Dawna linia kolejowa.

Awatar użytkownika
_tomek
Gwarek
Gwarek
Posty: 2474
Rejestracja: piątek 04 cze 2010, 23:52
Relacja: Mieszkaniec
Kontakt:

Re: Dawna linia kolejowa.

Post autor: _tomek » czwartek 03 mar 2011, 12:42

A za co Ci się ma dostać....każdemu sobie wolno pomarzyć....a marzenia masz "kolejowe"....nikt Ci nie będzie odpisywał, że nierealne...

Ja tam atrakcji z przejazdu drezynami do Śremu nie widzę...
a nie mam nic przeciwko drezynom, nawet mi się to podoba, ale jako samodzielna atrakcja nie ma szans...pamiętasz lato jak staliście przy drodze z drezynką...zarobiliście chociaż na paliwo?

bułka
Gwarek
Gwarek
Posty: 402
Rejestracja: wtorek 07 wrz 2010, 20:54
Relacja: Mieszkaniec

Re: Dawna linia kolejowa.

Post autor: bułka » czwartek 03 mar 2011, 14:50

ja to widzę szansę dla tego przedsięwzięcia jedynie gdy trasa zacznie się na dworcu u nas w Stoku i będzie to super oznakowane dla tych co wyjeżdżają z kopalni. No bo jak Tomek napisał generalnie będzie ciężko.
Jak na przeciw drogi do kopalni powstanie fajne miejsce przy dawnym dworcu to może to się jakoś z naturoterapeuta do spółki będzie komponowało a i ludzie łatwiej trafią niż gdzieś przy drodze na kamieniec.
Takie moje zdanie

Awatar użytkownika
_tomek
Gwarek
Gwarek
Posty: 2474
Rejestracja: piątek 04 cze 2010, 23:52
Relacja: Mieszkaniec
Kontakt:

Re: Dawna linia kolejowa.

Post autor: _tomek » czwartek 03 mar 2011, 15:01

Hehe, gdyby...gdyby...gdyby

...nastąpił renesans kolei i pociąg z Wrocławia dojeżdzał do Kamieńca w godzinę...a potem gdyby...gdyby...gdyby...był pociąg do Złotego Stoku po wyremontowanych torach (30km/h a nie 5km/h)...to możę parę osób by nim przyjechało pozwiedzać kopalnię.

To wszystko było i działało "za niemca". Ale w dzisiejszych warunkach, to się cieszcie, że jeszcze im się nie chciało oddać tych torów na złom i możecie sobie hobbystycznie pojeździć..

wojtekkz
Dreptacz
Dreptacz
Posty: 79
Rejestracja: niedziela 22 lut 2009, 18:00

Re: Dawna linia kolejowa.

Post autor: wojtekkz » czwartek 03 mar 2011, 20:58

Witam ponownie.
Myślałem, że będzie gorzej, a tu proszę wcale nie. Tak na prawdę to faktycznie ciężko przewidzieć czy taka kolejka się przyjmie. Osobiście brałem udział w trzech większych imprezach drezynowch. Pierwsza to ta, którą zorganizowałem w Kamieńcu 3 maja 2005 roku, jeździliśmy ze stacji w kamieńcu prawie do cegielni w Byczeniu w tym samym roku był współorganizatorem przejazdów drezyn ze Świdnicy Kraszowice do Zagórza oraz z Dzierżoniowa do Bielawy. Drezyny były maksymalnie obłożone "podróżnymi" nie było czasu nawet na to żeby zjeść. W Kamieńcu jeździliśmy do czasu kiedy w końcu zabrakło paliwa. Ale to w końcu imprezy okazjonalne, a ja tu piszę o kolejce nazwijmy to sezonowej. Czy takowa się uda ? Do otwarcia takiej kolejki drezynowej namawiała mnie gorąco pani Ela Szumska, Która podczas imprezy 10.10.2010 w Sosnowej przejechała się drezyną ręczną oraz pociągiem drezynowym, była pod dużym wrażeniem poinformowała mnie również, że widzi tu szansę na współpracę. Druga osoba, która mnie zachęcała do stworzenia takiej kolejki na tej samej imprezie to pan Jędrkowiak, któremu najwyraźniej też się to bardzo spodobało. Najprościej i najtaniej to porostu wstawię brakujące szyny i zrobię tak, że przez cały sezon wakacyjny będzie drezyna kursowała od konkretnej godziny na odcinku Złoty Stok wiadukt - Sosnowa, bez żadnych dodatkowych inwestycji tylko oznakować przejazdy, ubezpieczyć to wszystko no i jakaś mała reklama. Dopiero po tym będziemy mogli powiedzieć coś konkretnego na ten temat. Również z chęciom zorganizował bym zawody w wyścigu drezyną ręczną na czas w stacji Złoty Stok na torze stacyjnym najbliżej Naturo terapi. Podłączył bym się pod jakąś ogólną imprezę i jako jeden z punktów większej całości najlepiej na koniec maja. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
_tomek
Gwarek
Gwarek
Posty: 2474
Rejestracja: piątek 04 cze 2010, 23:52
Relacja: Mieszkaniec
Kontakt:

