Złotostockie fuszerki

Awatar użytkownika
pablo
Rotman
Rotman
Posty: 235
Rejestracja: wtorek 29 mar 2011, 21:38
Relacja: Mieszkaniec

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: pablo » niedziela 26 cze 2011, 23:10

Tomku widzę że synek razem z tatusiem w mieście szuka wad i zalet i moim zdaniem bardzo dobrze niech się uczy !


a co do basenu to posiadam nie oficjalne informacje ze basen nie został dopuszczony w piątek przez sanepid !

_tomek
Gwarek
Gwarek
Posty: 2474
Rejestracja: piątek 04 cze 2010, 23:52
Relacja: Mieszkaniec
Kontakt:

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: _tomek » niedziela 26 cze 2011, 23:28

pablo pisze:Tomku widzę że synek razem z tatusiem w mieście szuka wad i zalet i moim zdaniem bardzo dobrze niech się uczy !
Maluchy widzą same zalety :)
No ale jak zobaczyłem jak się wspina, to nie mogłem się oprzeć porównaniu do normalnych schodów (po których chodzi sam już od trzech miesięcy).
pablo pisze: a co do basenu to posiadam nie oficjalne informacje ze basen nie został dopuszczony w piątek przez sanepid !
sanepid?
jasny gwint, tego bym się nie spodziewał...z rozmowy z wykonawcą wynikało: no problem, bo to staw, a w stawie to mogą sobie nawet karpie pływać....

rozumiem po otwarciu...ale przed?

Awatar użytkownika
corrado850
Sztygar
Sztygar
Posty: 103
Rejestracja: poniedziałek 13 gru 2010, 22:46
Relacja: Mieszkaniec

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: corrado850 » poniedziałek 27 cze 2011, 09:29

Narazie to są NIE oficjalne źródła, więc jest jeszcze promyczek nadziei.

Szperacz
Gwarek
Gwarek
Posty: 302
Rejestracja: poniedziałek 25 maja 2009, 09:57

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: Szperacz » poniedziałek 27 cze 2011, 10:05

Wcześniej pomysłodawcy stawu twierdzili, że sanepid nie będzie badał wody i wykonywał innych czynnoście, ponieważ nie będzie to typowy basen kompielowy tylko staw. Jednak sanepid ma coś do powiedzenia. Przy dzisiejszych wyśrubowanych normach unijnych wątpie w możliwość jego otwarcia w tym roku. Oby się udało. Pozdrawiam Szperacz

Awatar użytkownika
pablo
Rotman
Rotman
Posty: 235
Rejestracja: wtorek 29 mar 2011, 21:38
Relacja: Mieszkaniec

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: pablo » poniedziałek 27 cze 2011, 10:33

Odpowiedz na zapytanie o basen w glębi obiegu w urzedzie jest taka- nie mamy ratownika (choć jest ich pełno) a w basenie wykrył coś sanepid czyli woda do basenu się nie nadaje ale do picia dla mieszkańców TAK :-)

Pomijając to że basen miał być napełniony tylko raz a już naliczyłem 3

_tomek
Gwarek
Gwarek
Posty: 2474
Rejestracja: piątek 04 cze 2010, 23:52
Relacja: Mieszkaniec
Kontakt:

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: _tomek » poniedziałek 27 cze 2011, 11:45

O ratownika pytał już radny Tichanowicz (sam był kiedyś ratownikiem) i dostał odpowiedź, że nie będzie...
ale ktoś się jednak zreflektował i o ratownika już pytano i nawet rozmawiałem z tą osobą - która jednak poza tym, że pytano ją o to, to nie ma żadnych informacji kto, kiedy i ile miałby płacić.

Nie wiem czy "jest ich pełno", bo potrzeba starszego ratownika, a to podobno dobra fucha w dzisiejszych czasach i mają co robić. W każdym razie (na nasze szczęście) chętny do tego jest i może nie będzie tu problemu.

