Inne sztolnie poza trasą turystyczną

Awatar użytkownika
GAWLITZEK
Moderator
Moderator
Posty: 1128
Rejestracja: poniedziałek 29 sie 2005, 19:39
Relacja: Sympatyk
Lokalizacja: Europa
Kontakt:

Re: Inne sztolnie poza trasą turystyczną

Post autor: GAWLITZEK » wtorek 25 sty 2011, 21:33

Nie pamietam czy krzywa.W kazdym razie jest mala,ciasna :lol: Chyba skreca w lewo pare metrow i jakby zasypana ale to nie zawal raczej.A stajac na pagorku na ktorym jest ta sztolnia widac lej/zapadlisko i jest jakby drugi wlot w tym zapadlisku.Na pewno tam byles.
Pozdrawiam
Przyjaciel ziemi złotostockiej

Awatar użytkownika
łazik
Gwarek
Gwarek
Posty: 1122
Rejestracja: czwartek 28 sty 2010, 13:30
Relacja: Sympatyk

Roboczy

Post autor: łazik » wtorek 01 lut 2011, 21:00

CZY to zdjęcie to nie przypadkiem sztolnia błotnista,raczej tak :shock:

bułka
Gwarek
Gwarek
Posty: 402
Rejestracja: wtorek 07 wrz 2010, 20:54
Relacja: Mieszkaniec

Re: Czy Arsen zabija....

Post autor: bułka » wtorek 01 lut 2011, 22:09

na to wygląda, że błotna. super foto. To znak, że dosyc łatwo byłoby ja odkopać :-)

no jasne że pije wodę z gertrudy, z mułu z Emanuela robię doniczki a z czarnej dolnej wodą kisze ogórki. Nie wspominając już o pstragach zza tamy na obiad :-)

Awatar użytkownika
łazik
Gwarek
Gwarek
Posty: 1122
Rejestracja: czwartek 28 sty 2010, 13:30
Relacja: Sympatyk

Re: Czy Arsen zabija....

Post autor: łazik » środa 02 lut 2011, 18:25

Esce to jedyne zdjęcie Błotnistej[Pluzen,Plutzer-Stolen]. Na 99 procent ona.1 proc zostawiam na sztolnię Alte Stolenmund L,[pewnie mundloch]czyli odwadniająca,bez Polskiej nazwy chyba.Znajduje się też blisko lewej krawędzi przy rzece.Wszystkie inne albo leżą dalej od koryta rzeki albo po drugiej stronie drogi, A dlatego tylko jeden procent bo mało to możliwe.
Swoją drogą Błotnista powstała pewnie jako odwodnienie Sołtysiej,tak samo jak Książęca Kreuzberg ,występuje na wszystkich mapach wraz z książęcą,wniosek jest stara i to bardzo. :D dzięki
Teraz rzeczywiście z odkopaniem jej nie będzie problemów

Awatar użytkownika
dobekfooto
Moderator
Moderator
Posty: 934
Rejestracja: piątek 04 lut 2005, 23:51
Relacja: Mieszkaniec
GG: 8824316
Lokalizacja: Złoty Stok
Kontakt:

Re: Czy Arsen zabija....

Post autor: dobekfooto » środa 02 lut 2011, 18:42

To kiedy odkopujemy ? :)
"Buntu nie boji sie wladca ten,
co by z powiek spedzal mu sen.
Lecz nie poradzisz nic bracie moj ..."

Awatar użytkownika
łazik
Gwarek
Gwarek
Posty: 1122
Rejestracja: czwartek 28 sty 2010, 13:30
Relacja: Sympatyk

Re: Czy Arsen zabija....

