ZAGADKI

WNO FOLLOWER
Gwarek
Gwarek
Posty: 843
Rejestracja: niedziela 19 wrz 2010, 18:54
Relacja: Sympatyk

ZAGADKI

Post autor: WNO FOLLOWER » środa 24 sie 2011, 19:47

Znalazłem na kompie plik z zagadkami, które kiedyś napisałem na potrzeby pracy, ale nie są chyba wykorzystywane, więc podzielę się nimi tutaj. Miłego rozwiązywania (są łatwe bo były przygotowywane z myślą o turystach).
Ostatnio zmieniony środa 24 sie 2011, 19:56 przez WNO FOLLOWER, łącznie zmieniany 2 razy.
Miasteczko zamieszkiwała bowiem bardzo dziwna społeczność.
ROZDZIAŁ I 41 KUSZENIE ŚW. ANTONIEGO

WNO FOLLOWER
Gwarek
Gwarek
Posty: 843
Rejestracja: niedziela 19 wrz 2010, 18:54
Relacja: Sympatyk

Re: ZAGADKI

Post autor: WNO FOLLOWER » środa 24 sie 2011, 19:55

Znak ten szczęście nam przynosi,
każdy wnet Ci to ogłosi,
zwierzę wykonuje pracę,
znak odbity jest też w szlace.

Tam żelazo jest gorące,
i rozgrzane tak jak słońce,
ktoś tam pracy znalazł sposób,
każdy nim swojego losu...

Osiem metrów on posiada,
piękny strumień z niego spada,
mieści się gdzie tajemnica,
w sztolni która nas zachwyca.

Codzień rano kask ubiera,
czeluść ziemi się otwiera,
i Szczęść Boże to zaklęcie,
jakże ciężkie to zajęcie.

Lejesz weń coś złocistego,
piana rośnie na całego,
możesz wlać wino czerwone,
by poznać smaków koronę.

Rzeka której kolor modry,
wpada sobie wprost do Odry,
przez kilka jezior przepływa,
przełom bardzki ją wykrzywia.

Miasto gdzie twierdza wysoka,
nie omieszka puścić oka,
na tą piękną okolicę,
ziemi cudownej stolicę.

W górę wnet podnieście głowy,
patrzcie piękny park linowy,
jak się zwie no blisko blisko,
nazwa parku to...

Święty co dzieciaka nosił,
ten mu prawdę zaś ogłosił,
czy to mały czy to duży,
czci go każdy przy podróży.

Losy tam są Kingi Świętej,
w podziemiach pięknych zaklęte,
to Krakowa okolica,
białego proszku stolica.

Trójtlenek ten jest trujący,
może być z solą mylący,
Napoleon cesarz Francji,
pewnie nie miał nań tolerancji.

Choć nie to co sobie założył,
wielkiego odkrycia dożył,
Santa Maria, Pinta i Nina,
w nieznane podróż zaczyna.

Gdy Mikołaj się już zbliża,
każdy doń głowę uniża,
jakże piękna jest to święta,
losem górników przejęta.

Upodobał sobie podziemia,
na powierzchni więc go nie ma,
jakże dziwny jest to ssak,
który wisi tak jak hak.

Siedzą w okopie,
chłop przy chłopie,
nie widać ich groźnej miny,
tryska farba z żelatyny.

Znak w kopalni to szczególny,
górnictwa symbol ogólny,
narzędzia dwa to skrzyżowane,
jak się zwą panowie, panie?

Dziś ten orzeł już nie lata,
cztery razy puchar świata,
no i te podniebne pląsy,
narty, red bull oraz wąsy.

Riese – Gór Sowich podziemia ciemne,
budowano miasto podziemne,
każda wie to mądra główka,
że to miejsce to...

Blisko Śnieżka i Szrenica,
to regionu jest stolica,
a w południe tam z ratusza,
piękny hejnał ludzi wzrusza.

Tego miasta okolice,
to kraina jest Łużyce,
pomagali starzy młodzi,
by pozbierać się z powodzi.

Na szczycie tym była wieża,
wiele szlaków dziś tam zmierza,
a Fastnachta dziś schronisko,
mówi że do szczytu blisko.

Patron dziewczyno chłopaku,
jest on sudeckiego szlaku,
kolor szlaku to czerwony,
łączy on szczytów korony.

