Woda i wodociągi

Awatar użytkownika
admin
Site Admin
Site Admin
Posty: 322
Rejestracja: sobota 15 mar 2003, 23:23
Relacja: Były mieszkaniec
Kontakt:

Re: Woda i wodociągi

Post autor: admin » środa 19 sty 2011, 19:46

Jak mi się już nie chce tego wciąż powtarzać...
Występujesz anonimowo, żadnymi weryfikowalnymi faktami wypowiedzi nie podpierasz, więc pomawiasz ludzi. "rączka rączkę myje" ma jak dla mnie negatywne zabarwienie, więc proszę tego typu wypowiedzi nie zamieszczać.
Każdą rzecz, można powiedzieć na wiele różnych sposobów.
Znajdź taki, który nie obrazi innych lub nie pisz wcale.

Mentalista
Gwarek
Gwarek
Posty: 336
Rejestracja: czwartek 09 gru 2010, 18:55
Relacja: Sympatyk

Re: Woda i wodociągi

Post autor: Mentalista » środa 19 sty 2011, 20:05

Wysoki adminie więc sformułuję to w inny sposób.
Wiadomym jest, że modernizacja wodociągów i kanalizacji kilku etapów jest jedyną inwestycją przeprowadzoną przez MNP Stanisława, która może być w sposób wymierny oceniona. Prawda. Nie ma metody ani możliwości aby w przypadku poboru wody z "gór" w sposób wymierny i dokładny określić ilości wody która "weszła" w system. Tak wię ogłaszanie że było 50% a jest 34% (+/- 2 %) jest zwykłą propagandą i tyle. I nie na to chciałem zwrócić uwagę tylko na to, że przy tak niskich dochodach społeczeństwa mamy najdroższą wodę i ścieki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie wspomnę, że woda sama w sobie jest za darmo - kosztami są - utrzymanie sieci, gotowość? (chyba to znaczy, że w czasie gdy woda nie płynie to nikt z ziemi tych rur nie wyciąga), wypisanie rachunku, to że jakaś Pani/Pan musi osobiście rachunek do domu donieść, to że ........ kilka pozycji na rachunku i mamy ceny jakie mamy. A kto o tym decyduje MNP i Prezes Wod Kan (oczywiście rada jeszcze ulegle klepnie) tak więc wnioski pozostawiam Państwu.

Awatar użytkownika
łazik
Gwarek
Gwarek
Posty: 1122
Rejestracja: czwartek 28 sty 2010, 13:30
Relacja: Sympatyk