Post autor: łazik » środa 02 lut 2011, 20:00

100 procent już.Podniosłem zielonym linię brzegu rzeki bo po prawie stu latach od tego zdjęcia widać tyle się hałda obsypała.
Jak widać na zdjęciu tym jedynym początek wejścia był przedłużony z kamieni bo widocznie pierwotnie była głębiej i ja hałda cały czas zasypywała z góry.W kółku masz zawalone to poukładane z kamieni wejście.Krzyżyk to nasza sztolnia.
Wiesz wcześniej też nie było tajemnicą że ona jest gdzieś w tym miejscu,ale teraz to pewniak,chyba że jest podsadzona,ale na to nie wygląda bo skała powyżej wejścia jest nietknięta.
Obrazek

:D Spotkajmy się w bezksiężycową o noc 12tej ,pod czarnym dębem,nikomu nic niemów,nikt nie może wiedzieć bo nas zamkną i dostaniemy 5 lat dożywocia. :D
Nie ma takiego artykułu abym sobie tam trufli nie poszukał, :) że przypadkiem sztolnia się znajdzie,trudno :D

bułka
Gwarek
Gwarek
Posty: 402
Rejestracja: wtorek 07 wrz 2010, 20:54
Relacja: Mieszkaniec

Re: Czy Arsen zabija....

Post autor: bułka » środa 02 lut 2011, 20:07

a co ma podsadzka do litej jak pisałeś nietkniętej skały. Właściwie nic. Bo ta skała nie daje nam obrazu czy chodnik podsadzono czy nie. Ponieważ podsadzka jest nie inwazyjnym sposobem wypełniania powierzchni chodników trudno z zewnątrz i po skałach orzec czy ona jest czy nie. No a z kopaniem trzeba uważać lub mieć zgode leśnictwa co w brew pozorów nie jest taka prosta sprawą.

_tomek
Gwarek
Gwarek
Posty: 2474
Rejestracja: piątek 04 cze 2010, 23:52
Relacja: Mieszkaniec
Kontakt:

Re: Czy Arsen zabija....

Post autor: _tomek » środa 02 lut 2011, 20:14

Primo niech nas moderator przeniesie do "sztolnie poza trasą".

Łaziku, nasz potok się podwyższył, a nie obniżył - te hałdy się obsypują zasypując koryto.
Spąg tej sztolni jest na wysokości wody..woda na pewno się nie spiętrza.

A to wszystko jest obsypane żużlem...
Wejście do sztolni zapewne było podparte obudową drewnianą.
Teraz też inaczej go nie wykonasz. Samo kopanie nie wystarczy, trzeba wchodzić z obudową w tę hałdę żużla.

Na mapach z PRLu masz zaznaczoną tę sztolnię i jej przebieg, zauważ jak krótki kawałek - wnioski - nasi tam byli, doszli do zawału.

W związku z tym pytanie po co...Może odkopmy inną - np. tę przy drodze przy granicy (ścieżka nordic walking)

Awatar użytkownika
łazik
Gwarek
Gwarek
Posty: 1122
Rejestracja: czwartek 28 sty 2010, 13:30
Relacja: Sympatyk

Re: Czy Arsen zabija....