Pytałem na forum ratowników jak to wygląda prawnie - czy można otworzyć coś takiego bez ratownika - można, ale trzeba wywiesić tabliczkę "zakaz kąpieli", co oznacza kąpiel na własne ryzyko.
Nie mogłyby natomiast z basenu korzystać np. kolonie, bo wtedy każda grupa musiałaby na własną rękę wynajmować starszego ratownika.

---------------------------
Wcześniej pomysłodawcy stawu twierdzili, że sanepid nie będzie badał wody i wykonywał innych czynnoście, ponieważ nie będzie to typowy basen kompielowy tylko staw. Jednak sanepid ma coś do powiedzenia. Przy dzisiejszych wyśrubowanych normach unijnych wątpie w możliwość jego otwarcia w tym roku. Oby się udało. Pozdrawiam Szperacz
Szperaczu - sanepid kontroluje każde kąpielisko, nawet te nad jeziorami. Ma spełniać normy dla kąpieliska - bardzo szerokie, ale one są. Nie słuchałeś uważnie.

Poszukałem ich i są tutaj (patrz tabelka na samym końcu):
http://www.abc.com.pl/serwis/du/2000/0937.htm

Zobacz jak szerokie są:

Woda w basenach musi mieć parametry prawie jak woda do picia (patrz załącznik 1 kolumna woda w pływalni)
Escherichia coli lub bakterie grupy coli typ kałowy (termotolerancyjne): 0/100ml
Bakterie grupy coli* 2/100ml
teraz patrz kąpielska (załącznik nr 7):
Liczba bakterii z grupy coli typu kałowego (termotolerancyjne)/100 ml 1000/100ml
Liczba bakterii grupy coli/100 ml 10.000/100ml
W przypadku naszego stawu wcale nie musi chodzić o bakterie...przekroczony jest choćby parametr przejrzystość - ma wynosić 1m, a kiedy tam byłem ostatnio było może 0,5m.

_tomek
Gwarek
Gwarek
Posty: 2474
Rejestracja: piątek 04 cze 2010, 23:52
Relacja: Mieszkaniec
Kontakt:

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: _tomek » poniedziałek 27 cze 2011, 13:17

Coś baardzo ciekawego znalazłem....

źródło: Internetowe Archiwum Echa Tygodnia:
http://www.echo.hekko.pl/archiwum/numer296/04.jpg

Obrazek

To odbiór techniczny był 10 czerwca!?
I zastrzeżenia były wyłącznie do krzaczków i trawki wokół?

Czy przebudowa filtra z 15 czerwca to już poza projektem była?

...coraz lepiej....radni będą mieli o co pytać...jak się odważą...

Obrazek

Janina Frankowicz
Sztygar
Sztygar
Posty: 149
Rejestracja: środa 13 kwie 2011, 22:09
Relacja: Mieszkaniec

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: Janina Frankowicz » poniedziałek 27 cze 2011, 21:24

Wszyscy czekamy na uruchomienie stawu ale u nas procedura odbioru jest nieubłagana, i jedna służba ważniejsza od drugiej. Spójrzcie ile czasu trwa otwarcie obwodnicy Wrocławia, przy tym nasz staw to PIKUŚ. Będę osobiście monitowac o szybkie uruchomienie, bo wakacje już trwają i jeszcze mają byc upały.

_tomek
Gwarek
Gwarek
Posty: 2474
Rejestracja: piątek 04 cze 2010, 23:52
Relacja: Mieszkaniec
Kontakt:

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: _tomek » poniedziałek 27 cze 2011, 22:23

Gdyby to tylko było tak, że to biurokracja i urzędnicze procedury, a nie fuszerka.