Re: Woda i wodociągi

Post autor: łazik » środa 19 sty 2011, 20:25

Spratus pisze:Cieknący hydrant? Na Złotej na przeciwko tartaku starego, tam kiedyś był cieknący hydrant i kawałek dalej przy Traugutta też chyba ciekł. Teraz nie wiem. ;P Dawno tam nie bylem.
Te dwa hydranty to zupełnie inna beczka.Jest to woda z kopalni[niezdatna do picia],tak zwana przemysłowa zakładowa.Przy większych deszczach i roztopach po prostu jest odciążana magistrala idąca na zakład.Nic to wspólnego nie ma z wodą pitną i nie jest to sprawa Wod Kan.
Mentalista pisze:Czy wycieka 50% czy 34 % (+/-2%) to i tak mamy najdroższą wodę i ścieki w województwie a nie wiem czy nie w Polsce. Wszyscy wiemy, że MNP Stanisław i prezes Wod-kan są w dobrej komitywie więc rączka rączkę myje jeden ma plan przedwyborcza a drugi udowadnia, że są one słuszne i zasadne!!!
Nim jeszcze raz coś napiszesz zastanów się .
Mentalista pisze:Wiadomym jest, że modernizacja wodociągów i kanalizacji kilku etapów jest jedyną inwestycją przeprowadzoną przez MNP Stanisława, która może być w sposób wymierny oceniona.
To nie jest inwestycja przeprowadzana przez um.bzdura.ddecyduje o tym Wod Kan,a um może powiedzieć sprawdzam.To spółka.
Mentalista pisze:Nie ma metody ani możliwości aby w przypadku poboru wody z "gór" w sposób wymierny i dokładny określić ilości wody która "weszła" w system. Tak wię ogłaszanie że było 50% a jest 34% (+/- 2 %) jest zwykłą propagandą i tyle.
Już powinienem z tobą w ogóle nie dyskutować,bo kłamiesz i pojęcia nie masz o systemie.Liczniki jak w ciągu roku o kubik się pomylą to wszystko,są pod stała kontrolą ,ale nie będę cię wtajemniczał , wystarczy że inni potrafią to zrozumieć,ty nie musisz.
Mentalista pisze:mamy najdroższą wodę i ścieki!
Chyba ty masz,bo reszta gminy nie.
Mentalista pisze:Nie wspomnę, że woda sama w sobie jest za darmo - kosztami są - utrzymanie sieci, gotowość? (chyba to znaczy, że w czasie gdy woda nie płynie to nikt z ziemi tych rur nie wyciąga), wypisanie rachunku, to że jakaś Pani/Pan musi osobiście rachunek do domu donieść, to że ........ kilka pozycji na rachunku i mamy ceny jakie mamy. A kto o tym decyduje MNP i Prezes Wod Kan (oczywiście rada jeszcze ulegle klepnie) tak więc wnioski pozostawiam Państwu.
Wniosek jeden.Od dziś będę chętniej odpowiadał na twoje posty.poz

bułka
Gwarek
Gwarek
Posty: 402
Rejestracja: wtorek 07 wrz 2010, 20:54
Relacja: Mieszkaniec

Re: Woda i wodociągi

Post autor: bułka » środa 19 sty 2011, 20:44

cieknące hydranty to nasza sprawka i nie chodzi o odciążanie rur bo one dadzą radę tylko o to, że nam kopalnie zalewa i musimy regulować poziom wody. Po pierwsze po to aby łódka do spływu nie była pod samym stropem :-) a po 2 po to aby woda nie przelewała się przez tamę i nie ciekła spongiem pod nogami turystów.

To, że na działkach słabe ciśnienie to nie wina tego, że my spuszczamy tylko kilku przyczajonych użytkowników wody. Rura biegnie między innymi przez teren złomowisk i tych innych cudów i tam co chwilkę ktoś się do rury (nielegalnie de facto) podłącza. Auta i tiry są tam myte a potem zakład do nas dzwoni pytać czemu wodę im zakręcamy. A my gdybysmy zakręcili to by ma turyści wypłynęli. Tak więc z ta wodą są szopki co chwilkę.

Babcia
Sztygar
Sztygar
Posty: 119
Rejestracja: sobota 09 paź 2010, 22:49
Relacja: Mieszkaniec

Re: Woda i wodociągi

Post autor: Babcia » środa 19 sty 2011, 20:47

Szanowny Mentalisto, takiej głupoty, ze woda w sieci jest za darmo to jeszcze nie słyszałam. Nie wiem czy pamiętasz jakim problemem był brak wody w latach 60 i 70-tych ubiegłego wieku. Nosiłam wodę wiadrami ze żródełka ok.300m, miałam jej zapas w wannie. Nasza siec wymaga inwestycji, badania, utrzymanie zlewni, obsługa no i jeszcze w jej cenie są ścieki, które też trzeba oczyścic. Prace nad uszczelnianiem sieci rozpoczął Robert, Dawid je kontynuuje. Pomiar ile wody wchodzi w rurę to prosta sprawa, nawet przepływ wody w rzece można obliczyc są na to wzoary. A jak ktoś chce darmowej wody niech łapie deszczówkę ale nie mam pewności czy będzie przydatna do spożycia. Powinniśmy się cieszyc z każdego zaoszczędzonego litra bo za przecieki też musimy zapłacic. A woda z Gertrudy to tzw. przemysłówka nie do spożycia, chociaż na Zakładzie kawę z niej robią, ale tam już nic nie zaszkodzi

_tomek
Gwarek
Gwarek
Posty: 2474
Rejestracja: piątek 04 cze 2010, 23:52
Relacja: Mieszkaniec
Kontakt:

Re: Woda i wodociągi

Post autor: _tomek » środa 19 sty 2011, 20:52

bułka, to może dogadajmy się, bo rozwiązanie jest bardzo proste....banalnie proste...