Re: Dawna linia kolejowa.

Post autor: _tomek » czwartek 03 mar 2011, 23:07

wojtekkz pisze:Najprościej i najtaniej to porostu wstawię brakujące szyny i zrobię tak, że przez cały sezon wakacyjny będzie drezyna kursowała od konkretnej godziny na odcinku Złoty Stok wiadukt - Sosnowa, bez żadnych dodatkowych inwestycji tylko oznakować przejazdy, ubezpieczyć to wszystko no i jakaś mała reklama.

To może zostaw przejazdy w spokoju, a zainwestuj w reklamę :)

W Złotym Stoku przystanek możesz zrobić koło przystanku autobusu na Żeromskiego, dalej nie ma sensu jechać, bo koło wiaduktu nie ma warunków do wsiadania itd.

wojtekkz pisze:Również z chęciom zorganizował bym zawody w wyścigu drezyną ręczną na czas w stacji Złoty Stok na torze stacyjnym najbliżej Naturo terapi. Podłączył bym się pod jakąś ogólną imprezę i jako jeden z punktów większej całości najlepiej na koniec maja. Pozdrawiam.


I to jest dobry pomysł - znacznie lepszy niż jazda do Sosnowej.
Jest parking, jest Złota Korona (piwo, gastronomia...prąd), są tory...i turyści!...w dodatku, masz dwa tory obok siebie - jakbyś miał dwie drezyny, to nie trzeba by stopera...To idealne miejsce na tę zabawę.
Tylko syf tam jest i musiałbyś się z nim "trochę" powalczyć.
Możesz mieć też problemy z mieszkańcami byłego dworca...ale gdybyś kończył przy Koronie, to miałbyś 200m torów - maksymalnie jest 400.
Mogłbyś też zrobić konkurencję z nawrotką na zwrotnicy :) Może jakąś da się odrestaurować.

Awatar użytkownika
Marcin Przybysz
Sztygar
Sztygar
Posty: 146
Rejestracja: niedziela 02 wrz 2007, 21:49
Relacja: Sympatyk
Lokalizacja: Złotno
Kontakt:

Re: Dawna linia kolejowa.

Post autor: Marcin Przybysz » piątek 04 mar 2011, 18:24

Wojtku, a jak Ty chcesz przekuwać tor, który leży na betonowych podkładach :shock:
Obrazek

wojtekkz
Dreptacz
Dreptacz
Posty: 79
Rejestracja: niedziela 22 lut 2009, 18:00

Re: Dawna linia kolejowa.