W mieście tym między górami,
tam muzeum piękne mamy,
gdzie historia więc papieru,
porusza wyobraźnię wielu.

Choć to zwierzę to nie słoń,
cztery nogi ma jak on,
piękny jest w galopie młody,
lubi skakać przez przeszkody.

Z niego blask ślicznych pierścieni,
i obrączek gdy się żenisz,
od zeń nazwa miasta słynie,
w nazwie rzeki też co płynie.

Tam zabytków miniatury,
w mieście tym wejdziesz do dziury,
zwiedzisz sztolnie uranową,
wiesz napewno więc rusz głową.

Tam na szczycie piękny krzyż,
którego nie ruszy nikt,
nie przenosi nikt nie broni,
ja też kocham w Tatry gonić.

Wielki rzeźbiarz z niego był,
lecz fortunę rozbił w pył,
piękny ołtarz rzecz to święta,
gdzie żegnano prezydenta.

Lubin, Głogów czy Legnica,
tym metalem nas zachwyca,
cuprum nazwa to z łaciny,
i chcę widzieć Wasze miny.

Szczyt ten to jest wielki ptak,
co mądrości daje znak,
a na szczycie wielka wieża,
każdy chce tam dzisiaj zmierzać.

Tam gdzie na Dunajcu spływ,
tam górują ich aż trzy,
to co król nosi na głowie,
co za szczyt to, kto mi powie.

Tam dukaty się wykuje,
miejsce gdzie mincerz pracuje,
centy, grosze i złotówki,
łatwe to dla mądrej główki.

Zajadamy w galarecie,
używamy też ich w lecie,
by namiot dobrze rozłożyć,
i schronienie pewne stworzyć.

Ongiś miasto kupców i piwa,
dziś biskupa to siedziba,
we Wrocławiu jego piwnica,
lubiących trunki zachwyca.

Znane w całej okolicy,
są one właśnie z Bystrzycy,
ekwipunek to harcerza,
gdy na biwak właśnie zmierza.

Miejsce rajem dla narciarzy,
każdy tam pojeździć marzy,
Blisko góruje Orlica,
to piękna jest okolica.

Na Jamrozowej Polanie,
zarzuć karabin na ramię,
a na nogi ubierz narty,
piękny sport to nie są żarty.

Stalaktyty, stalagmity,
w jej przestrzeniach to nie mity,
nazwa pochodzi od misia,
zwiedzać ją możesz już dzisiaj.

Król ten dobrym władcą był,
o potędze Polski śnił,
weźmiesz w rękę dychy dwie,
tam twarz jego właśnie jest.

Polską nazwę Złoty Stok,
cofnij więc w historii mrok,
na niemiecką nazwę zamień,
przetłumacz bogaty kamień.

Namysłów, Nysa, Głubczyce,
znasz tej krainy stolicę?
To piosenki też stolica,
co roku nutą zachwyca.

Carcassone polskim zwane,
jest murami opasane,
w mieście między jeziorami,
muzeum gazu zwiedzamy.

W lesie znajdziesz ich naprawdę wiele,
czy w sobotę czy w niedzielę,
cały koszyk możesz nieść,
lecz nie wszystkie da się zjeść.

Miasto to zarazem rzeka,
dało nam orła człowieka,
lubi tam prezydent bywać,
pod Malinką odpoczywać.

Dwie deseczki obok siebie,
wszędzie biało jak na niebie,
teraz z góry w dół kolego,
frajda będzie na całego.

To szczyt w naszej okolicy,
miasto po drugiej stronie granicy,
u nas wieża widokowa,
w Czechach jest zaś ta zamkowa.

Ta nasza piękna stolica,
wszystkich co roku zachwyca,
tutaj snowboard oraz narty,
Wierch Kasprowy to nie żarty.

Pić ten napój to nie wada,
choć alkohol on posiada,
jedna szklanka to nie grzech,
pięknie pieni się że eh!

Kamieniec, Lubiąż, Trzebnica,
ich historią nas zachwyca,
Złota też u nas szukali,
braciszkowie nasi biali.

On kopalni naszej strzeże,
ni to człowiek ni to zwierzę,
kiedy zgubisz się kolego,
nasłuchuj więc głosu jego.
Miasteczko zamieszkiwała bowiem bardzo dziwna społeczność.
ROZDZIAŁ I 41 KUSZENIE ŚW. ANTONIEGO

ODPOWIEDZ