Koło mostku macie taki zaworek - to Wam najłatwiej regulować...Ale jak go odkręcicie to woda do nas (działki) nie leci wogóle, bo jest wspawany na dnie rury - wszystko wypływa, rura jest pusta.

Aby powstało godziwe ciśnienie potrzeba wypełnić rurę w całości aż do kopalni.
Aby kopalni nie zalało trzeba wypuścić nadmiar.

Wystarczy kawałek za kopalnią - np tam gdzie płuczecie wspawać w rurę od góry duży komin i przyciąć go na pożądaną wysokość (pożądany poziom wody przez Was w kopalni na tamie)

Trochę zachodu, ale Wy zapomnicie o regulacji poziomu (no chyba, że będzie za mało :) ), a na działkach będzie przyzwoite ciśnienie.

Możnaby zrobić z tego mały wodospadzik do tego basenu itp.

Babcia
Sztygar
Sztygar
Posty: 119
Rejestracja: sobota 09 paź 2010, 22:49
Relacja: Mieszkaniec

Re: Woda i wodociągi

Post autor: Babcia » środa 19 sty 2011, 20:56

No tak, naczynia połączone

bułka
Gwarek
Gwarek
Posty: 402
Rejestracja: wtorek 07 wrz 2010, 20:54
Relacja: Mieszkaniec

Re: Woda i wodociągi

Post autor: bułka » środa 19 sty 2011, 21:02

tomku nie mozliwe to co piszesz bo gdyby po odkręceniu tego małego zaworku rura była pusta (jak twierdzisz) to:
1. Nie napełniała by nam wody w fontannie która jest poniżej
2. nie ciekła by w hydrantach które są dużo niżej itp itd

Az do drogi krajowej rura jest na maksa pełna niezależnie ile spuszczamy bo w Gertrudzie woda leci całym " światłem" non stop- tam nic nie regulujemy. Więc to czy odkręcamy te dwa kurki wpływa tylko i wyłącznie na to ile tej wody poleci z Gertrudy a poleci jej po prostu więcej nie zmieniając ilości w rurze tam dalej. tak było do tej pory i jak sam widzisz hydranty ciągle odkręcone i woda z nich leci mimo ze spuszczamy tez tu na miejscu.

Nie wiem w którym momencie idzie rura na działki. Ale widzę oczami wyobraźni (;-) ) że leci pod górkę i pewnie stad to słabe ciśnienie. Poza tym potężne ilości wody zużywa zakład no i wspomniani tirowcy, samochodziarze i inni.

Zasada naczyń połączonych - znam ale nie wiem czy to by uratowało sytuację.
Poza tym przybory wody w Gertrudzie są tak gwałtowne ze trzeba drastycznych metod.

_tomek
Gwarek
Gwarek
Posty: 2474
Rejestracja: piątek 04 cze 2010, 23:52
Relacja: Mieszkaniec
Kontakt:

Re: Woda i wodociągi

Post autor: _tomek » środa 19 sty 2011, 21:09

No właśnie to byłoby dobre rozwiązanie na gwałtowne przybory.
Po prostu Ten wężyk do fontanny trzeba poszerzyć do średnicy pół metra.

bułka
Gwarek
Gwarek
Posty: 402
Rejestracja: wtorek 07 wrz 2010, 20:54
Relacja: Mieszkaniec

Re: Woda i wodociągi

Post autor: bułka » środa 19 sty 2011, 21:15

a wiecie, że na końcu Gertrudy jest zawał za którym są dalej nietknięte chodniki ale całe zalane wodą? tam musi być tych chodników na prawdę bardzo dużo bo woda wypełnia cały korytarz i wypływa pod dużym ciśnieniem. Raz prawie udało nam się przekopać to, ale posypały się głazy z góry i zasypały nasza dziurkę. No i dobrze bo okazało się, że jak ruszyliśmy to, to woda zaczęła wypychać kamienie. To by było odkrycie - spuścić ta wodę jakąś rura lub dwoma i dopiero przekopać jak obniżymy poziom. Ilez tam "skarbów" i nieodkrytych podziemi czeka...

