Powojenne losy rodziny Guttlerow

Arsen
Gwarek
Gwarek
Posty: 362
Rejestracja: wtorek 24 lut 2009, 17:33

Re: Powojenne losy rodziny Guttlerow

Post autor: Arsen » piątek 21 maja 2010, 18:32

Dzięki za datę. Jak tylko minie gorączka powodzi, gazety mają teraz inny problem, przygotuję odpowiednią publikację. Wyraźnie miasto nie radzi sobie z tak błachym problemem, jak zabezpieczenie kawałka dachu przed opadami deszczu do wnętrza i zabezpieczenia obiektu przed dewastacją a chcemy aby radziło sobie z poważniejszymi problemami, np takim jak spadek zatrudnienia w mieście. Przeciętny gospodarz problem Mauzoleum załatwiłby jednego dnia, a od dewastacji dachu minęło ponad 15 lat.

Awatar użytkownika
GAWLITZEK
Moderator
Moderator
Posty: 1128
Rejestracja: poniedziałek 29 sie 2005, 19:39
Relacja: Sympatyk
Lokalizacja: Europa
Kontakt:

Re: Powojenne losy rodziny Guttlerow

Post autor: GAWLITZEK » piątek 21 maja 2010, 18:49

Nie jestem pewien koledzy ale wg. mnie w 2004 r. blacha na dachu mauzoleum jeszcze byla.Moze sie myle.
Szkoda,ze tyle rzeczy zostalo w ostatnich latach zniszczonych lub stopniowo doprowadza sie do ruiny jak pisal lazik:szkola dwojka,ewangelik,mauzoleum,piece,dukat......To byly symbole miasta.Najgorsze to,ze przetrwaly wojny,komunizm a dopelniaja losu w ostatnich latach na naszych oczach :(
Pozdrawiam
Przyjaciel ziemi złotostockiej

Awatar użytkownika
łazik
Gwarek
Gwarek
Posty: 1122
Rejestracja: czwartek 28 sty 2010, 13:30
Relacja: Sympatyk

Re: Powojenne losy rodziny Guttlerow

Post autor: łazik » piątek 21 maja 2010, 22:56

Mój email znacie.Napiszmy pierw do wojewody DŚ.To był 1994.Minęło bite 15 lat.Ja się dołączę do pisma.Możemy wspólnie napisać.Podpiszę się, chcę dobrze dla nas wszystkich.To forum ma dobry cel I NIECH MA WRESZCIE JAKĄŚ MOC..poz

Awatar użytkownika
dobekfooto
Moderator
Moderator
Posty: 934
Rejestracja: piątek 04 lut 2005, 23:51
Relacja: Mieszkaniec
GG: 8824316
Lokalizacja: Złoty Stok
Kontakt:

Re: Powojenne losy rodziny Guttlerow

Post autor: dobekfooto » sobota 22 maja 2010, 16:38

Wydaje mi się, że pierwszą osobą do której powinniśmy się zwrócić z oficjalną prośbą (na piśmie) jest burmistrz Złotego Stoku

Obrazek

Co o tym myślicie ?
"Buntu nie boji sie wladca ten,
co by z powiek spedzal mu sen.
Lecz nie poradzisz nic bracie moj ..."

Szperacz
Gwarek
Gwarek
Posty: 302
Rejestracja: poniedziałek 25 maja 2009, 09:57

Re: Powojenne losy rodziny Guttlerow

Post autor: Szperacz » sobota 22 maja 2010, 18:41

Po pierwsze członkowie forum nie mają osobowości prawnej. Pisanie takich apeli do niczego burmistrza nie zobowiązuje. Co innego osoba lub organizacja mająca osobowość prawną np. Stowarzyszenie Użyteczności Publicznej. Mam pomysł aby pod egidą takiego sztandaru zawiązać i w sądzie zalegalizować Towarzystwo Miłośników Złotego Stoku. Rejestracja w Sądzie Rejestracyjnym trochę kosztuje około 1500 zł. Jest to chyba do przełknięcia. Proponuję zainteresowanym spotkanie 4 czerwca 2010 piątek po Bożym Ciele. Większość ma ten dzień albo odpracowany albo wolny godz. 16 sala kawiarni przy CKiP Trzeba zabrać ze sobą dowód osobisty i kasę na wpisowe. Pozdrawiam Szperacz