Post autor: wojtekkz » piątek 04 mar 2011, 23:02

Witam.
Właśnie , że w żaden sposób nie pasuje mi przystanek końcowy obok wiaduktu, strome podejście, ogólna ciasnota, jakoś tak ciemno, ten przystanek PKS to ten na drodze do Kamieńca ? A jak to trochę nie za daleko od miasta ? Szkoda by było bo tor do sosnowej biegnie wzdłuż szosy i to właśnie jest niezła reklama. W zeszłym roku to kilka grup rowerowych do nas skręciło tylko dla tego, że nas zobaczyli z szosy. Chyba jednak zacznę od zawodów drezynowych na stacji w Złotym Stoku i tam porozmawiam, posłucham opinii innych nic na siłę. Pod koniec maja postaram się podłączyć pod jakąś Złotostocką ogólna imprezę, tak żeby umieścili naszą imprezę na plakacie. Jak mi się uda to zorganizuje wtedy już 3 zawody w wyścigu drezyną ręczną na czas o puchar dyrektora zakładu linii kolejowych w Opolu tak jak robiłem w Kamieńcu. Przyjechali by w tedy drużyny z całego województwa Opolskiego bo Kamieniec aż do st. Mościsko Dzierżoniowskie podlega obecnie właśnie pod dyrekcję w Opolu.
Od st. w Kamieńcu, od km 0,109 do km o,990 są szyny typu S 42 z 1957 roku i podkłady drewniane z lat 1950-1980 roku.
Od km 0, 990 do km 3,740 są szyny typu S49 z 1960 roku i podkłady drewniane z 1950 i 1981 roku i tu już był most na Nysie Kłodzkiej więc pomiędzy Kamieńcem, a Byczeniem nie ma podkładów betonowych. Pierwsze podkłady betonowe są w km 4,410 do 5,270, więc już sporo za rzeką, ale to dopiero pomysł, na razie mam zmartwienia jak powyżej.
Może żeby nie zanudzać sprawami technicznymi podam oficjalne długości torów stacyjnych w ZS: oficjalne dane z 26.09.2001 roku,
tor 2 - zlikwidowany
tor 3 - ok. 300 m
tor 4 - ok. 300m
tor 6 - ok. 100m
tor 7 - ok. 50m
tor 8 - ok. 150m

Awatar użytkownika
Spratus
Gwarek
Gwarek
Posty: 398
Rejestracja: niedziela 08 lis 2009, 23:18
Relacja: Mieszkaniec
GG: 9970970

Re: Dawna linia kolejowa.

Post autor: Spratus » piątek 04 mar 2011, 23:06

Jak będziesz mógł Wojtku to przejdź się na stacje i zobacz ile z tych torów zostało. Ile jest zasypanych, ile rozmontowanych.

szczepan
Dreptacz
Dreptacz
Posty: 79
Rejestracja: sobota 29 lis 2008, 17:56
Lokalizacja: Kamieniec Ząbkowicki

Re: Dawna linia kolejowa.

Post autor: szczepan » sobota 05 mar 2011, 11:36

Po co to od razu przekłuwać tor z Kamieńca do Byczenia. Według mnie najlepiej dorobić trzecią szynę i wąskotorowy dojazd do Małego dworca w Kamieńcu a tam skromne zaplecze techniczne. Bo jeśli kiedyś jednak znajdzie się ktoś kto chciałby całą trasę wyremontować a na samym początku linii istnieje tor wąskotorowy to nie będzie miało to już raczej sensu. A system trójszynowy jest równie ciekawy (nie mówię o szynie zębatej !). Ale sam pomysł jest naprawdę ciekawy i chyba póki co najbardziej realny. Na odcinku Kamienieckim nawet można byłoby prowadzić ruch planowy gdyby powstała wąskotorówka. Tu macie film z Pleszewskiej Kolei Lokalnej gdzie na kilkukilometrowym odcinku do dziś jest prowadzony ruch planowy http://www.youtube.com/watch?v=C2_q2IW4ak4.

wojtekkz
Dreptacz
Dreptacz
Posty: 79
Rejestracja: niedziela 22 lut 2009, 18:00

Re: Dawna linia kolejowa.

Post autor: wojtekkz » sobota 05 mar 2011, 16:57

Witam.
Masz rację ale skąd tu wziąć 2 km szyn ? Przecież to to-samo. Jak ktoś będzie chciał wyremontować tor to sobie przykręci trzecią szynę i już, miejsce jest. Zresztą i tak te podkłady nadają się tylko do wymiany. Kolejkę wąskotorową wytrzymają bez problemu, a kolej normalnotorowej nie ma szans. Gdzie jest nas najbliższa kolejka wąskotorowa nie licząc kopalni złota?

Awatar użytkownika
Marcin Przybysz
Sztygar
Sztygar
Posty: 146
Rejestracja: niedziela 02 wrz 2007, 21:49
Relacja: Sympatyk
Lokalizacja: Złotno
Kontakt:

Re: Dawna linia kolejowa.

