Robert Domsch

Szperacz
Gwarek
Gwarek
Posty: 302
Rejestracja: poniedziałek 25 maja 2009, 09:57

Robert Domsch

Post autor: Szperacz » czwartek 06 maja 2010, 19:05

Powiedziałem sobie że już się tu na tym forum nie pokażę, ale gdy natrafia się na coś takiego no to jak się z tym nie podzielić.
Czytałem na tym forum swego czasu piękną historie o ostatnim pustelniku Robercie Domschu. Każdy może to przeczytać otwierając zakładkę zabytki a następnie kościółek św. Trójcy. W 1946 r. według autorów tego artykułów Domsch po dwukrotnym pobiciu po upokarzającym noszeniu opaski z literą N wyjechał do Niemiec. Co powiecie panowie na dokument poniżej. Ten wpis do księgi zmarłych w Złotym Stoku pochodzi z 1944 roku. Nazwisko osoby zmarłej wcześniej wymazałem z oczywistych względów. Pozdrawiam Szperacz.


Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Janek
Dreptacz
Dreptacz
Posty: 46
Rejestracja: niedziela 14 lut 2010, 20:08
Relacja: Mieszkaniec

Re: Robert Domsch

Post autor: Janek » czwartek 06 maja 2010, 22:10

Prawdopodobne hipotez: fantazja dziennikarza / autora opisu lub celowe zafałszowanie historii.
Pierwszej hipotezy niepodobna udowodnić po tylu latach - ale też nie sposób kategorycznie jej odrzucić.
Druga hipoteza wydaje mi się całkiem prawdopodobna. W tamtych czasach Złoty Stok był niezwykle "gorącym"miejscem. Po pierwsze było tu mnóstwo bezpieczniaków (przejmujących przemysł pt. fabryka zapałek, fabryka prochu, kopalnia złota i fabryka arsenu), po drugie - szukających technologii czy ukrytego złota nazistów, po trzecie - działających intensywnie funkcjonariuszy nie tylko Polski i ZSSR: "utrwalaczy", szpiegów, wywiadu...ich musiało być wtedy cała masa.

Biorąc pod uwagę to, że osobiście przekonałem się, że odrobina fikcji tutaj nie może liczyć na pobłażanie, proponuję skupić sie na drugiej hipotezie. Czyli najpierw zadać sobie pytanie: dlaczego chciano ukryć śmierć Domscha? Jaki mógł być motyw?

Arsen
Gwarek
Gwarek
Posty: 362
Rejestracja: wtorek 24 lut 2009, 17:33

Re: Robert Domsch

Post autor: Arsen » czwartek 06 maja 2010, 22:30

To raczej niemożliwe, Istnieją zdjęcia Roberta Domscha z mieszkańcami po zakończeniu wojny. Pozdrawiam

Janek
Dreptacz
Dreptacz
Posty: 46
Rejestracja: niedziela 14 lut 2010, 20:08
Relacja: Mieszkaniec

Re: Robert Domsch

Post autor: Janek » czwartek 06 maja 2010, 22:33

Arsen pisze:To raczej niemożliwe, Istnieją zdjęcia Roberta Domscha z mieszkańcami po zakończeniu wojny. Pozdrawiam
Ha! FAŁSZERSTWO!!!

Arsen
Gwarek
Gwarek
Posty: 362
Rejestracja: wtorek 24 lut 2009, 17:33

Re: Robert Domsch

Post autor: Arsen » czwartek 06 maja 2010, 22:38

Ale to nie Janek firmował swoim podpisem tylko Szperacz a jemu można wierzyć.Pozdrawiam

Arsen
Gwarek
Gwarek
Posty: 362
Rejestracja: wtorek 24 lut 2009, 17:33

Re: Robert Domsch

Post autor: Arsen » piątek 07 maja 2010, 12:20

Czy to napewno grudzień 1944 roku .

Szperacz
Gwarek
Gwarek
Posty: 302
Rejestracja: poniedziałek 25 maja 2009, 09:57

Re: Robert Domsch

Post autor: Szperacz » piątek 07 maja 2010, 13:42

Teraz będzie wszystko jasne. Zastanawiam się kto i dlaczego podszywał sie pod R Domscha. Może stworzono legendę. Trzecia możliwość to taka że po śmierci R D Kaplicą sw. Anny opiekował się kolejny pustenik a w pamięci ludzkiej pozostał Domsch.
Obrazek
Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Obrazek

Uploaded with ImageShack.us

Arsen
Gwarek
Gwarek
Posty: 362
Rejestracja: wtorek 24 lut 2009, 17:33

Re: Robert Domsch

Post autor: Arsen » piątek 07 maja 2010, 21:35

Dzięki za potwierdzenie daty 1944, napewno jest to zagadka- być może ktoś, kto miał powody do ukrycia swojej tożsamości, podszył się w ostatnich dniach wojny pod zmarłego pustelnika. Ja nie znalazłem śladów Pustelnika po wojnie w żadnym z dokumentów. Już dawniej wydawało misię, że pustelnik z lat trzydziestych był dość wysoki a ten na zdjęciach z opaską na ramieniu wydawał się znacznie niższy. Tamten nie nosił brody a ten ma pokaźną brodę-może celem ukrycia rysów.
Same zapytania? Pozdrawiam.