Awatar użytkownika
łazik
Gwarek
Gwarek
Posty: 1122
Rejestracja: czwartek 28 sty 2010, 13:30
Relacja: Sympatyk

Re: Powojenne losy rodziny Guttlerow

Post autor: łazik » sobota 22 maja 2010, 22:08

Stowarzyszenie,bez tego ani rusz.Sami sobie robimy problemy bo ukrywamy swoją tożsamość.Znam parę osób które napisały by na forum ale nie będą tego robić bo to bezcelowe.Dobku oby burmistrz nie był ostatnią osobą,podziwiam Cię za to co zrobiłeś.

Arsen
Gwarek
Gwarek
Posty: 362
Rejestracja: wtorek 24 lut 2009, 17:33

Re: Powojenne losy rodziny Guttlerow

Post autor: Arsen » niedziela 23 maja 2010, 09:31

Propozycja Dobka bardzo dobra. A może na spotkanie 4 czerwca przygotować pismo, tam podpisać i złożyć na ręce burmistrza podczas godzin jego przyjęć w magistracie. Proponowałbym dodatkowo zarosić kogoś z lokalnej gazety. Nawet kilku mieszkańców to już coś. Należy tylko podać adres zwrotny

Arsen
Gwarek
Gwarek
Posty: 362
Rejestracja: wtorek 24 lut 2009, 17:33

Re: Powojenne losy rodziny Guttlerow

Post autor: Arsen » niedziela 23 maja 2010, 09:50

Dalsze losy Guttlerów. Rosa Guttler wyszła za mąż za Paula Dunkela w 1878 roku. Byli wspólnie na uroczystym odsłonięciu pomnika upamiętniającego ofiary produkcji prochu w Mąkolnie w 1895 roku. Zmarła w swoim pałacu w Kłonicy w 1908 roku. Paul Dunkel był właścicielem tego pałacu do 1914 roku- nie mam potwierdzenia jego pochowania w ZS ani dlaczego został sprzedany pałac-może śmierć. Ostatnia jego funkcja to podpułkownik. Data sprzedaży fabryki prochu w Knurowie przez matkę Paulinę Guttler jest zbliżona do daty rozpoczęcia przebudowy pałacu w Kłonicy k/Jawora ale właścicielem tego pałacu był Paul Dunkel w latach 1905-1914. Kiedy zmarł i gdzie został pochowany - tego jeszcze nie Wiem. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
łazik
Gwarek
Gwarek
Posty: 1122
Rejestracja: czwartek 28 sty 2010, 13:30
Relacja: Sympatyk

Re: Powojenne losy rodziny Guttlerow

Post autor: łazik » poniedziałek 24 maja 2010, 12:21

Co to za spotkanie ma być 4 czerwca,kto organizuje i jaki cel ma. :D POZ

Szperacz
Gwarek
Gwarek
Posty: 302
Rejestracja: poniedziałek 25 maja 2009, 09:57

Re: Powojenne losy rodziny Guttlerow

Post autor: Szperacz » poniedziałek 24 maja 2010, 13:35

Rodzą się na tym forum różne pomysły. rzucane są hasła zróbmy coś do roboty itp. Co zostało zrobione oprócz pisaniny nic. Proponuje spotkanie 4 czerwca godz 16 kawiarnia CKiP. Możemy zawiązać towarzystwo i wziąć się do roboty. Statut jest do zredagowania przez zainteresowanych. Jeśli powstanie drugie konkurencyjne do Jawornika towarzystwo to chyba dobrze. Będzie konkurencja i jedno będzie nakręcać do działania drugie stowarzyszenie. Widzę problem w oczach niektórych jak się ujawnić że ja to ja. Ciekawe kto zechce przyjść ujawnić się i zakasać rękawy do roboty. Oprócz ogłoszenia tu na forum będą też ogłoszenia na mieście. Pozdrawiam Szperacz

Awatar użytkownika
łazik
Gwarek
Gwarek
Posty: 1122
Rejestracja: czwartek 28 sty 2010, 13:30
Relacja: Sympatyk