Post autor: Marcin Przybysz » poniedziałek 07 mar 2011, 20:02

A ja pytam z uporem maniaka - jakie przekucie, jaka trzecia szyna? Betonowe podkłady, przynajmniej od Sosnowej do Złotego - nie ma technicznej możliwości "przekucia"
Obrazek

wojtekkz
Dreptacz
Dreptacz
Posty: 79
Rejestracja: niedziela 22 lut 2009, 18:00

Re: Dawna linia kolejowa.

Post autor: wojtekkz » wtorek 08 mar 2011, 09:03

Witam.
Jeżeli chodzi o te przekucie toru 1435 mm/750 mm, to była taka luźna myśl-pomysł, którym chciałem pokazać, że mimo braku mostu na Nysie Kłodzkiej można i tak wykorzystać tą linię kolejową i zrobić super atrakcję dla turystów i MK. Co do fragmentu toru, o którym pisałem to Byczeń-Kamieniec ok. 3 km. Tam są są tylko drewniane podkłady, most na byłej młynówce w Byczeniu oraz wiadukt na przeciwko byłej cegielni i to wszystko. Wbrew pozorom taką operację można wykonać, mając zakręcarki i podobny sprzęt - trwało by to 2-3 tygodnie. Najbardziej obawiam się różnych: pozwoleń, projektów, certyfikatów itp. Ta bariera biurokratyczna jest nie do przebicia. Jestem natomiast pewien, że taka kolejka 750 mm od czynnej stacji w Kamieńcu do Byczenia była by na pewno hitem turystycznym nawet w całym województwie. Tak sobie myślę, że jeżeli pani przedsiębiorca z kopalni złota zbudowała taką kolejkę i widzę, że turyści są zachwyceni, a nawet pismo " Świat Kolei" poświęciło tej kolejce całą stronę jest coś na rzeczy. Przecież " Świat Kolei" to pismo dla miłośników kolei, a nie dla miłośników górnictwa. I jeszcze jedno jeżeli w kopalni w sumie toru 750 mm jest ok. 600-800m to tu na powierzchni 2000 m nie jest problemem. Znowu mnie poniosło - ale to nic.

Awatar użytkownika
Marcin Przybysz
Sztygar
Sztygar
Posty: 146
Rejestracja: niedziela 02 wrz 2007, 21:49
Relacja: Sympatyk
Lokalizacja: Złotno
Kontakt:

Re: Dawna linia kolejowa.

Post autor: Marcin Przybysz » środa 09 mar 2011, 21:35

Wojtku, tor Kopalni ma 600 mm, nie 750. I to jest moim zdaniem optymalny rozstaw. Znajdź mi tabor (szczególnie lokomotywkę) na 750 mm? Ciężko, o ile w ogóle możliwe za "ludzkie" pieniądze. A na 600 mm jeszcze trochę tego się wala, choć też coraz trudniej o rozsądną cenę. Co do przekucia toru od strony Kamieńca - technicznie możliwe, tylko po co i dla kogo? O ile ruch turystyczny od strony Kopalni ma sens i istnieją potencjalni chętni (niejako "przy okazji" Kopalni - choć mam wątpliwości - ilość atrakcji samej Kopalni jest wystarczająca na dzień zwiedzania), to Kamieniec, sorry Winetou, ale martwa dziura! Biznes is biznes! NIKT nie zainwestuje kasy w przekucie (i jak słusznie wyliczasz - certyfikaty, pozwolenia, projekty) tylko po to by od czasu do czasu przejechało się kilku pasjonatów. Może dla nas kolejka wąskotorowa (OK, jakakolwiek forma szynowego się poruszania) ma swój nieodparty urok, ale dla "statystycznego turysty" (tatko, mama, dwójka dzieci 2 i 7 lat), może być tylko i wyłącznie przy okazji. Wiem co piszę, co rok mam to na Helu - często, na prośbę malca "przejedziemy się kolejką", pada wymijająca odpowiedź "może potem" - a przystanek kolejki znajduje się dosłownie na drodze, którą przechodzą zwiedzający Muzeum. Najbardziej hardcorowa odpowiedź "tatusia", wprawdzie do mamy, ale obsługa pociągu i dzieci usłyszeli to było "eeee, dwoje dorosłych, i dwoje dzieci to 18 zeta, to już będzie połówka z Polo" (tłumacząc na nasze - pół litra taniej wódy z jedynego na Helu marketu).
A artykuł w ŚK? Cóż, ŚK to niszowe pismo dla grupki maniaków. Artykuł o kolejce zamieścił, bo Marek Malczewski mnie poprosił, napisałem, ozdobiłem kilkoma ładnymi zdjęciami, i poszło. I tyle. Żadna rewelka. Wiesz, gdyby ten artykuł ukazał się w jakimś przewodniku turystycznym, jako hit regionu, to można by się zastanawiać nad fenomenem, ale tak?

