Złotostockie fuszerki

Awatar użytkownika
corrado850
Sztygar
Sztygar
Posty: 103
Rejestracja: poniedziałek 13 gru 2010, 22:46
Relacja: Mieszkaniec

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: corrado850 » czwartek 28 lip 2011, 22:25

pablo pisze:no może nie blachę miałem na myśli ale też by była dobra wystarczyło by zrobić na wysokość metra ściany zdobione kamieniem takie jak np. mur od strony cmentarza
takie płytki by wszystko załatwiły
Pablo to jest zabytek który wyglądał tak od czasu gdy go Niemcy postawili, i nie za bardzo można robić sobie na tych ścianach co komu się podoba.

_tomek
Gwarek
Gwarek
Posty: 2474
Rejestracja: piątek 04 cze 2010, 23:52
Relacja: Mieszkaniec
Kontakt:

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: _tomek » czwartek 28 lip 2011, 22:27

corrado850 pisze:
pablo pisze:i nie za bardzo można robić sobie na tych ścianach co komu się podoba.
eee tam, a drogę krajową metr obok zrobili...

Awatar użytkownika
corrado850
Sztygar
Sztygar
Posty: 103
Rejestracja: poniedziałek 13 gru 2010, 22:46
Relacja: Mieszkaniec

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: corrado850 » czwartek 28 lip 2011, 22:28

No tak, ale który konserwator zabytków by się zgodził na "tuning" ścian? :D

_tomek
Gwarek
Gwarek
Posty: 2474
Rejestracja: piątek 04 cze 2010, 23:52
Relacja: Mieszkaniec
Kontakt:

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: _tomek » czwartek 28 lip 2011, 22:33

Nie tuning ścian, o to chodziło co poniżej.
W Mąkolnie takie zamontowali prawie na ścianie budynku. Niestety nie ochronią w całości. Błoto pośniegowe może powstrzyma, ale mgły solankowej już nie.
Natomiast wykonałyby też inne zadanie, które GDDKIA stosuje w celu zmniejszenia prędkości w newralgicznych miejscach - optyczne zwężenie jezdni.
_tomek pisze: Zebra przesunięta o jedną długość, płotki...takie płotki postawiła GDDKiA mieszkańcowi Mąkolna, by osłonić jego dom.

Obrazek

Awatar użytkownika
corrado850
Sztygar
Sztygar
Posty: 103
Rejestracja: poniedziałek 13 gru 2010, 22:46
Relacja: Mieszkaniec

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: corrado850 » czwartek 28 lip 2011, 22:35

Takie płotki to nikomu by nie przeszkadzały :mrgreen:

Awatar użytkownika
pablo
Rotman
Rotman
Posty: 235
Rejestracja: wtorek 29 mar 2011, 21:38
Relacja: Mieszkaniec

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: pablo » czwartek 28 lip 2011, 22:37

no chociaż jak ktoś idzie w zimie np. dzieci ze szkoły i jak jest dużo błota to nie dostanie po nogawkach tylko po twarzy :D

Awatar użytkownika
corrado850
Sztygar
Sztygar
Posty: 103
Rejestracja: poniedziałek 13 gru 2010, 22:46
Relacja: Mieszkaniec

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: corrado850 » czwartek 28 lip 2011, 22:38

To zawsze trochę mniej :D

Awatar użytkownika
pablo
Rotman
Rotman
Posty: 235
Rejestracja: wtorek 29 mar 2011, 21:38
Relacja: Mieszkaniec

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: pablo » czwartek 28 lip 2011, 22:45

prawda taka że głupie blachy załatwiły by problem

Awatar użytkownika
dobekfooto
Moderator
Moderator
Posty: 934
Rejestracja: piątek 04 lut 2005, 23:51
Relacja: Mieszkaniec
GG: 8824316
Lokalizacja: Złoty Stok
Kontakt:

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: dobekfooto » czwartek 28 lip 2011, 22:49

Zawsze mozna by na tym plocie reklamy pobliskich obiektow turystycznych zamiescic i przy okazji miec z tego pieniadze :)
"Buntu nie boji sie wladca ten,
co by z powiek spedzal mu sen.
Lecz nie poradzisz nic bracie moj ..."