Re: Powojenne losy rodziny Guttlerow

Post autor: łazik » poniedziałek 24 maja 2010, 16:15

O ile jestem mile widziany, na pewno się zjawię z kolegą .Myślę że nie chodzi tu o ujawnianie się. Na plecach nie będę pisał łazik,ale jako mieszkaniec jestem zainteresowany konkretną robotą,a nie tylko pisaniem. Z tego naszego pisania jednak coś może wyjść[porządne stowarzyszenie.] :lol:Statut moim zdaniem powinien przede wszystkim wykluczać karierowiczów,mam nadzieję że mimo wywieszek na mieście przyjdą tylko ci co chcą działać.poz

Awatar użytkownika
dobekfooto
Moderator
Moderator
Posty: 934
Rejestracja: piątek 04 lut 2005, 23:51
Relacja: Mieszkaniec
GG: 8824316
Lokalizacja: Złoty Stok
Kontakt:

Re: Powojenne losy rodziny Guttlerow

Post autor: dobekfooto » poniedziałek 24 maja 2010, 17:51

Jeżeli będę miał możliwość fizycznego pojawienia się na spotkaniu to na pewno to zrobię :) Co do ujawniania się to ja na szczęście mam ten problem z głowy ;)
"Buntu nie boji sie wladca ten,
co by z powiek spedzal mu sen.
Lecz nie poradzisz nic bracie moj ..."

Awatar użytkownika
łazik
Gwarek
Gwarek
Posty: 1122
Rejestracja: czwartek 28 sty 2010, 13:30
Relacja: Sympatyk

Re: Powojenne losy rodziny Guttlerow

Post autor: łazik » poniedziałek 24 maja 2010, 20:03

Ja niestety nie jestem taki piękny.Już lepiej jak jest ten murzyn w moim awatarze.Mam inny awatar i nazwę własną w planie ale nie mam pojęcia jak zmienić, ten dały mi dzieci. :lol:

Awatar użytkownika
dobekfooto
Moderator
Moderator
Posty: 934
Rejestracja: piątek 04 lut 2005, 23:51
Relacja: Mieszkaniec
GG: 8824316
Lokalizacja: Złoty Stok
Kontakt:

Re: Powojenne losy rodziny Guttlerow

Post autor: dobekfooto » poniedziałek 24 maja 2010, 20:26

Nazwy użytkownika nie można zmienić. A jeżeli chodzi o avatar to : panel użytkownika -> profil -> avatar ;)
"Buntu nie boji sie wladca ten,
co by z powiek spedzal mu sen.
Lecz nie poradzisz nic bracie moj ..."

Awatar użytkownika
łazik
Gwarek
Gwarek
Posty: 1122
Rejestracja: czwartek 28 sty 2010, 13:30
Relacja: Sympatyk

Re: Powojenne losy rodziny Guttlerow

Post autor: łazik » poniedziałek 24 maja 2010, 22:43

Szkoda że nie da rady zmienić nazwy bo przyszły awatar z nią się wiązał.Zostanę przy tym.Jako pokrewny temat polecam książki Wiktora Suworowa,a właściwie Rezuna,bo Suworow to jego pseudonim.On sam jeden przeciw wszystkim fałszerzom historii Rosji.teoretycznie jest skazany na dwa wyroki śmierci,przez sojusnych.Dla wtajemniczenia są też filmiki na yutubie przybliżające osobowość.Polecam film pod tytułem ostatni mit. :wink: poz

Awatar użytkownika
Primus Inter Pares
Gwarek
Gwarek
Posty: 342
Rejestracja: czwartek 27 sty 2005, 17:36
Lokalizacja: Złoty Stok

Re: Powojenne losy rodziny Guttlerow

Post autor: Primus Inter Pares » piątek 04 cze 2010, 19:48

Ciąg dalszy: www.echotygodnia.pl z 25.05.b.r. str.16. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
GAWLITZEK
Moderator
Moderator
Posty: 1128
Rejestracja: poniedziałek 29 sie 2005, 19:39
Relacja: Sympatyk
Lokalizacja: Europa
Kontakt:

Re: Powojenne losy rodziny Guttlerow

Post autor: GAWLITZEK » sobota 05 cze 2010, 14:34

REX-wydaje mi sie,ze na sile szukasz ,,czegos'' by dowalic Przewodniczacemu.Ja jako osoba zdecydowanie bezstronna przeczytalem ten artykul juz wczesniej pare razy i ani razu nie zatrzymalem sie na przytoczonej przez Ciebie wypowiedzi Przewodniczacego.Nic tam nie widze zlego.Wyrwales zdanie z kontekstu.Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
Pozdrawiam
Przyjaciel ziemi złotostockiej