Alojzy
Bajtel
Bajtel
Posty: 16
Rejestracja: środa 06 sty 2010, 09:10

Re: Robert Domsch

Post autor: Alojzy » sobota 08 maja 2010, 08:56

Jak długo będziemy prostować naszą historię. Moim zdaniem ktoś wyciągnął stare zdjęcie i na własne potrzeby stworzył mit. Najgorsze że został on wielokrotnie powielony. Pokazałeś Szperaczu klasę. Brawo i obalaj kolejne mity.

Awatar użytkownika
łazik
Gwarek
Gwarek
Posty: 1122
Rejestracja: czwartek 28 sty 2010, 13:30
Relacja: Sympatyk

Re: Robert Domsch

Post autor: łazik » sobota 08 maja 2010, 20:28

Przedstawiam swoją opinię.Porównując litery mogę przyjąć że całość trzech kartek zapisała jedna osoba. Dlaczego różnią się litery[ sch] w nazwisku i pod datą 1944.Nawet przy miesiącu jahre h jest w tym samym stylu co ch pod datą 1944.Nie jestem kaligrafem ale równocześnie może to być Robert Domsdr lub Domzdr.Gdybyś odsłonił kilka imion sprawa była by łatwiejsza. Mógł istnieć również inny człowiek o takim samym imieniu i nazwisku.Moim zdaniem niema co wyciągać pochopnych wniosków bo ten wpis nawet w połowie nie mówi że chodzi o tego pustelnika.poz

Arsen
Gwarek
Gwarek
Posty: 362
Rejestracja: wtorek 24 lut 2009, 17:33

Re: Robert Domsch

Post autor: Arsen » sobota 08 maja 2010, 20:43

Zbyt dużo wiadomości prawdziwych. Trudno podważać wpis w księdze pochówków. Robert Domsch, strażnik kaplicy-mogło być ich więcej na tym stanowisku-trudno w to uwierzyć. Prawdopodobnie został pochowany na starym cmentarzu a z powodu wojny nie wystawiono nagrobku. Ktoś się podszył pod pustelnika. Ciekawy jestem losów tego osobnika.Pozdrowienia.

Awatar użytkownika
łazik
Gwarek
Gwarek
Posty: 1122
Rejestracja: czwartek 28 sty 2010, 13:30
Relacja: Sympatyk

Re: Robert Domsch

Post autor: łazik » sobota 08 maja 2010, 21:10

Hmmm.Może rzeczywiście macie rację. Następnego pustelnika pewnie przez pewien czas brano za Domscha,a był to zwykły ksiądz tymczasowo opiekujący się pustelnią :roll: .Gdzieś jest błąd ,nie sadzę że celowy.poz

Awatar użytkownika
Primus Inter Pares
Gwarek
Gwarek
Posty: 342
Rejestracja: czwartek 27 sty 2005, 17:36
Lokalizacja: Złoty Stok

Re: Robert Domsch

Post autor: Primus Inter Pares » niedziela 09 maja 2010, 14:19

Tytuł ?Pustelnia na Górze Krzyżowej w Z.S.? wskazuje że artykuł dotyczy nie tylko jedynego R.Domscha lecz całej historii pustelni. Nawet jeśli okaże się że R.Domsch nie był ostatnim pustelnikiem, to opis jego dokonań pozostanie bez zmian. Jeśli faktycznie wg przedstawionego dokumentu zmarł on 11.12.1944r , to nie wykluczone że przez pół roku eremitą był ktoś następny może anonim. Nie wiele zmieni to dzieje pustelni bo i nie wiele mógł już zdziałać. Natomiast to z ostatnim opiekunem zetknęli się Polacy i młodzież szkolna na Święto Lasu , to ostatniego dotknęły opisane traumatyczne przeżycia. Artykuł o pustelni został napisany na podstawie dostępnej literatury przedmiotu, starych zdjęć i wspomnień wciąż jeszcze żyjących świadków. Jeśli się komuś i zdjęcia nie podobają to już jego problem, , natomiast w powojennym zawirowaniu nikt nie sprawdzał ausweisu dziadka który mieszkał w pustelni. Jednak nie wykluczone że Szperaczowi uda się wyszperać i nazwisko , wówczas wraz z podziękowaniem autorów zostanie uaktualnione zakończenie. Nie wiem o jakich jeszcze mitach mowa, natomiast wierzę że dzięki dociekliwości, historię będziemy musieli uzupełniać i poprawiać, czy to się komuś podoba czy nie.
Pozdrawiam.

