu wygarnąłem tam kawał blendy o wadze 2,5 kg. (~ 400 - 500 mikroSv/h). Niestety nie mam jego zdjęcia, bo został w Czechach i zakładam, że wkrótce trafi do jednego z tamtejszych muzeów.

_tomek pisze:A te okazy to rzeczywiście do encyklopedii się nadają.


Cieszy mnie, że mogą się podobać, a wsadziłem je tutaj, bo wszystkie pochodzą z Zalesi.
Ostatnio zmieniony środa 21 gru 2011, 15:25 przez And, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
_tomek
Gwarek
Gwarek
Posty: 2474
Rejestracja: piątek 04 cze 2010, 23:52
Relacja: Mieszkaniec
Kontakt:

Re: Kopalnia Uranu Javornik - Zalesie

Post autor: _tomek » poniedziałek 19 gru 2011, 14:57

Hehe, no tacy z nas szukacze :)

Jakbyś się tam wybierał (tu czy do Zalesi) daj znać wcześniej na PW, to się spotkamy, porobisz trochę za przewodnika :)

aha szukaliśmy też drugiego wlotu do sztolni na Jeleniu, ale nie ma...może też znalazłeś ?

And
...
...
Posty: 9
Rejestracja: poniedziałek 16 maja 2011, 02:26

Re: Kopalnia Uranu Javornik - Zalesie

Post autor: And » środa 21 gru 2011, 15:33

_tomek pisze:Hehe, no tacy z nas szukacze :)

Jakbyś się tam wybierał (tu czy do Zalesi) daj znać wcześniej na PW, to się spotkamy, porobisz trochę za przewodnika :)

aha szukaliśmy też drugiego wlotu do sztolni na Jeleniu, ale nie ma...może też znalazłeś ?


Jeśli ponownie się tam wybiorę, to najwcześniej wiosną. Co do wlotów sztolni na Jeleniu, mam tylko mętne domysły co do ich lokalizacji. Poza tym dotąd zawsze wystarczało mi Zalesi. Ostatnio byłem tam pod ziemią w maju tego roku. Niestety na drugim poziomie pojawiły się nowe zawały. Pierwszy, około 300 metrów od wejścia udało mi się przejść, ale z tego co widziałem był bardzo niestabilny i jego stan może się jeszcze zmienić. Drugi zupełnie odciął rejon tzw. sali erytrynowej, a wraz z nim dostęp do upadowej kończącej się szybem prowadzącym do trzeciego poziomu. Wkrótce po tej ostatniej wizycie wejście sztolni SII zostało solidnie zalane betonem i zakładam, że wykruszenie tego "korka" jest raczej niemożliwe.

Awatar użytkownika
_tomek
Gwarek
Gwarek
Posty: 2474
Rejestracja: piątek 04 cze 2010, 23:52
Relacja: Mieszkaniec
Kontakt:

Re: Kopalnia Uranu Javornik - Zalesie

Post autor: _tomek » środa 21 gru 2011, 15:41

Super, poczekamy, nie spieszy się. Ja tam do dziury nie potrzebuję wchodzić :)

ODPOWIEDZ