Awatar użytkownika
pablo
Rotman
Rotman
Posty: 235
Rejestracja: wtorek 29 mar 2011, 21:38
Relacja: Mieszkaniec

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: pablo » czwartek 28 lip 2011, 22:51

i by było kolorowo a nie tak jak w niektórych miastach-szarość

Awatar użytkownika
corrado850
Sztygar
Sztygar
Posty: 103
Rejestracja: poniedziałek 13 gru 2010, 22:46
Relacja: Mieszkaniec

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: corrado850 » czwartek 28 lip 2011, 22:51

W tedy ten odcinek drogi wyglądałby jak tor formuły 1
:mrgreen:

_tomek
Gwarek
Gwarek
Posty: 2474
Rejestracja: piątek 04 cze 2010, 23:52
Relacja: Mieszkaniec
Kontakt:

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: _tomek » sobota 30 lip 2011, 14:42

Znowu o stawie/basenie. Jest od dziś otwarty i całe szczęście, że jest brzydka pogoda, bo można zobaczyć całą masę drobnych niedoróbek, jeszcze przed tym zanim pojawi się tam ruch.

Oto regulamin...Ja zawsze gdy muszę coś takiego napisać, to po prostu szukam w internecie kilku podobnych dokumentów i przystosowuję do swoich potrzeb...tu ktoś jednak wpadł na pomysł napisać coś samemu...

Obrazek


1. Dziwna forma i dwa błędy....a nikt nie napisał kto może przebywać...dwulatki też...kupię mu bilet i zwiewam...

Gdzie jest coś takiego:
"Dzieci w wieku do 7 lat mogą przebywać na terenie kąpieliska, oraz kąpać się wyłącznie pod opieką osób dorosłych"

2. A za pół godziny...nie pisze czy za rozpoczętą...jak wyjdę o 12.30 - będą musieli mi wydać..

3. Z punktu wynikają głupie konsekwencje...np. taka, że wchodząci płacąc za godzinę, a zostając na dwie, zapłacimy nie dwa złote, a trzy...bo jedną godzinę bilet był nieważny.

4....każdorazowo...lepiej nie wychodzić z dzieckiem z brodzika, bo trzeba będzie potem iść pod prysznic...

5 i 6. Czyli jest obecnie jest niedozwolona wogóle...bo na maszcie wisi flaga państwowa z godłem...

Obrazek

Pytałem ratownika o to. Nie mają ani białej, ani czerwonej flagi..

7. Dotyczy każdej czystości :)

----------------------
Czyli mogę przyjść narąbany do cna i puścić luzem swoje dzieci. Ratownik niech mnie i moje dzieci ratuje.
Odpowiedzialności chyba nie ponosi nikt.. jest regulamin, ale nie ma w nim nawet administratora obiektu.

Przeczytajcie sobie choćby drugi link z google pod hasłem "regulamin kapieliska":
http://www.turystyka.olsztyn.eu/pl,bezp ... tynie.html

----------------------------------------------
Jeden ratownik na tak dużym obiekcie to pomyłka...co zrobi gdy będzie musiał pójść do WC, zjeść obiad, opatrzyć jakieś dziecko? Czy pozostali pracownicy (pracownik) mają jakieś przeszkolenie przynajmniej w robieniu opatrunków?

Kuriozalne jest też umiejscowienie pokoju ratownika...na miejscu pomyślałem, że ktoś pozamieniał pomieszczenia niezgodnie z zaprojektowanym przeznaczeniem, ale jest tak jak w projekcie:
Obrazek

Pokój ratownika to ten oznaczony "R", żeby się do niego dostać trzeba wyjść z obiektu i przejść przez troje drzwi. W dodatku jest on ciemny - ma tylko jedno okno z widokiem na chodnik, a nie na basen. Czerwony krzyżyk to obecne umiejscowienie apteczki.