Post autor: łazik » środa 02 lut 2011, 21:04

bułka pisze:a co ma podsadzka do litej jak pisałeś nietkniętej skały. Właściwie nic. Bo ta skała nie daje nam obrazu czy chodnik podsadzono czy nie. Ponieważ podsadzka jest nie inwazyjnym sposobem wypełniania powierzchni chodników trudno z zewnątrz i po skałach orzec czy ona jest czy nie.
Wiesz o co mi chodziło [wysadzone wejście].Ja wiem że w terminologii się nie zmieściło,ale bułka daj spokój E=mc2. :D
bułka pisze:No a z kopaniem trzeba uważać lub mieć zgodę leśnictwa co w brew pozorów nie jest taka prosta sprawą.
I kto to mówi 8) , właśnie mam już zgodę na kopanie trufli,przedłużenie koryta drewnianego spływu,też niestety trzeba kopać,jakie jeszcze pozwolenie,no np mam ochotę wypróbować nową łopatę. :D bułka na wszystko trzeba zgody,wiem i co z tego.
_tomek pisze:Łaziku, nasz potok się podwyższył, a nie obniżył - te hałdy się obsypują zasypując koryto.
Spąg tej sztolni jest na wysokości wody..woda na pewno się nie spiętrza.
Czy ja chiński obrazek narysowałem. :D
_tomek pisze:Wejście do sztolni zapewne było podparte obudową drewnianą.
Teraz też inaczej go nie wykonasz. Samo kopanie nie wystarczy, trzeba wchodzić z obudową w tę hałdę żużla.
Tomku :D ty na poważnie do każdej dziury wchodzisz z całą obudową :D jak się okaże że hałda się sypie to koparka tam wjadę i ja przesunę:D tak poważniej to już tu kiedyś pisałem o tym że z pierwszej łapanki nie jestem i swego czasu noc w noc z Poldkiem ,bratem Wojtkiem Dryką wszystkie możliwe dziury wówczas dostępne zwiedzaliśmy ,w wielu nie byłem ,ale nawet do szybu w czarnej się schodziło,jak tych schodów wiadomo nie było,z resztą sam przy tych schodach robiłem z Wojtkiem,kiedyś nawet zdjęcia były wywieszone w chodnikach z tymi świrusami :D No ale teraz to już 21 wiek i zapomniano o złotostockich eksploratorach :D Tylko obcy się liczą :(
_tomek pisze:Na mapach z PRLu masz zaznaczoną tę sztolnię i jej przebieg, zauważ jak krótki kawałek - wnioski - nasi tam byli, doszli do zawału.
Nie ma takiej opcji aby Polacy tam byli,na tej samej mapie masz Tomku zaznaczona sztolnie ,nazwijmy:Arsenuelle ,a ostatnio w 1913 tam byli Niemcy z instytutu geologicznego w Berlina.Na tej samej mapie przecież są wszystkie dukle co na mapach z 18w,wynikało by z tego że Polacy też w nich byli,przecież to nierealne.

Mentalista
Gwarek
Gwarek
Posty: 336
Rejestracja: czwartek 09 gru 2010, 18:55
Relacja: Sympatyk

Re: Czy Arsen zabija....

Post autor: Mentalista » środa 02 lut 2011, 21:30

Kopcie kopcie a MNP Stanisław już zaciera ręco na myśl o kolejnych mkw do opodatkowania albo jeszcze lepiej założy konkurencję dla kopalni hi hi.

Spratus
Gwarek
Gwarek
Posty: 398
Rejestracja: niedziela 08 lis 2009, 23:18
Relacja: Mieszkaniec
GG: 9970970

Re: Czy Arsen zabija....

Post autor: Spratus » środa 02 lut 2011, 22:19

Sorry ale przy nim to nawet kamień mięknie więc choćby wniósł tam kilkusetmilionowy kapitał to dłużej niż rok się to nie utrzyma. No chyba, że znajdzie się ktoś kompetentny żeby to prowadzić, ale wtedy kilka lat i powie, że trzeba wszystko opodatkować, nawet gołębie. :D

_tomek
Gwarek
Gwarek
Posty: 2474
Rejestracja: piątek 04 cze 2010, 23:52
Relacja: Mieszkaniec
Kontakt:

Re: Inne sztolnie poza trasą turystyczną

Post autor: _tomek » piątek 04 lut 2011, 23:00

W ramach odreagowania po robocie poklikałem dzisiaj trochę i mam taką mapkę.
Narysowałem ją w edytorze mapowym, a wyrysowałem za pomocą OpenLayers - tu jest tylko zrzut, ale będzie interaktywna - do przeglądania jak google maps i pokolorowana poziomami, ikonki wejść, szybów itp...w nieokreślonej przyszłości :)

Aha, na mapce są główne sztolnie - prawie nie ma tych wydobywczych - nie mam ich na planie przeglądowym na tyle dokładnie by je wyrysować, a to labirynty jedna nad drugą.

Kółeczka to "dziury" - głównie zapadliska po średniowiecznym górnictwie.

