Ocalić od zapomnienia

Awatar użytkownika
admin
Site Admin
Site Admin
Posty:322
Rejestracja:sobota 15 mar 2003, 23:23
Relacja:Były mieszkaniec
Kontakt:
Ocalić od zapomnienia

Post autor: admin » piątek 04 cze 2004, 23:23

Jedną z imprez obchodów 660-lecia nadania praw miejskich Złotemu Stokowi był konkurs historyczny pn. „Ocalić od zapomnienia”. Inicjatywa Przedszkola „Bajka” w Złotym Stoku zaowocowała, niestety tylko jedną zgłoszoną pracą, której autorką była Monika Leśnik z grupy „zerówkowiczów”.

czytaj więcej »
Ostatnio zmieniony piątek 04 cze 2004, 23:24 przez admin, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
admin
Site Admin
Site Admin
Posty:322
Rejestracja:sobota 15 mar 2003, 23:23
Relacja:Były mieszkaniec
Kontakt:

Post autor: admin » piątek 04 cze 2004, 23:24

Jedną z imprez obchodów 660-lecia nadania praw miejskich Złotemu Stokowi był konkurs historyczny pn. „Ocalić od zapomnienia”. Inicjatywa Przedszkola „Bajka” w Złotym Stoku zaowocowała, niestety tylko jedną zgłoszoną pracą, której autorką była Monika Leśnik z grupy „zerówkowiczów”. W pięknej i gustownie udekorowanej sali, w przedszkolu „Bajka” w Złotym Stoku, odbyło się spotkanie będące uroczystym zakończeniem konkursu. Dzieci zaprezentowały, jak zwykle ciekawy i profesjonalnie przygotowany, program artystyczny związany tematycznie z zakończonym konkursem. Na zakończenie wszyscy zaśpiewali piosenkę pt. „Ocalić od zapomnienia” spopularyzowaną jej przez Marka Grechutę. Zaproszeni goście podzielili się swoim doświadczeniem i opowiedzieli ciekawe historie związane z Złotym Stokiem. Prawdziwy show zaprezentował Z-ca Burmistrza dr Wojciech Giża, pokazując wszystkim piękne fotografie przedstawiające zarówno elementy przyrody jak również złotostockich krajobrazów oraz zdjęcia pokazujące miejsca znane w Złotym Stoku, ale pokazane bardzo nietypowo. Cały pokaz ubarwiony był historyjkami i zagadkami tematycznie związanymi z prezentowanymi fotografiami. Interesującą gawędę o złotostockim dyliżansie pocztowym i zasadach funkcjonowania poczty przed kilkudziesięcioma laty przedstawił Waldemar Wieja. Swoje „5 minut” miała również Elżbieta Szumska, która wręczając dzieciom awangardowe lampki górnicze zaprosiła przedszkolaków do zwiedzenia kopalni złota. Burmistrz Złotego Stoku Stanisław Gołębiowski opowiedział o przesłaniu wynikającym z pamięci o czasach minionych, a na zakończenie bardzo ciekawe historie opowiedzieli Jan Charlęża i Julian Czyżycki.
Niespodzianką dla wszystkich była premiera książki W. Giży pt. „Złoty Stok na dawnej pocztówce”. Autor albumu zadeklarował, że jeden egzemplarz dostanie M. Leśnik autorka pracy zgłoszonej do konkursu „Ocalić od zapomnienia”.
Książka będzie do nabycia w czasie festynu zorganizowanego dla uczenia obchodów 660 lecia nadania praw miejskich Złotemu Stokowi, w dniu 5 czerwca 2004 roku, w parku miejskim w Złotym Stoku.
Spotkanie przygotowane przez panie z przedszkola „Bajka”, którymi dowodziła dyr. Lucyna Kowalska było kolejną ciekawą inicjatywą kulturalną w kalendarzu tegorocznych imprez w Złotym Stoku. Gratulujemy.

Obrazek

Obrazek

KaWu

Arsen
Gwarek
Gwarek
Posty:362
Rejestracja:wtorek 24 lut 2009, 17:33

Post autor: Arsen » czwartek 05 mar 2009, 20:34

Proponuję układankę okienek z informacjami na tym forum. Kto posiada wiadomości lub zdjęcia wypełni okienko i może wspólnymi siłami odtworzymy pełne losy Pomnika Poległych Mieszkańców ZS w I Wojnie Światowej.