Proponuję przejdź przed radą na miejsce i zobacz na rozebrany kawałek ulicy od Złotej...rodzą się kolejne pytania...czy w magistracie:
1. Mają już pomysł na wykonanie brakujących 50m kanalizacji (a może i 10, bo na działce obok podobno jest kanał)
2. Wiedzą, kiedy wykonawca odbuduje nawierzchnię z trylinki, którą zniszczył podczas prac.
3. Wiedzą w jaki sposób do kąpieliska ma dojechać (i wyjechać) karetka i straż pożarna. Bo w razie wypadku pierwsza na pewno będzie nasza OSP.
Obecnie to sobie wyobrażam jako wspinaczkę z noszami pod górę, a może karetkę na wstecznym w ciasnej uliczce i pod górę...a może terenowy bieg z noszami....
Zobacz też jak głęboki jest ten rynsztok pomiędzy Lelewela, a chodnikiem.

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
niebieski24
Gwarek
Gwarek
Posty: 467
Rejestracja: poniedziałek 22 mar 2010, 12:57
Relacja: Mieszkaniec
Lokalizacja: Złoty Stok
Kontakt:

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: niebieski24 » poniedziałek 27 cze 2011, 23:19

jak zwykle u nas , wakacje sie zakoncza to staw oddadza . . .

_tomek
Gwarek
Gwarek
Posty: 2474
Rejestracja: piątek 04 cze 2010, 23:52
Relacja: Mieszkaniec
Kontakt:

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: _tomek » niedziela 03 lip 2011, 20:31

Z okazji sporego deszczu przejechałem się dzisiaj na wapienniki.
Zobaczcie ceglane sklepienie pomiędzy wapiennikami.
Z zewnątrz suche, boki suche, a sam środek na górze mokry.

Właściwie nie trzeba komentować.

Obrazek

Obrazek

Leje się także z tego sklepienia.
Przy okazji możecie zobaczyć wystającą spomiędzy kamieni piankę.

Obrazek

_tomek
Gwarek
Gwarek
Posty: 2474
Rejestracja: piątek 04 cze 2010, 23:52
Relacja: Mieszkaniec
Kontakt:

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: _tomek » niedziela 03 lip 2011, 21:10

Obrazek

Jedna rynna cieknie. Nic specjalnego...oprócz tego:

Obrazek

Całą noc lało, a wypływ spod basenu jest minimalny - nigdy jeszcze nie widziałem, żeby tak mało płynęło...
daje do myślenia skąd się brała woda wcześniej...

Gmina musi dopłacić jeszcze około 200 tys. m.in. trzeba było dokupić minerałów do filtra (zmieniono projekt).

--------------

Baardzo ciekawie ma się też sprawa boisk przy szkole.
Odbiór miał być 30 czerwca.
Podczas ostatniej rady, radni - prezesi klubów piłkarskich ocenili na miejscu wykonanie boiska, przede wszystkim mieli zastrzeżenia do krawężników na obramowaniu boiska, które mają ostre krawędzie i stanowią ich zdaniem zagrożenie.
Na miejscu radni spotkali także podwykonawcę, który poinformował ich, że już kończy tu pracę, bo wykonawca mu nie zapłacił, a wykonawca (w jego opinii) porzucił budowę, gdyż gmina nalicza mu kary umowne za zwłokę i nie widzi już sensu kontynuacji (pewnie chodzi o to, że i tak sprawa znajdzie finał w sądzie).

Awatar użytkownika
niebieski24
Gwarek
Gwarek
Posty: 467
Rejestracja: poniedziałek 22 mar 2010, 12:57
Relacja: Mieszkaniec
Lokalizacja: Złoty Stok
Kontakt:

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: niebieski24 » niedziela 03 lip 2011, 21:36

czyli jesli to wszystko podsumujemy , basen tzn staw kapielowy jest ale nie mozna z niego korzystac :/ ( lepiej niech dzieciaki jada na pilce :/ )

boiska mamy ale nie mozemy z nich korzystac .