No ale to nie ten wątek.

Awatar użytkownika
niebieski24
Gwarek
Gwarek
Posty: 467
Rejestracja: poniedziałek 22 mar 2010, 12:57
Relacja: Mieszkaniec
Lokalizacja: Złoty Stok
Kontakt:

Re: Woda i wodociągi

Post autor: niebieski24 » środa 19 sty 2011, 21:25

rozwiazanie Tomka to dobry pomysl

To mozesz mowic o duzym szczesciu bulka bo jesli by to cisnienie rozerwalo skaly raczej nie byloby co zbierac

Awatar użytkownika
dobekfooto
Moderator
Moderator
Posty: 934
Rejestracja: piątek 04 lut 2005, 23:51
Relacja: Mieszkaniec
GG: 8824316
Lokalizacja: Złoty Stok
Kontakt:

Re: Woda i wodociągi

Post autor: dobekfooto » środa 19 sty 2011, 21:30

łazik pisze: DZIŚ:
Po tegorocznych badaniach strat wody na sieci osiągnięto średnia krajową .Wystarczył rok a nie 20.Dziś straty wynoszą 34 proc +/-2,to sukces bo mamy zwykła średnia innych miast w ciągu roku.
Ja w tym miejscu chciałbym zadać jedno, wydaje mi się dosyć ważne pytanie.
Co prawda wodociągi to nie moja działka ale tak logicznie rzecz biorąc, jeżeli zmniejszyły się straty wody to czy możemy oczekiwać na obniżkę jej ceny?
"Buntu nie boji sie wladca ten,
co by z powiek spedzal mu sen.
Lecz nie poradzisz nic bracie moj ..."

Mentalista
Gwarek
Gwarek
Posty: 336
Rejestracja: czwartek 09 gru 2010, 18:55
Relacja: Sympatyk

Re: Woda i wodociągi

Post autor: Mentalista » środa 19 sty 2011, 21:33

Umiesz liczyć licz na siebie! Choć również jestem ciekaw czy sest taka możliwość! Np. 34 % mniej strat to połowa z tego obniżka ceny - 17%.
Może łazik w tym temacie napisze kilka słów.

Awatar użytkownika
dobekfooto
Moderator
Moderator
Posty: 934
Rejestracja: piątek 04 lut 2005, 23:51
Relacja: Mieszkaniec
GG: 8824316
Lokalizacja: Złoty Stok
Kontakt:

Re: Woda i wodociągi

Post autor: dobekfooto » środa 19 sty 2011, 21:39

Mentalista pisze:Umiesz liczyć licz na siebie! Choć również jestem ciekaw czy sest taka możliwość! Np. 34 % mniej strat to połowa z tego obniżka ceny - 17%.
Może łazik w tym temacie napisze kilka słów.
17% to raczej nie jest możliwe, bo na cenę wody składa się zapewne więcej czynników niż "cena wody" :)
"Buntu nie boji sie wladca ten,
co by z powiek spedzal mu sen.
Lecz nie poradzisz nic bracie moj ..."

Mentalista
Gwarek
Gwarek
Posty: 336
Rejestracja: czwartek 09 gru 2010, 18:55
Relacja: Sympatyk

Re: Woda i wodociągi

Post autor: Mentalista » środa 19 sty 2011, 21:41

No to kolejne pytanie - co to jest cena wody w przypadku Złotego Stoku.?