Przed lipcem 1957roku grupa aktywistów młodzieżowych w czynie społecznym lub partyjnym dokonała demontarzu płyt z wyrytymi nazwiskami. Płyty znajdują się podobno na terenie zakładu i służą jako płyty chodnikowe. Nie sądzę, ze byłyby trudności z ich odzyskaniem. Może ktoś może uzupełnić tą wiadomość, może posiada zdjęcie z tego czynu.
Posiadam zdjęcia Pomnika z usuniętymi płytami i datą wykonania.

W ramach następnego czynu aktywistów młodzieżowych, z udziałem samochodu ciężarowego i dźwigu dokonano demontażu całego pomnika, a jego części przewieziono na wysypisko gruzu naprzeciwko CPN. Może ktoś ma dodatkowe informacje, może posiada zdjęcia z tego zdarzenia a wiem, że były takie zdjęcia..

Część pomnika który obecnie znajduje się obok ratusza trafia na Ulicę Sienkiewicza za pół litra i tam była zabezpieczona przed całkowitym unicestwieniem do chwili przewiezienia jej na Rynek. Może ktoś ma dodatkowe informacje, może posiada zdjęcia z tego zdarzenia.

Awatar użytkownika
eSCe
Rotman
Rotman
Posty:221
Rejestracja:poniedziałek 04 gru 2006, 08:33
Relacja:Sympatyk
Lokalizacja:Kłodzko

Post autor: eSCe » czwartek 05 mar 2009, 21:19

Pewną pomocą przy rozpoznaniu tych płyt może być wykaz imienny (na tej stronie: Zabytki --> Pomnik ofiar I W Św. zawierający 74 nazwiska.
Jest też lista (zgłoszona przez Jolantę Mazur) zawierajaca 72 nazwiska:
http://www.polegli.tgcp.pl/miasto.php?l ... 23&order=n
Obserwuję, że w wielu miejscowościach takie wykazy są odtwarzane lub odsłaniane spod warstwy tynku. Uważam, że to krok w bardzo dobrym kierunku...

Arsen
Gwarek
Gwarek
Posty:362
Rejestracja:wtorek 24 lut 2009, 17:33

Post autor: Arsen » piątek 06 mar 2009, 10:07

Z nazwiskami nie ma problemu, są nawet w kalendarzu, być może na orginalnych płytach nazwiska nie uległy trwałemu uszkodzeniu, trzeba tylko wyjąć te płyty z terenu zakładu. Poprawienie liter w dużych nawet miastach kosztuje 9zł od litery.

Awatar użytkownika
Primus Inter Pares
Gwarek
Gwarek
Posty:342
Rejestracja:czwartek 27 sty 2005, 17:36
Lokalizacja:Złoty Stok