Awatar użytkownika
dobekfooto
Moderator
Moderator
Posty: 934
Rejestracja: piątek 04 lut 2005, 23:51
Relacja: Mieszkaniec
GG: 8824316
Lokalizacja: Złoty Stok
Kontakt:

Re: Powojenne losy rodziny Guttlerow

Post autor: dobekfooto » sobota 05 cze 2010, 14:55

Ja też nie widzę ani w artykule, ani w zdaniu nic 'chamskiego'. Prawdą jest, że nikt po niemieckiej stronie nie interesuje się budynkiem.
"Buntu nie boji sie wladca ten,
co by z powiek spedzal mu sen.
Lecz nie poradzisz nic bracie moj ..."

Arsen
Gwarek
Gwarek
Posty: 362
Rejestracja: wtorek 24 lut 2009, 17:33

Re: Powojenne losy rodziny Guttlerow

Post autor: Arsen » sobota 05 cze 2010, 20:21

Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że losy Mauzoleum interesują wyłącznie ludzi z zaświatów. Sam wielokrotnie oprowadzałem byłych mieszkańców lub ludzi związanych z nimi po cmentarzu i nie chciałbym przekazywać podsłuchanych wielokrotnie komentarzy. Ogólnie mówiąc nie były one zbyt pozytywne. Czesto udawałem, że nie rozumię albo niedosłyszałem. Odnośnie ewentualnych zapytań do Urzędu Konserwacji zabytków o wyrażenie zgody na usunięcie drzewek, które swoimi korzeniami powodują dewastację sklepienia lub zabezpieczenia folią ukradzionego dachu - nie będę komentował. Chciałbym zobaczyć tu na tym forum kopie listów skierowanych do Urzędu Konserwacji Zabytków w tej sprawie a może inni chcielibyto również zobaczyć. W tej sprawie napisałem zresztą do UK. Do tego roku gospodarzem Mauzoleum i cmentarza było miasto i nic nie usprawiedliwia UM o dopuszczenie do tej dewastacji. Drzewka można było spokojnie wyrwać a dach przykryć folią. Ale lepiej czekać aż warunki atmosferyczne zrobią swoje i będzie można wtedy wybudować Mauzoleum od podstaw- tak jest wygodniej. Ja koszt zabezpieczenia mauzoleum wyceniłem już dawniej na znacznie mniej niż 1000zł a nie kilkaset tysięcy. Wydaje mi się, że najrozsądniejszym pociągnięciem byłoby przekazanie odpowiedzialności za te obiekty, z którymi nie może poradzić sobie Rada Miasta do innego gospodarza- np dla Kościoła do którego kiedyś należały te obiekty. Ciekawy jestem, czy kiedykolwiek proszono Kościół o przejęcie cmentarza, Mauzoleum i Kościoła. Jakie jest zdanie w tej sprawie Szanownych Forumowiczów. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
GAWLITZEK
Moderator
Moderator
Posty: 1128
Rejestracja: poniedziałek 29 sie 2005, 19:39
Relacja: Sympatyk
Lokalizacja: Europa
Kontakt:

Re: Powojenne losy rodziny Guttlerow

Post autor: GAWLITZEK » sobota 05 cze 2010, 21:21

Arsenie moim zdaniem kosciol nie ma intersu w przejeciu tego terenu.Musialby wpompowac spore pieniadze bo wszystko sie sypie.A wiadomo,ze kosciol obecnie lubi tylko brac pieniadze.Swoja droga za czasow gdy cmentarzem opiekowal sie kosciol tez bylo wszystko niszczone.Trzeba zmienic mentalnosc ludzi niezaleznie kto jest wlascicielem obiektu.A na przyszly rok do budzetu przygotowac jako priorytet-zabezpieczenie mauzoleum.Chyba,ze ktos wczesniej odwazy sie na samowolke i sam po drabinie wejdzie na dach mauzoleum i przykryje go folia.
Przyjaciel ziemi złotostockiej

ODPOWIEDZ