Wakacje sie skoncza to pewnie wszystko zostanie zalatwione . . . szkoda ze termin wyborow nie wypada na wakacjach pewnie juz w maju wszystko bylo by gotowe :/ zenada jednym slowem


myslalem ze wreszcie w stoku bedzie boisko do kosza z prawdziwego zdarzenia , no ale trudno kolejne rozczarowanie

_tomek
Gwarek
Gwarek
Posty: 2474
Rejestracja: piątek 04 cze 2010, 23:52
Relacja: Mieszkaniec
Kontakt:

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: _tomek » niedziela 03 lip 2011, 21:57

Nie przesadzajmy...W kosza grać umieją to i przez płot przeskoczą...a kto ich tu przegoni?
Boiska jak widzisz są już przetestowane. Jak tylko będę miał więcej czasu to zapytam jak się gra.

Obrazek

Basenu też już nikt nie pilnuje, ale tu akurat to problem...bo co jak dzieciaki pójdą i coś się wydarzy?

Awatar użytkownika
niebieski24
Gwarek
Gwarek
Posty: 467
Rejestracja: poniedziałek 22 mar 2010, 12:57
Relacja: Mieszkaniec
Lokalizacja: Złoty Stok
Kontakt:

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: niebieski24 » niedziela 03 lip 2011, 22:15

Wcale sie im nie dziwie ze graja , sam jak bym byl w ich wieku i mial takie boisko pod nosem to bym przez ten plot przeskoczyl

Awatar użytkownika
łazik
Gwarek
Gwarek
Posty: 1122
Rejestracja: czwartek 28 sty 2010, 13:30
Relacja: Sympatyk

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: łazik » poniedziałek 04 lip 2011, 20:48

_tomek pisze:Z zewnątrz suche, boki suche, a sam środek na górze mokry.

:D W tym temacie jasno się wyraziłem wcześniej,że TARAS ODPŁYWU NIE MA.
Jak ma, to z pewnością jest niezgodny z projektem,a ze sztuką budowlaną przede wszystkim.

_tomek
Gwarek
Gwarek
Posty: 2474
Rejestracja: piątek 04 cze 2010, 23:52
Relacja: Mieszkaniec
Kontakt:

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: _tomek » wtorek 05 lip 2011, 14:03

Zdjęcia sprzed godziny. Znowu naprawy i znowu spuszczana jest woda.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
corrado850
Sztygar
Sztygar
Posty: 103
Rejestracja: poniedziałek 13 gru 2010, 22:46
Relacja: Mieszkaniec

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: corrado850 » wtorek 05 lip 2011, 14:46

Mi się to w pale nie mieści... XXI wiek... a tu ścieki drogą płyną??? Niby woda z basenu... ale jednak ścieki... aż szkoda gadać... :-x

Prosze bez kur..czaczkow ;)

Awatar użytkownika
niebieski24
Gwarek
Gwarek
Posty: 467
Rejestracja: poniedziałek 22 mar 2010, 12:57
Relacja: Mieszkaniec
Lokalizacja: Złoty Stok
Kontakt:

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: niebieski24 » wtorek 05 lip 2011, 20:58

no ale jak w calym projekcie nie byl uwzgledniony zaden odplyw?? to jakies zarty czy o co chodzi ?

_tomek
Gwarek
Gwarek
Posty: 2474
Rejestracja: piątek 04 cze 2010, 23:52
Relacja: Mieszkaniec
Kontakt:

Re: Złotostockie fuszerki

Post autor: _tomek » wtorek 05 lip 2011, 21:13

Problem taki, że widzimy tylko ten projekt, który służył do przetargu.
Nie ma na nim żadnej innej kanalizacji niż sanitarna, która jest pompowana na Lelewela.

Nie ma tam wogóle tego wypływu, ani jako odwodnienia wód pod basenem, ani jako spustu wody.
Ciężko mówić, co jest w zrealizowanym projekcie, a co nie, bo projektant mógł dowolnie zmienić projekt, a nie został on upubliczniony.

Z mojej rozmowy z wykonawcą zrozumiałem, że projekt nie obejmuje nic poza to co wybudowano.

Jest jeszcze jedna rzecz...Wody w stawie kąpielowym się nie wymienia. W teorii jedynie się ją dolewa.

ODPOWIEDZ