Post autor: Primus Inter Pares » piątek 06 mar 2009, 15:43

Prostuję eksponowane tu dywagacje. Pomnik z lwem został usunięty jako SYMBOL MILITARYZMU NIEMIECKIEGO, w 1974 roku w ramach „czynu partyjnego,” celem przygotowania terenu na Placu Mickiewicza , pod pomnik naszego wieszcza . Obelisk Mickiewicza stanął w tym samym miejscu w 1975r. Nie jacyś młodzieżowcy lecz członkowie PZPR , uczestniczyli z pełnym wówczas (!) przekonaniem że jest to symbol , poświęcony i tym którzy walczyli przeciw odzyskaniu naszej niepodległości, nie wykluczone że przeciw Powstańcom Śląskim, Wielkopolskim, w Garnizonie Warschau i inn.. Trzeba sobie uświadomić że ten pomnik nie był związany z historią czy też wydarzeniami naszego miasta, nie był też mogiłą, ( bo ci ludzie gdzieś tam w swoich miejscach byli pochowani) nie dotyczył też wyłącznie mieszkańców miasta . Niemcom szykującym się do kolejnej wojny ,chodziło aby pomnik zapewniał że, jeśli zginiesz w następnej wojnie to też na tych płytach wpiszą twoje nazwisko. Jako taki na polecenie władz PZPR miał byś wyrzucony na śmietnik historii i to dosłownie bo fizycznie. Byłem uczestnikiem tego czynu mam zdjęcie , pokażę jeśli komuś to tak bardzo jest bliskie i potrzebne?.
Stwierdzam że płyty częściowo spękane wywieziono pierwszą wywrotką ( vis a vis stacji benzynowej) na hałdę gruzu, tu gdzie obecnie stoi kiosk „Terapii Konnej”. (Tam pod 3 metrową warstwą znajduje się razem z gruzem z pod ewangelika w którym był skarb złotych dukatów).
W Zakładzie niema i nie mogło być chodnika z tych płyt ( ktoś nie zorientowany wymyśla bzdury ). Uroczystość z odsłonięcia pomnika opisał kilka lat temu w”ECHO Tygodnia” na podstawie tłumaczenia „ Zur Erinnerung” kalendarza z1925r p. Waldemar W. Żadnej ciekawej historii związanej z pomnikiem nie da się już dopisać.. Lekcję o lwie przerabialiśmy tu na forum wielokrotnie i wiemy co z nim będzie. „Nowi nauci” zaczynają od początku, miast poznać poprzednie dyskusje na te tematy. Polecam „Arsenowi” przeczytanie ( tu trochę niżej) PERSPEKTYWY str 3 z sierpnia 25. 2005r. W każdym razie do tablic z nazwiskami nie wrócimy, bo i sami Niemcy nie chcą ! Ustaliliśmy z nimi co sobie życzą , tylko że zupełnie przestało to już ich obchodzić. Dziwi mnie to że nikogo nie interesują np. płyty które straciliśmy w lapidarium w Kłodzku i ile ich tam zaprzepaszczono ( to jest nasza historia). Nikt jakoś nie opisał o powstaniu pomnika J.P.II, Mickiewicza, kościółka św.Antoniego i innych. Przykład salamandry, świadczy że jeszcze wieloma interesującymi opracowaniami można wzbogacić wiedzę o nas i o naszym środowisku. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
GAWLITZEK
Moderator
Moderator
Posty:1128
Rejestracja:poniedziałek 29 sie 2005, 19:39
Relacja:Sympatyk
Lokalizacja:Europa
Kontakt:

Post autor: GAWLITZEK » piątek 06 mar 2009, 18:05

Zgadza sie.O lwie juz piszemy od dobrych kilku lat.Lew bedzie wyeksponowany jako pomnik poswiecony Zlotostocczanom(mam nadzieje ze zostanie tez podwyzszony cokol aby przeciwdzialac wspinaczkom na lwa).Lista niemieckich nazwisk nam niepotrzebna poza tym nasuwa sie pytanie-czy Niemcy odgrzebaliby dla nas takie plyty i wystawili?Odp:NIE.
Primusie nikt nie wspomina o plytach z ewangelika?Ja pisalem tu na forum juz kiedys i prosilem o interwencje w sprawie wyrzuconych plyt pod mur ewangelika.To bylo kilka lat temu.Okoliczna mlodziez tlukla te plyty.Sam mialem w rekach ,,glowe rycerza''-walala sie po trawie(zaluje ze jej nie zabralem)-znlazlem jej zdjecie potem w przewodniku Korneckiego.Pisalem tez calkiem niedawno ze przy okazji stworzenia Miejskiej Izby Pamieci Muzum- i tu moj cytat z 22 stycznia 2009:
,,Galeria raczej odpada-ale mozna sciagnac np. eksponaty wywiezione kiedys z Ewangelika do Klodzka''.
Tak wiec faktycznie zeby nam doszczetnie zabytkow nie zaprzepascili w Klodzku nalezaloby wystapic o ich zwrot.
PS.Moze juz taka kolej rzeczy ze Niemiecka historia Zlotego Stoku jest dla naszego pokolenia taka ciekawa,bo my mlodzi urodzilismy sie wiele lat po wojnie.Kolejne pokolenia beda fascynowac sie czasami PRLu itd.
Serdeczne pozdrowienia
Przyjaciel ziemi złotostockiej

andrzej frankow
Dreptacz
Dreptacz
Posty:83
Rejestracja:czwartek 13 lis 2008, 21:25
Lokalizacja:Zloty Stok