P.S. A swoją drogą poza opracowaniem ? Historia fabryki zapałek w Złotym Stoku? jakoś nikt z malkontentów nie opublikował czegoś nowego.

Szperacz
Gwarek
Gwarek
Posty: 302
Rejestracja: poniedziałek 25 maja 2009, 09:57

Re: Robert Domsch

Post autor: Szperacz » niedziela 09 maja 2010, 22:10

Primus pisząc swój artykuł miał wiedezę na ówczesny czas i tak ją przekazał. Badania polegają natym aby wyszukiwać i wprowadzać cos nowego. Wystarczy popatrzeć jak zmienia się historia sredniowiecza, wspólczesna itd. Mamy jednak problem. Człoweik na zdjeciu powojennym to R. Domsch. Czy podawał się za niego? Jeśli tak to co chciał ukryć. W tej chwili dla mnie najistotniesze jest to czy faktycznie podawał się zmarłego w 1944 r. R Domscha. Gdzie został pochowany R. Domsch. Czy przy kaplicy św. Anny był jakiś grób. Jesli nie to spoczywa na starym cmentarzu. Pozdrawiam Szperacz.

Martyna
Bajtel
Bajtel
Posty: 15
Rejestracja: wtorek 17 lut 2009, 23:08

Re: Robert Domsch

Post autor: Martyna » poniedziałek 10 maja 2010, 21:20

Moim zdaniem trzeba popytać tych, którzy ewentualnie pustelnika pamiętają, czy w ogóle ktoś się jego danymi personalnymi interesował. My również posiadamy zdjecia znajdujące się w artykule i faktycznie są one powojenne, bo widnieje na jednym z nich moja ciotka. Czy personalia wymienione w opracowaniu pochodzą z "ludowych podań" czy z Bergglock'a, bo jeśli z tego drugiego, to pewnie Niemcy mieli w 44' powoli inne problemy, nowym osadnikom wystarczyła etykietka "pustelnik", a my z tego po latach zrobimy wojnę wywiadów:)

Awatar użytkownika
admin
Site Admin
Site Admin
Posty: 322
Rejestracja: sobota 15 mar 2003, 23:23
Relacja: Były mieszkaniec
Kontakt:

Re: Robert Domsch

Post autor: admin » poniedziałek 10 maja 2010, 22:00

Martyna pisze:wojnę wywiadów:)
Wojna wywiadów na Forum Złotego Stoku :-)e088 :-)e083

Awatar użytkownika
łazik
Gwarek
Gwarek
Posty: 1122
Rejestracja: czwartek 28 sty 2010, 13:30
Relacja: Sympatyk

Re: Robert Domsch

Post autor: łazik » poniedziałek 10 maja 2010, 22:09

Co potwierdził Szperacz ,Domsch zmarł w 44r.Nie szukajmy z tym związanych nadinterpretacji.Każdy inny duchowny mógł zająć jego miejsce.Widzę większe nieścisłości w historii Złotego Stoku i są one brane za realia.poz

Martyna
Bajtel
Bajtel
Posty: 15
Rejestracja: wtorek 17 lut 2009, 23:08

Re: Robert Domsch

Post autor: Martyna » wtorek 11 maja 2010, 07:27

Jeżeli Domsch był faktycznie tercjarzem, czyli członkiem trzeciego zakonu franciszkańskiego, to najprawdopodobniej nie był nawet osobą duchowną i jego następca też nią być nie musiał- nawet dokumenty zakonu franciszkanów się na wiele nie zdadzą. Tercjarz owszem slubują wiele wyrzeczeń, życie w ubóstwie itd. ale nie są księżmi, mogą się np. żenić i pracować zawodowo. Więc i jego miejsce mógł poprostu zająć jakiś wystarczająco religijny starszy pan.

Szperacz
Gwarek
Gwarek
Posty: 302
Rejestracja: poniedziałek 25 maja 2009, 09:57

Re: Robert Domsch

Post autor: Szperacz » wtorek 11 maja 2010, 07:28

Nie kwestionuję, że są zdjęcia powojenne z pustelnikiem. Kwestionuje tylko jego personalia. Skoro R. Domsch zmarł w 1944 r to kto jest na tych zdjęciach. Pustelnik zbrodniarz wojenny podający się za pustelnika czy jeszcze ktoś inny. Powoli tworzy mi się pewna wizja i ją sprawdzam o wynikach napiszę.

Janek
Dreptacz
Dreptacz
Posty: 46
Rejestracja: niedziela 14 lut 2010, 20:08
Relacja: Mieszkaniec

Re: Robert Domsch

Post autor: Janek » wtorek 11 maja 2010, 22:07

wow!
to byloby cos naprawde mocnego. trzymam kciuki!

ODPOWIEDZ