Awatar użytkownika
łazik
Gwarek
Gwarek
Posty: 1122
Rejestracja: czwartek 28 sty 2010, 13:30
Relacja: Sympatyk

Re: Woda i wodociągi

Post autor: łazik » środa 19 sty 2011, 21:41

Babcia pisze:przemysłówka nie do spożycia, chociaż na Zakładzie kawę z niej robią, ale tam już nic nie zaszkodzi

BABCIU ,NIE :wink: .Zakład ma też wodę pitną.Nitka schodzi od Żeromskiego,na zakład i tam po wszystkich oddziałach.Ale jak się podłączyli do przemysłówki to ich sprawa.
bułka pisze:a wiecie, że na końcu Gertrudy jest zawał za którym są dalej nietknięte chodniki ale całe zalane wodą? tam musi być tych chodników na prawdę bardzo dużo bo woda wypełnia cały korytarz i wypływa pod dużym ciśnieniem. Raz prawie udało nam się przekopać to, ale posypały się głazy z góry i zasypały nasza dziurkę. No i dobrze bo okazało się, że jak ruszyliśmy to, to woda zaczęła wypychać kamienie. To by było odkrycie - spuścić ta wodę jakąś rura lub dwoma i dopiero przekopać jak obniżymy poziom. Ilez tam "skarbów" i nieodkrytych podziemi czeka...

No ale to nie ten wątek.
JAKI PROBLEM SPUŚCIĆ,W KOŃCU TO SZTOLNIA ODWADNIAJĄCA.Zawsze dziwiłem się po co ta tama?Jak zakład potrzebował tyle wody to była może potrzebna, ale teraz taką tamę to trzeba zburzyć i zbudować na przeciw łamacza , chodnik suchy.TAM NIE MA CIŚNIENIA NA TYM POZIOMIE.
dobekfooto pisze:Ja w tym miejscu chciałbym zadać jedno, wydaje mi się dosyć ważne pytanie.
Co prawda wodociągi to nie moja działka ale tak logicznie rzecz biorąc, jeżeli zmniejszyły się straty wody to czy możemy oczekiwać na obniżkę jej ceny?
Raczej na mniejszą podwyżkę można liczyć.:D

poz
Mentalista pisze:Umiesz liczyć licz na siebie! Choć również jestem ciekaw czy sest taka możliwość! Np. 34 % mniej strat to połowa z tego obniżka ceny - 17%.
Może łazik w tym temacie napisze kilka słów.
Owszem ,tobie zawsze.Zacznij więcej spożywać to spółka więcej zarobi.Spółka nie sprzedała 17 proc więcej tylko ,tyle mniej ucieka w grunt,no ale to już pisałem.poz

bułka
Gwarek
Gwarek
Posty: 402
Rejestracja: wtorek 07 wrz 2010, 20:54
Relacja: Mieszkaniec

Re: Woda i wodociągi

Post autor: bułka » środa 19 sty 2011, 22:00

łazik pisze:chodnik suchy.TAM NIE MA CIŚNIENIA NA TYM
Że za zawałem suchy? Niby jak? Toż sama widziałam jak on suchy nie był a woda pod stropem wymywała kamienie.

My tez myśleliśmy, że pełny chodnik to niemożliwe i właśnie dlatego zaczęliśmy tam kopać. No i się zdziwiliśmy jak zobaczyliśmy ze woda wypływa (tryska) nie u dołu a przy stropie.

dzięki za troskę ale nie jestem aż takim oszołomem :-) i moi znajomi też nie żeby dać się łatwo zabić.
Wszystko było pod kontrolą, dziura była mała, głazy wielkie ale wiedzieliśmy że się obsuną i byliśmy na to przygotowani No ale to dłuższa historia. Poza tym tam aż wielkiego ciśnienia nie ma ( za dużo szklanych pułapek oglądałeś :-) ) bo woda stale wypływa między kamieniami. Gdyby był korek który trzyma i nie puszcza ni kropelki to już inna sprawa.