Post autor: andrzej frankow » piątek 06 mar 2009, 20:58

Niestety w ocenie faktow istnieje roznica pokolen. Ja pisze jako jeden z nielicznych mieszkancow miasta urodzony po wojnie wlasnie w Zlotym Stoku. Zawsze wyrazalem swoja dezaprobate niszczeniu historii miasta ( boiska na cmentarzu ewangelickim wyciete wiekowe lipy obok niego czy zniszczenie pomnika lwa) choc moze cel byl szczytny. Dlatego starajmy sie ocalic to co jeszcze zostalo. Lew powinien stac w bardziej eksponowanym miejscu(lokalizacje proponowalem)i pewnie bez wzbudzajacych kontrowesje niemieckich tablic. W ubieglym roku Gliwice po latach staran odzyskaly sojego lwa ktory wyszabrowany stal w ZOO w Warszawie a Nasz stoi schowany w cieniu Ratusza niszczony przez okoliczne dzieci i nietylko. Moze nalezy pojsc za przykladem Gliwic tym bardziej ze Lwy symbolizuja rowniez Lwow a z wojewodztwa lwowskiego pochodzi wielu meszkancow Miasta i Gminy w tm Moi Rodzice. Polecam rozwadze

Arsen
Gwarek
Gwarek
Posty:362
Rejestracja:wtorek 24 lut 2009, 17:33

Post autor: Arsen » sobota 07 mar 2009, 08:10

Primus lubi wskazywać innym, co powinni czytać. Sprowokowany polecam również Primusowi oglądanie w telewizji i w gazetach jak młode pokolenie, nieskażone wojną, doprowadza do demontażu chodników wykonanych z płyt grobowych i przeniesienie ich na miejsce gdzie powinny być, czyli na cmentarz(nawet ostatnie wydarzenia pod Warszawą). I z tego jestem dumny jako Polak. Natomiast nie jestem dumny z faktu „kopania leżącego” czyli dewastacji pomników, grobowców, cmentarzy czy innych symboli ”MILITARYZMU NIEMIECKIEGO”. Proponuję chwilę zadumy, dlaczego dawni wrogowie chylą czoło i składają wieńce pod Pomnikiem Nieznanego Żołnierza czy Obrońców Westerplatte. Przez ostatni wpis Primusa, przebija duma z czynu tych, którzy w ramach ”czynu partyjnego” początkowo zniszczyli płyty poległych a następnie w kilka lat później dokończyli dzieła fizycznego( jak się wyraża) unicestwienia pomnika ”MILITARYZMU NIEMIECKIEGO” a nie Pomnika poległych. Skąd ja to znam? Wszystko mi jedno, gdzie będzie stał tenPomnik, czy w ogóle będzie stał. Chociaż uważam, ze powinien stać przy Kaplicy Cmentarnej( można to zrobić podczas planowanegoremontu). Powinien tam stać naprzeciwko naszego wieszcza, z zamocowanymi popękanymi płytami, jako symbol naszego postępowania. A może byłby to początek muzeum w ZS. Ja patrzę na to oczami mieszkańca innego miasta ale może mieszkańcy powinni się w tej sprawie wypowiedzieć. Ze swojej strony uważam temat za zamknięty i w ten sposób napisaliśmy wspólnie historię pomnika, która chyba nie wszystkim jest znana. Na zakończenie chciałbym dodać, że chętnie zobaczę zdjęcie z tego bohaterskiego czynu, najchętniej na tm forum, niezależnie od tego kto go zamieści. Sam brałem udział w czynach ale zawsze w takich, które coś budowały a nie niszczyły. Pozdrawiam

Awatar użytkownika
eSCe
Rotman
Rotman
Posty:221
Rejestracja:poniedziałek 04 gru 2006, 08:33
Relacja:Sympatyk
Lokalizacja:Kłodzko