Obrazek

i oczywiście można też tak:

Obrazek

Awatar użytkownika
łazik
Gwarek
Gwarek
Posty: 1122
Rejestracja: czwartek 28 sty 2010, 13:30
Relacja: Sympatyk

Re: Inne sztolnie poza trasą turystyczną

Post autor: łazik » środa 09 lut 2011, 23:02

Mapa będzie świetna.Poziomy można by kolorami załatwić,tylko że na zachodnim to chyba wyjdzie i tak miszmasz.Powstawiaj wyrobiska jeszcze do czarnego stawu jak będziesz miał czas ,aby ując całe pola wydobywcze.acha i sztolnie w obrębie kamyków,bo nie sama czarna tam przecież jest z otwartym wejściem.a i ulubiona arsen quelle na złotej.Będzie jak ser szwajcarski :D Jak laik zobaczy tą mapę i tak się nie połapie ,a my będziemy mieli świetny pogląd .Fajna robota :D

_tomek
Gwarek
Gwarek
Posty: 2474
Rejestracja: piątek 04 cze 2010, 23:52
Relacja: Mieszkaniec
Kontakt:

Re: Inne sztolnie poza trasą turystyczną

Post autor: _tomek » środa 09 lut 2011, 23:07

Mam już nowszą wersję, ładniejszą. Ale wciąż czekam na mapę z "szuflady" :)
Okazuje się, że PRLowskie mapy bardzo ładnie się do siatki naciągają.
Problemem jest tylko brak punktów odniesienia, muszę obejść dziury z GPSem..

Awatar użytkownika
łazik
Gwarek
Gwarek
Posty: 1122
Rejestracja: czwartek 28 sty 2010, 13:30
Relacja: Sympatyk

Re: Inne sztolnie poza trasą turystyczną

Post autor: łazik » piątek 11 lut 2011, 17:29

Jak się troszku uwolnię z braku czasu to pobiegam z gps .Bedziesz musiał poinstruowac mnie .
Znam tych dziur to będzie mi łatwo szybko zrobić,bynajmniej sztolnie z map .Resztę bym odpuścił.Te dukle robią bałagan bo jest tego .Są też sztolnie bez nazwy jak mi się wydaje, które można by wreszcie nazwać :szyb jar, sztolnia za czarnym stawem,arsen Quelle,czy kilka oznaczonych jako po prostu stare.Tyczy się to w szczególności wąwozu Jaru.Można też kolorami na mapie określać przypuszczalny wiek .np:Książęca,Czarna stara,Josepch,kolor X.Czarna nowa,Gertruda, czyli wiadomy okres bicia kolor Y.Ale jeśli to utrudnienie to dajmy spokój.Najważniejsze to będzie je w ogóle nanieść.
Po całym rekonesansie będzie można zliczyć orientacyjnie ilość km znanych nam do dziś chodników,bo nikt nigdy tego nie liczył i jestem przekonany że nawet nie zbliżymy się do 30 km b.Reszta nieznanych czyli owe dukle i chodniki bez map których praktycznie nie da się określić pozostawmy jako sztolnie 15 wiek do początku górnictwa.
Na spokojnie z czasem okaże się ze owe hałdy żużli ni jak nie pasują do określonego procenta urobku jako produkt uboczny z kopalń.Czyli gdyby podjąć próbę zliczenia orientacyjnego szlaki:[HAŁDY=budownictwo],to co na powierzchni, wyjdzie że żużli mamy prawie tyle co znanych nam m3 kopalń ,a przecież był to określony procent w fazie surowego kamienia i fazie dodawania ołowiu,przynajmniej w średniowieczu.Dodajmy do m3 żużlu skałę jałową i okaże się że mamy dużo więcej materiału na powierzchni niż dziur,a gdzie arsen[tysiące ton].
Tu wyjdzie nam ile jest mniej więcej nieznanych nam wyrobisk,tych na powierzchni czyli wcześniejszych i tych pod.
Troszku zakałapućkałem ale jest wszystko chyba możliwe z tego .Nie liczę że np. z innych miejscowości ponoć zwożono rudę do naszych hut.To może zawyżać tą dużą ilość żużlu w stosunku do wyrobisk.