Spójrz inaczej - załóż, że na naszym forum miłośnik kapliczek napisze "stwórzmy nową drogę krzyżową, dwukilometrową, jestem pewien, że będzie ona hitem religijnym i turystyczny w regionie, a nawet w województwie". Jak to widzisz, hę?
My też jesteśmy tak postrzegani - i na to trzeba brać poprawkę.

Marcin
Obrazek

Awatar użytkownika
Marcin Przybysz
Sztygar
Sztygar
Posty: 146
Rejestracja: niedziela 02 wrz 2007, 21:49
Relacja: Sympatyk
Lokalizacja: Złotno
Kontakt:

Re: Dawna linia kolejowa.

Post autor: Marcin Przybysz » środa 09 mar 2011, 21:42

PS - liczba chętnych. Magiczna bariera opłacalności inwestycji. Na Helu mam rocznie kilka tysięcy podróżnych, i to na 300-metrowym ogryzku toru. I kasa zarobiona przez sezon starcza na utrzymanie załogi (2 normalne etaty: maszynista, kasjer, opłacenie gotowości drugiego maszynisty, dorywczo bileter w szczycie sezonu), bieżące utrzymanie i remont taboru, spłatę kredytu zaciągniętego na budowę toru. Tak, trochę zostaje. Nie, nie w kieszeni. Zostaje odłożone na inwestycje - w końcu za rok lub dwa kolejne ciężkie tysiące pochłonie budowa objazdu bunkra, i remont dalszej trasy. Za 3 lata padnie silnik w lokomotywce (lokomotywce z Kłodzka zresztą). Za 4 lata - trzeba będzie wymienić dużą część podkładów. I tak dalej, i tak dalej...

Po co ja to piszę? Bo lubię gadać o konkretach, a nie bujać w obłokach, ot co!
Obrazek

Awatar użytkownika
_tomek
Gwarek
Gwarek
Posty: 2474
Rejestracja: piątek 04 cze 2010, 23:52
Relacja: Mieszkaniec
Kontakt:

Re: Dawna linia kolejowa.

Post autor: _tomek » środa 09 mar 2011, 22:22

Marcinie...wszyscy przyznają Ci rację...a i tak za miesiąc temat wróci...

Mam nadzieję, że do imprezy na stacji w ZS dojdzie..np w długi weekend majowy...no ale tam nikt torów nie oczyścił - trzeba samemu...zobaczymy czy starczy zapału...czy to tylko takie pisanie na forum...

wojtekkz
Dreptacz
Dreptacz
Posty: 79
Rejestracja: niedziela 22 lut 2009, 18:00

Re: Dawna linia kolejowa.

Post autor: wojtekkz » czwartek 10 mar 2011, 07:42

Witam.
Z pewnością macie racje. Może faktycznie dać sobie spokój z tą kolejką? Muszę przemyśleć to wszystko, a już miałem zamawiać nową pieczątkę na 2011 rok. 15 marca będę rozmawiał z dyrektorem ZLK w Opolu. Napisaliśmy pismo o bezpłatne udostępnienie tej linii na okres 2 lat. Pocztą pantoflową dowiedziałem się, że takie pozwolenie będzie ale tylko na konkretne daty, a jak to będzie wyglądać w praktyce to nie wiem.
PS. W zeszłym tygodniu była kolejna kradzież nawierzchni na kolejce Złotostockiej. Nie wiem ile czego zginęło i czy złapano sprawców kradzieży ale się wydaje, że jest właśnie przyszłość tej kolejki.

Awatar użytkownika
Marcin Przybysz
Sztygar
Sztygar
Posty: 146
Rejestracja: niedziela 02 wrz 2007, 21:49
Relacja: Sympatyk
Lokalizacja: Złotno
Kontakt:

Re: Dawna linia kolejowa.