Post autor: eSCe » sobota 07 mar 2009, 11:34

Chociaż Arsen chce ten temat zakończyć, to jeszcze dajmy szansę wypowiedzi innym. Widzimy, że na tym Forum pewne tematy po kilku latach wracają jak bumerang mimo, że kiedyś ktoś postawił kropkę nad „i”. W tematach dotyczących przeszłości zawsze należy zostawiać furtkę na nowe spojrzenie, ale pozbawione zaciekłości. Jak wiele zależy od aktywności i spontaniczności ludzkiej, wszyscy wiemy; i to w sensie pozytywnym jak i negatywnym. Tutaj dotykamy delikatnej sfery na styku obu nacji: Polaków i Niemców. Ponieważ w swoim życiu mogłem obserwować jak stopniowo poszczególne pokolenia (z obu stron) ewoluowały w kierunku normalności, to pozwole sobie na kilka uwag. Nie ma się co czarować: nasi osiedleńcy w 1945r, dokwaterowywani do domów/mieszkań, często odczuwali nienawiść do dotychczasowych właścicieli. To zależało w dużej mierze od tego ile wycierpieli w latach okupacji od Gestapo i Wehrmachtu. Druga strona też miała takie uczucia, gdyż pojawił się ktoś, kto z dnia na dzień przejmuje ich dorobek życiowy. Ale już wtedy, w tych pierwszych miesiącach wspólnego życia następowało kruszenie lodów. Do Niemców docierała prawda, że ponoszą odpowiedzialność za zbrodniczą działalność swoich polityków i państwa w ostatnich 12 latach. Jaka jest świadomość, że o ich losie zadecydowała społeczność międzynarodowa, to inne zagadnienie. Polscy osadnicy szybko przekonali się, że „cywilny” Niemiec jest takim samym człowiekiem, tak samo myśli i reaguje. W rejonie Złotego Stoku nie znam przypadku brania odwetu na niewinnej ludności niemieckiej. Wręcz przeciwnie, pamiętam przykłady ich obrony przed wybrykami żołnierzy radzieckich lub band rabunkowych. Dalsze nasze wspólne losy są dla większości Forumowiczów znane mniej lub bardziej. Podobnie jak Arsen reaguję z obrzydzeniem na wszelkie akty wandalizmu historycznego, wyrażajacego się niszczeniem pamięci o poprzednikach (jeśli komuś nasunie się analogia do ostatnich lat, to będzie sygnał, że myśli „historycznie” i odpowiedzialnie).
Jak napisał Primus, nasi poprzednicy nie są zainteresowani swoją przeszłością i to Oni zerwali uzgodniona „mapę drogową” (zawsze zachwycam się tym określeniem :? ). To chyba nie jest do końca prawda. W każdej chwili może zjawić się jakiś wnuk weterana armii pruskiej z I Wojny Światowej i będzie czynił starania o rekonstrukcję epitafium i umieszczenie tablic z nazwiskami o których tutaj dyskutujemy. Wtedy władze miasta będą musiały (lub powinny) do problemu podejść niejako od punktu zerowego. Może w tej sprawie zróbmy coś sami, nie przymuszani w ten czy inny sposób. Koszt wykonania takich tablic nie jest duży i sam bez oporów deklaruję jakiś wkład finansowy na ten cel przeznaczyć. Dobrze by było gdyby przynajmniej jedna oryginalna tablica została odszukana. W ten sposób można naprawić BŁĄD i najmniej ważne jest, kto fizycznie wykonywał polecenia kilkadziesiąt lat temu. Ważne jest, czy potrafimy się do niego przyznać i co ważne: NAPRAWIĆ.
Pozdrawiam z nadzieją, że Miasto Złoty Stok jest warte kruszcu jaki posiada, nie tylko w nazwie.

Awatar użytkownika
ICE
Sztygar
Sztygar
Posty:144
Rejestracja:wtorek 18 mar 2003, 23:44
Lokalizacja:Złoty Stok / Oława / Wrocław

Post autor: ICE » sobota 07 mar 2009, 17:47

A może napisać list do przewodniczącej Związku Wypędzonych w Niemczech - Eriki Steinbach z propozycją budowy, zamiast w Berlinie, Centrum przeciwko Wypędzeniom u NAS w Złotym Stoku - powinna się ucieszyć /:(/
\ totus_tuus

Awatar użytkownika
ICE
Sztygar
Sztygar
Posty:144
Rejestracja:wtorek 18 mar 2003, 23:44
Lokalizacja:Złoty Stok / Oława / Wrocław

Post autor: ICE » sobota 07 mar 2009, 17:50

A może napisać list do przewodniczącej Związku Wypędzonych w Niemczech - Eriki Steinbach z propozycją budowy, zamiast w Berlinie, Centrum przeciwko Wypędzeniom u NAS w Złotym Stoku - powinna się ucieszyć /:(/
A i My mielibyśmy nie lada atrakcję "turystyczną"
\ totus_tuus