A tak w ogóle to skąd obliczenia dziś krążące, o dajmy 200 km wyrobisk.Jasnowidza jakiegoś mamy,ktoś to potrafił zliczyć?.Czytałem kilka wzmianek o górnictwie u nas i autorzy cisną jak się da ,za 100 lat okaże się że mamy tyle chodników że do Warszawy by starczyło :D

bułka
Gwarek
Gwarek
Posty: 402
Rejestracja: wtorek 07 wrz 2010, 20:54
Relacja: Mieszkaniec

Re: Inne sztolnie poza trasą turystyczną

Post autor: bułka » piątek 11 lut 2011, 19:28

Łazik, weź mapy tam jest skala i wszystko i licz- żadem to problem. Prosta metoda na wyliczenie ile było tych km.
Trochę to roboty ale wg mnie realne. Trzeba tylko dobrać odpowiednie mapy na których są całe pola wydobywcze i pomierzyć ile jest w sumie centymetrów wszystkich sztolni a potem przemielić to przez skalę i będziemy mieli jako taki dosyć dokładny obraz.

Awatar użytkownika
łazik
Gwarek
Gwarek
Posty: 1122
Rejestracja: czwartek 28 sty 2010, 13:30
Relacja: Sympatyk

Re: Inne sztolnie poza trasą turystyczną

Post autor: łazik » piątek 11 lut 2011, 20:38

No to było by zbyt proste,choć 19,20w chodniki da się.Wyjdzie i tak dajmy nawet, 50kmb i tak nigdy nie uda się nam wsadzić 100tek tys ton szlaki i skały płonnej w te istniejące chodniki.Wliczmy nawet wydobyte surowce i okaże się więcej na zewnątrz niż znanych sztoli.
Mogę się mylić ,ale nigdy nie udowodni nikt ze istnieje ponad 30 km sztolni znanych z map.

_tomek
Gwarek
Gwarek
Posty: 2474
Rejestracja: piątek 04 cze 2010, 23:52
Relacja: Mieszkaniec
Kontakt:

Re: Inne sztolnie poza trasą turystyczną

Post autor: _tomek » piątek 11 lut 2011, 20:59

łazik pisze:A tak w ogóle to skąd obliczenia dziś krążące, o dajmy 200 km wyrobisk.Jasnowidza jakiegoś mamy,ktoś to potrafił zliczyć?.Czytałem kilka wzmianek o górnictwie u nas i autorzy cisną jak się da ,za 100 lat okaże się że mamy tyle chodników że do Warszawy by starczyło :D
Łaziku. 300km to jest oficjalna wersja (a właściwie dogmat)...

Żeby tyle z istniejących map naliczyć trzeba liczyć tak:

Obrazek

Starych dziur są ponad trzy setki (skatalogowanych zawalonych wyrobisk na powierzchni) i nikt nie wie co pod spodem...Może jest więc 300, może 500, a może 50, kiedyś w kopalni mówiono o 40km - ale tyle właśnie może być po zliczeniu tego co na mapie - np. planie ruchu kopalni z okresu PRLu.

Zresztą co się dziwisz, turystów trzeba przyciągnąć..większość muzeów świeci pustkami...
http://kopalniazlota.pl/index.php/article/20

Najstarsze prace wydobywcze prowadzono w okolicach Złotego Stoku już około 2000 lat p.n.e. Od tego czasu aż do lat dzisiejszych zdołano wydrążyć przeszło 300 km sztolni, szybów i chodników rozmieszczonych aż na 21 poziomach.
Nie ma co o tym dyskutować...
Są średniowieczne wyrobiska - gdzie wiadomo jakie były metody i jaki postęp prac...centymetry dziennie..
i są wyrobiska odstrzelone...które są praktycznie w całości na mapach - bo je już nanoszono.

To, że przetrwał Emanuel i Książeca to dlatego, że były potrzebne i później...
stare dziury jak np. Błotnista nikogo nie interesowały.

A te najstarsze to wydobywane np. metodą wieloszybikową, co mogło po tym zostać...mały lejek, albo nic...