Awatar użytkownika
niebieski24
Gwarek
Gwarek
Posty: 467
Rejestracja: poniedziałek 22 mar 2010, 12:57
Relacja: Mieszkaniec
Lokalizacja: Złoty Stok
Kontakt:

Re: Woda i wodociągi

Post autor: niebieski24 » środa 19 sty 2011, 22:11

jak by byl ten korek to juz dawno by tego zawalu nie bylo :P

Awatar użytkownika
łazik
Gwarek
Gwarek
Posty: 1122
Rejestracja: czwartek 28 sty 2010, 13:30
Relacja: Sympatyk

Re: Woda i wodociągi

Post autor: łazik » środa 19 sty 2011, 22:42

łazik pisze:JAKI PROBLEM SPUŚCIĆ,W KOŃCU TO SZTOLNIA ODWADNIAJĄCA.Zawsze dziwiłem się po co ta tama?Jak zakład potrzebował tyle wody to była może potrzebna, ale teraz taką tamę to trzeba zburzyć i zbudować na przeciw łamacza i chodnik suchy.TAM NIE MA CIŚNIENIA NA TYM POZIOMIE.
Wstawiłem tylko jedną literę pomiędzy łamacza,a chodnik.przeczytaj teraz Marta.

Teraz nie jest suchy bo zawał trzyma,a tama temu pomaga, zamiast zmniejszyć poziom.
Fizyka nie jest tylko dla waszej kopalni.Obejmuje ogół.
bułka pisze: bo woda stale wypływa między kamieniami. Gdyby był korek który trzyma i nie puszcza ni kropelki to już inna sprawa.
Ciśnienie jest w pionie ,nie poziomie.Gdyby w kopalni było ciśnienie na tym poziomie to zawał sam by się usuną,bo woda tak by sadziła z szczelin że nawet byś tam niepodeszła.
Sprawa prosta:nalej do beczki wody,woda ma tylko parcie na ściany[ciężar].ale nalej do tej samej beczki wody i umieść w niej cieniutką wystającą z beczki wysoko w górę rurkę ,może być średnicy zapałki.Nalej wody do rurki i beczkę rozsadzi jak przecholujesz.
bułka pisze:My tez myśleliśmy, że pełny chodnik to niemożliwe i właśnie dlatego zaczęliśmy tam kopać
Ja nie powiedziałem że to niemożliwe,faktu to nie zmienia że tam nie ma ciśnienia .
bułka pisze:a wiecie, że na końcu Gertrudy jest zawał za którym są dalej nietknięte chodniki ale całe zalane wodą? tam musi być tych chodników na prawdę bardzo dużo bo woda wypełnia cały korytarz i wypływa pod dużym ciśnieniem. Raz prawie udało nam się przekopać to, ale posypały się głazy z góry i zasypały nasza dziurkę. No i dobrze bo okazało się, że jak ruszyliśmy to, to woda zaczęła wypychać kamienie. To by było odkrycie - spuścić ta wodę jakąś rura lub dwoma i dopiero przekopać jak obniżymy poziom. Ilez tam "skarbów" i nieodkrytych podziemi czeka...


CZY KAŻDY WĄTEK MUSI KĄCZYĆ SIĘ KOPALNIĄ. :D POZ

Awatar użytkownika
dobekfooto
Moderator
Moderator
Posty: 934
Rejestracja: piątek 04 lut 2005, 23:51
Relacja: Mieszkaniec
GG: 8824316
Lokalizacja: Złoty Stok
Kontakt:

Re: Woda i wodociągi

Post autor: dobekfooto » środa 19 sty 2011, 22:51

A może tak Kopalnia zaprosiłaby prezesa Wod-Kan-u na obiad do restauracji i porozmawiała o sprawie ? Myślę, że z chęcią doradzi i podpowie to i owo, bądź co bądź zna się na tym chyba najlepiej w naszym mieście. Myślę, że sprawa jest na pewno do rozwiązania i chodnik z pewnością dałoby się osuszyć (skoro ktoś go wykopał, to nie od zawsze tam ta woda była) i odkryć kolejny fragment kopalni :)
"Buntu nie boji sie wladca ten,
co by z powiek spedzal mu sen.
Lecz nie poradzisz nic bracie moj ..."

ODPOWIEDZ