Awatar użytkownika
GAWLITZEK
Moderator
Moderator
Posty:1128
Rejestracja:poniedziałek 29 sie 2005, 19:39
Relacja:Sympatyk
Lokalizacja:Europa
Kontakt:

Post autor: GAWLITZEK » sobota 07 mar 2009, 20:35

A wiec eSCe czy ja dobrze zrozumialem -chcialbys aby te tablice z niemieckimi nazwiskami odtworzyc?Moim zdaniem jest to strata czasu i pieniedzy.Nasza energie lepiej zainwestowac w inne dzialania jak np:remont i odzyskanie plyt i zabytkow z ewangelika,rewitalizacja pustelnika, czy remont niszczejacych zabytkowych plyt z kaplicy sw.Trojcy(m.innymi plyta Placidiusa Hoffmana).
Moze o tym czytelnicy tego forum nie wiedza ale na lwie jest epitafium ktore zostalo kiedys zatynkowane:,,Ojczyzna moze zadac kazdej ofiary'' w jezyku niemieckim.Niech i taki napis pojawi sie w jezyku polskim i to wystarczy.Niech ten pomnik symbolizuje wszystkich poleglych bez wzgledu na narodowosc.Niepotrzebne nam te tablice-zepsulyby tylko ,,nowa'' koncepcje pomnika.Tablice gleboko pod ziemia niech czekaja w przyszlosci na odkrycie archeologow,a wtedy niech oni sie glowia co z nimi zrobic :)
Przyjaciel ziemi złotostockiej

Awatar użytkownika
eSCe
Rotman
Rotman
Posty:221
Rejestracja:poniedziałek 04 gru 2006, 08:33
Relacja:Sympatyk
Lokalizacja:Kłodzko

Post autor: eSCe » sobota 07 mar 2009, 21:48

Wyraziłem tylko swoją opinię i niczego nie żądam. Nie wolno spłycać oceny pod "publiczkę". To, że w latach 50-tych ktoś walczył w ten sposób z "militaryzmem niemieckim" i głosił prymitywną propagandę nie oznacza, że musimy to zdanie podzielać i na siłę szukać przeciwnika. W czasie kiedy ten lew był stawiany Niemcy mieli dość wojny i intencja była zupełnie pacyfistyczna. Wspomnę tylko o zapisie w dokumencie znalezionym w kościele w Byczeniu (dokładnie w tym samym czasie); to naprawdę warto przeczytać. To, że grupa brunatnych wkrótce knuła przy piwie, to też fakt.
Ale to temat na dyskusje w kręgach pasjonatów. Może ustalmy (zanim sie pobijemy), o co nam chodzi?
- pomnik lwa będzie eksponowany (jest zgoda);
- miejsce ostatecznego ustawienia (dyskusyjne);
- przywrócenie pierwotnego wyglądu, tak jak to stworzył artysta (brak konsensusu).
Ten ostatni problem jest trochę sztuczny. Są tam do umieszczenia tylko nazwiska poległych m. inn. w Galicji żołnierzy walczących nie z Polakami a częstokroć razem z nimi. Jeśli ktoś tu widzi analogię do kolejnej wojny to na to nic nie poradzę.
Podobny pomnik niedaleko Złotego Stoku został odnowiony już 7 lat temu. Bez konfliktów, bez obecności ziomkostw i różnej maści teoretyków. Odsłonięto wykaz poległych, poświęcono. Był tylko jeden przedwojenny mieszkaniec tej wioski a pomagała mu w tym ... obecna młodzież z tej miejscowości. Stosowna tabliczka ma taką formę:
Obrazek
Stało sie coś złego? Ktoś tu widzi Erikę S. ? Ja widzę tylko różnicę: między miastem a wsią. W tym przypadku na korzyść tej ostatniej.