Awatar użytkownika
łazik
Gwarek
Gwarek
Posty: 1122
Rejestracja: czwartek 28 sty 2010, 13:30
Relacja: Sympatyk

Re: Inne sztolnie poza trasą turystyczną

Post autor: łazik » sobota 12 lut 2011, 01:21

_tomek pisze:Łaziku. 300km to jest oficjalna wersja (a właściwie dogmat)...
No z tym to nawet nie dyskutuję. Pytam kiedy się to dziwne wyliczenie zaczęło i skąd bo było czytelne jeszcze przed komercja kopalń.
_tomek pisze:Żeby tyle z istniejących map naliczyć trzeba liczyć tak:

Obrazek
Zupełnie się z tym zgodzę.
_tomek pisze:Starych dziur są ponad trzy setki (skatalogowanych zawalonych wyrobisk na powierzchni) i nikt nie wie co pod rspodem...Może jest więc 300, może 500, a może 50, kiedyś w kopalni mówiono o 40km - ale tyle właśnie może być po zliczeniu tego co na mapie - np. planie ruchu kopalni z okresu PRLu.
Nie licz do całości kopalń wszystkich dziur z map.Bez liczenia zgodzę się z tą wersja podaną 40km ,nie więcej.Reszta jest nie możliwa do skatalogowania i określenia w całości km chodników.Wyssana z palca kompletnie.Więc udokumentować można jedynie te wyrysowane.
Te dziury na 18 wiecznych mapach to wyrobiska ,ale bez map i nikt na razie nie wie czy powierzchowne miejsca wydobycia czy płytkie szybiki.Ogółem i takie i takie z pewnością. Więc i tak prędzej po szlace można dojść ilość wydobytej rudy .Prawdopodobieństwo będzie bardziej wiarygodne niż próba określenia km na podstawie plam z najwcześniejszych znanych map.

_tomek
Gwarek
Gwarek
Posty: 2474
Rejestracja: piątek 04 cze 2010, 23:52
Relacja: Mieszkaniec
Kontakt:

Re: Inne sztolnie poza trasą turystyczną

Post autor: _tomek » sobota 12 lut 2011, 09:17

Nie licz do całości kopalń wszystkich dziur z map.Bez liczenia zgodzę się z tą wersja podaną 40km ,nie więcej.Reszta jest nie możliwa do skatalogowania i określenia w całości km chodników.Wyssana z palca kompletnie.Więc udokumentować można jedynie te wyrysowane.
No nie do końca...są jeszcze opisy słowne.

Te dziury na 18 wiecznych mapach to wyrobiska ,ale bez map i nikt na razie nie wie czy powierzchowne miejsca wydobycia czy płytkie szybiki.

Ogółem i takie i takie z pewnością. Więc i tak prędzej po szlace można dojść ilość wydobytej rudy .Prawdopodobieństwo będzie bardziej wiarygodne niż próba określenia km na podstawie plam z najwcześniejszych znanych map.
łaziku, zielona książka Ci dużo wyjaśni...to nie jest tak, że nie wiadomo.. nie ma map - OK, ale wiadomo jak był dzielony teren i jaką metodą wydobywano.
Nie bierz szesnastowiecznych górników za baranów, może nie umieli map rysować, ale baranami nie byli...im znacznie bardziej zależało na wydobywaniu tylko rudy niż później, gdy zaczęto strzelać..

Po co wybudowano Książęcą? Jeśli zadano sobie tyle trudu kucia w skale płonnej to co musiało być powyżej?

Na spotkaniu mapowym (które w końcu będzie...ale nie chcę fotografować wtedy dostępnych mi map tylko mieć je już na płycie - dlatego się nie spieszę.)

No więc na tym spotkaniu pokażę Wam trudności w rysowaniu map...zrozumiecie starych kartografów...chodzi mi przede wszystkim od sposoby odwzorowania przestrzeni trójwymiarowej w dwuwymiarową na kartce...można to zrobić na tysiące sposobów..

ODPOWIEDZ