Rozwiązanie narzuca się samo - zamienić pokój ratownika z zapleczem 1/7, okno w pomieszczeniu 1/7 rozkuć w dół i założyć drzwi wejściowe zamiast okna.

Awatar użytkownika
Sylwester
Dreptacz
Dreptacz
Posty: 62
Rejestracja: środa 06 lip 2011, 06:05
Relacja: Sympatyk

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: Sylwester » niedziela 31 lip 2011, 02:52

Tomek rozbawiles mnie tu tak, ze malo z krzesla niespadlem! :D :D :D :D :D :D Mam nadzieje, ze jest to nieprawdziwy regulamin i ktos chcial sobie zrobic poprostu jaja!!! To nadaje sie na dory kawalek w jakims kabarecie :D :D :D :D. Kolego widze, ze masz wiele talentow.............
Celuj w księżyc, bo nawet jeśli nie trafisz, będziesz między gwiazdami.

_tomek
Gwarek
Gwarek
Posty: 2474
Rejestracja: piątek 04 cze 2010, 23:52
Relacja: Mieszkaniec
Kontakt:

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: _tomek » niedziela 31 lip 2011, 10:38

Wisiał za szybą w okienku kasy..zielona kartka. Moja jest biała, bo musiałem się pozbyć odbicia z szyby photoshopem. Jakby ktoś nie wierzył to mogę dać oryginalne zdjęcie.

REX
Sztygar
Sztygar
Posty: 145
Rejestracja: środa 06 sty 2010, 11:55

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: REX » niedziela 31 lip 2011, 18:58

Co za dep napisał ten regulamin. Dlaczego gospodarz obierktu pod nim się nie podpisał. Może staw nie ma gospodarza. Gdzie to było pisane na kolanie. Ale premia za taki cudowny regulamin zapewne będzie. Śmiechu warte

_tomek
Gwarek
Gwarek
Posty: 2474
Rejestracja: piątek 04 cze 2010, 23:52
Relacja: Mieszkaniec
Kontakt:

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: _tomek » niedziela 31 lip 2011, 21:21

Żeby nie było, że to ściema, proszę oto wisi...
Obrazek

A teraz fuszerka na fuszerce...
Naprawiono tynk, który odpadł w zimie z elewacji CKIP.
Woda z rynny się tam lała i mróz zrobił swoje.
Usunięto skutki, pozostała przyczyna...za rok będzie powtórka z rozrywki...
Może dlatego tynk położono tak "na odwal".

Rynna jest wykonana z kolanek od przewodów kominkowych i nadal cieknie.

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
pablo
Rotman
Rotman
Posty: 235
Rejestracja: wtorek 29 mar 2011, 21:38
Relacja: Mieszkaniec

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: pablo » niedziela 31 lip 2011, 21:38

ciekawe kto wykonywał te prace pewnie jakiś fachowiec co robi kanalizacje i kominy :D
i że było dużo roboty to powiązał te prace w jedną

a tak na poważnie jest tam jakiś konserwator?

_tomek
Gwarek
Gwarek
Posty: 2474
Rejestracja: piątek 04 cze 2010, 23:52
Relacja: Mieszkaniec
Kontakt:

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: _tomek » niedziela 31 lip 2011, 21:55

No przecież samo się nie zrobiło...interwencyjni obecnie pracują tutaj:

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
corrado850
Sztygar
Sztygar
Posty: 103
Rejestracja: poniedziałek 13 gru 2010, 22:46
Relacja: Mieszkaniec

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: corrado850 » poniedziałek 01 sie 2011, 09:37

eh a turyści bardzo często używają tej drogi za basenem

_tomek
Gwarek
Gwarek
Posty: 2474
Rejestracja: piątek 04 cze 2010, 23:52
Relacja: Mieszkaniec
Kontakt:

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: _tomek » poniedziałek 01 sie 2011, 21:14

Gmina ogłosiła zapytanie ofertowe na remont drogi koło basenu!

http://www.biuletyn.net/nt-bin/_private ... k/2118.pdf

ODPOWIEDZ