Arsen
Gwarek
Gwarek
Posty:362
Rejestracja:wtorek 24 lut 2009, 17:33

Post autor: Arsen » wtorek 10 mar 2009, 20:28

Winny jestem forumowiczom przeprosiny w sprawie płyt pomnikowych. Wydawało mi się, że wiadomość otrzymałem od bardzo wiarygodnej osoby. Tłumaczy się, że wiadomość tą otrzymał od pracowników Zakładu. Moja wina,że wcześniej nie pytałem o szczegóły. Tłumaczenie jest, że nie pamięta od kogo otrzymał tą wiadomość. Jest więc wiadomość niesprawdzona i trzeba wierzyć Primusowi. Przepraszam

Arsen
Gwarek
Gwarek
Posty:362
Rejestracja:wtorek 24 lut 2009, 17:33

Post autor: Arsen » poniedziałek 16 mar 2009, 14:22

Muszę jednak odpowiedzieć ICE. list do przewodniczącej Związku Wypędzonych w Niemczech - Eriki Steinbach to dobra propozycja. Może ona wyręczyłaby miasto Złoty Stok i spowodowałaby zabezpieczenie pomnika kultury, jakim jest grobowiec, bo miasto jakoś dziwnym trafem nie potrafi nawet zamurować dziury.

Awatar użytkownika
Primus Inter Pares
Gwarek
Gwarek
Posty:342
Rejestracja:czwartek 27 sty 2005, 17:36
Lokalizacja:Złoty Stok

Post autor: Primus Inter Pares » czwartek 19 mar 2009, 19:59

Kilka już razy, a ostatnio w sierpniu 2008r. miasto zamurowało ten grobowiec. Teraz też muruje ( chociaż domaganie się tego w zimie jest bezsensem). W przyszłym roku też będzie zamurowywało.

Awatar użytkownika
GAWLITZEK
Moderator
Moderator
Posty:1128
Rejestracja:poniedziałek 29 sie 2005, 19:39
Relacja:Sympatyk
Lokalizacja:Europa
Kontakt:

Post autor: GAWLITZEK » czwartek 19 mar 2009, 20:24

Problem lezy gdzie indziej.Nalezy sie zastanowic czemu ktos ciagle tak usilnie stara sie wybic dziure(to musi byc desperat) i dostac do srodka?Tam juz od dawna nic nie ma oprocz zgnilej trumny i gruzu.Nawet miedzianego dachu juz nie ma(poszedl na zlom).O wiele ciekawsze(bylem jako dziecko)sa katakumby pod grobowcem ale tam nikt sie nie dobija(czemu?).Albo sa to satanisci albo grupa znudzonych czubkow.Moim zdaniem przy okazji zamurowania nalezaloby zawiesic tabliczke z informacja:,,tam juz nic nie ma-swiezo murowane prosze nie wybijac dziury'' :wink: To tak pol zartem.
Przyjaciel ziemi złotostockiej

Awatar użytkownika
Primus Inter Pares
Gwarek
Gwarek
Posty:342
Rejestracja:czwartek 27 sty 2005, 17:36
Lokalizacja:Złoty Stok

Post autor: Primus Inter Pares » czwartek 19 mar 2009, 21:37

Wyjście jest! Należy odremontować całą tą perełkę architektury, dorobić drugą połowę kutych ażurowych drzwi, zamknąć na stałe tak aby było widoczne czyste puste wnętrze. Dopiero wówczas skończą się dewastacje. Ale na to trzeba pieniędzy. Na następne 2 lata niema co liczyć. Pilniejszych potrzeb w Gminie jest multum ( np. oczym jeszcze się nie mówi ,wieża ewangelika wymaga remontu m.in. sklamrowania tj. wiele set tys. zł). Patrząc na budżet 2009 cieszyłbym się jeśli uda się z tego wykonać 80% . Jeśli coś planuje się w budżecie Gminy „z własnych środków”, to nie znaczy że pieniądze Gmina ma. Na większość zaplanowanych zadań trzeba wziąć pożyczki w banku, a dofinansowanie z pozyskanych (tj faktycznie tylko obiecanych) środków unijnych, zwracane jest na ogół dłużej niż po roku. Gmina musi te pożyczki z procentami spłacać bankom przez długie lata. Jeśli straci płynność finansową a tym samym i kredytową wtedy przez lata będzie zastój bo tylko spłacanie długów. Przydała by się nam „ kura znosząca złote jajka”, a taką ktoś kiedyś obiecywał.

Arsen
Gwarek
Gwarek
Posty:362
Rejestracja:wtorek 24 lut 2009, 17:33

Post autor: Arsen » wtorek 26 maja 2009, 08:29

O ile chodzi o tą złotą kurę, ta tak dla przypomnienia, może ktoś wie co się z nią stało, chodzi o tą kurę z przed kościoła, co była zabawą dla dzieci?

ODPOWIEDZ