Post autor: Marcin Przybysz » czwartek 10 mar 2011, 08:51

Wojtek, jeżeli po dwóch nieco krytycznych postach zaczynasz się poddawać, mimo tego, co zrobiłeś, to gdzie Twoja motywacja? Przecież nikt nie krytykuje idei kolei drezynowej, ta linia, ten ogryzek jest do tego celu idealny. Ja "pojechałem" tylko po nierealnych planach przekuwania na wąski tor, w dodatku martwego turystycznie odcinka.
Chłopie, weź się w garść, uzyskaj to pozwolenie z Nieruchomości, załóż działalność gospodarczą, idź do Eli, dopiszcie do jej programu drezyny, i masz gotowca! Z wymarzonymi potokami podróżnych, niech tylko co dwudziesta zorganizowana grupa skorzysta, to masz dziennie jeden pełny skład, dajmy na to po 4 złote/osoba + ognisko w Sosnowej, gdzie jeszcze przytniesz na kiełbaskach i cateringowanej grochówce. I tak ziarnko do ziarnka nazbierasz funduszy np na wstawienie mostku w Złotym (jak pokonasz lobby transportowe, czy innego diabła, który mostek zdemontował)?
Nie możemy ograniczać się do akcji-wytnijkrzak, ja wiem, że to fajne, i daje satysfakcję, ale niestety to zamek na piasku.

PS - a jak się uprzesz przy wąskim torze, to pomogę taborowo. Niebawem na terenie Kopalni ląduje jedna z lokomotywek na 600mmm, z którą nie wiem co na dziś mam zrobić, nie ma pomysła ;) Jest do Twojej dyspozycji. No i warto by się spotkać w realu, bo choć piszemy razem na obu forach, i mam Twój telefon wbity w komórkę, to jeszcze nie dzwoniłem. Odrobię, obiecuję ;)
Obrazek

wojtekkz
Dreptacz
Dreptacz
Posty: 79
Rejestracja: niedziela 22 lut 2009, 18:00

Re: Dawna linia kolejowa.

Post autor: wojtekkz » czwartek 10 mar 2011, 09:45

Dzisiaj mam wyjątkowo "podły dzień" same złe wieści. Nigdy nie chciałem przekuwać tego toru na mniejszy. Mam problemy logistyczne i prawne aby wstawić trzy brakujące szyny, a co dopiero zmieniać jego rozstaw. Bardzo mi się podobają wąskotorówki. Mój dziadek pracował na kolejce wąskotorowej Zwierzyniec-Biłgoraj. Mieszkał obok parowozowni w Zwierzyńcu. Szkoda, że byłem w tedy za młody i nie robiłem zdjęć i nie nagrywałem na magnetofon odgłosów parowozowni, ja jeszcze jeździłem takim prawdziwym rozkładowym pociągiem z parowozem.

Awatar użytkownika
_tomek
Gwarek
Gwarek
Posty: 2474
Rejestracja: piątek 04 cze 2010, 23:52
Relacja: Mieszkaniec
Kontakt:

Re: Dawna linia kolejowa.

Post autor: _tomek » wtorek 15 mar 2011, 23:02

Jedyne sensowne obecnie miejsce "do wsiadania" w ZS to przedłużenie ulicy Żeromskiego, wygląda tak:
Obrazek

To jeszcze nie problem...ale następne 300,400m do lasu to nudny przejazd przez krzaki do tego paskudnie zaśmiecone. Po drodze jest kolejny problem:

Obrazek

Ktoś bardzo się stara te szyny poodkrecać. Do odkręcenia tej w całości brakło dosłownie kilku śrub. Po drodze co chwila widać serie podkładów z odkręconymi śrubami, czasem trzech, czasem 7 pod rząd brakuje.

Aha, krzaki rosną w takim tempie, że jeśli się szybko nie przelecicie po tym torze z nożycami do żywopłotu, to pod koniec roku już nie przejedziecie.

Awatar użytkownika
Spratus
Gwarek
Gwarek
Posty: 398
Rejestracja: niedziela 08 lis 2009, 23:18
Relacja: Mieszkaniec
GG: 9970970

Re: Dawna linia kolejowa.

Post autor: Spratus » wtorek 15 mar 2011, 23:07

Pójdź kawałek w las, tam znajdziesz całkowicie odkręcone.

ODPOWIEDZ