Gdzie Niemcy ukryli 'skarby' w Złotym Stoku?

Awatar użytkownika
Primus Inter Pares
Gwarek
Gwarek
Posty: 342
Rejestracja: czwartek 27 sty 2005, 17:36
Lokalizacja: Złoty Stok

Gdzie Niemcy ukryli 'skarby' w Złotym Stoku?

Post autor: Primus Inter Pares » czwartek 26 lip 2007, 23:11

I .To że Wehrmacht ewakuował cenne rzeczy z okolic oblężonego Wrocławia, Nysy i Kędzierzyna –nie budzi wątpliwości. Leżąca poza zasięgiem strategicznych działań, Kopalnia w Złotym Stoku, z labiryntem szybów i sztolni była idealnym miejscem dla bezpiecznego ukrycia wysyanych ładunków. Z pewnością, ze względu na wilgoć podziemi nie przywożono tu eksponatów muzealnych, te ukryto m.in. w kamienieckim zamku ,( po opuszczeniu przez Rosjan pokazywano mi znalezioną tam figurkę z kości słoniowej ze stemplem „Kunstsammlung Breslau”). A więc co cennego mogli tu Niemcy schować aby nie dostało się w ręce Rosjan? W grę mogą wchodzić metale strategiczne, nie wykluczone że i metale szlachetne ale głownie metale nieżelazne, a wśród nich miedż.
Pokryta pasywującą warstwą śniedzi, może leżeć wieki w podziemiach kopalni nie tracąc swej wartości. Ciekawe że o miedzi napomykano tu podczas rozmów z wysiedlanymi Niemcami, jednak nikogo poważnie to nie interesowało. Owszem szukano skarbów ,ale ukrytych w opuszczonych domostwach i znajdowano: naczynia, sztućce, broń , hitlerowskie odznaczenia oraz zbutwiałą pościel. Czy szukano w kopalni? Nie szukano. Bo logika wskazuje że jeśli przywożono coś w tajemnicy, to nie do części kopalni która była czynna do końca wojny.
Czy są więc miejsca do których takie transporty mogły w tajemnicy dotrzeć? Wydaje się ze co najmniej trzy są prawdopodobne. Czy pozostał ktoś do baczenia (bo trudno to nazwać pilnowaniem) ? Wydaje się ze tak. Ale o tym przy okazji następnych postów.

Jan Kowalski
Bajtel
Bajtel
Posty: 28
Rejestracja: poniedziałek 07 maja 2007, 20:16

Post autor: Jan Kowalski » piątek 27 lip 2007, 11:37

Wiele interesujacych informacji skrywa archiwum urzędu i może spokojnie odpowiedzieć na wiele ciekawych zagadek. Proponuję od sprecyzowania gdzie znajduje się źródło wód mineralno arsenowych. Podawanie, że jest to ciek wypływający za starym GS jest mylne. To nie to miejsce i ten ten ciek. Odkrycie tego miejsca bedzie kluczem do dalszych poszukiwań. Życzę owocnych odkryć. Znam osobę która z pewnościa by pomogła fachowo przejżeć archiwum urzędu ale czy ktos bedzie tym zainteresowany. Czy są następcy pilnujących tajemnic - oczywiście że tak.

Awatar użytkownika
Primus Inter Pares
Gwarek
Gwarek
Posty: 342
Rejestracja: czwartek 27 sty 2005, 17:36
Lokalizacja: Złoty Stok

Post autor: Primus Inter Pares » czwartek 02 sie 2007, 22:28

Wstrzymam się jednak z dalszym ciągiem informacji, aby Kowalski mógł pociągnąć inny temat z którym się jak zwykle namolnie włączył t.j. o ciekach, ściekach itp. Oby tylko ICE i tu także nie pokazał mu udokumentowanego artykułu z www.zlotystok.pl .

Awatar użytkownika
ICE
Sztygar
Sztygar
Posty: 144
Rejestracja: wtorek 18 mar 2003, 23:44
Lokalizacja: Złoty Stok / Oława / Wrocław

Post autor: ICE » piątek 03 sie 2007, 10:05

:-) Wydawaje mi się, że NASZE FORUM, właśnie stworzone jest po to, żeby każdy zainteresowany mógł włączyć się w dyskusję. Wielce subiektywną zatem jest opinia o namolności Kowalskiego / wg mnie oczywiście ;-)

Pozdrowionka dla WSZYSTKICH forumowiczów !!!

Niech żyją "pięknie" odnowione murki !!! /ciekaw jestem czy i na tym cmentarnym zostaną zamontowane reklamy/
śliczne komponują sie z "zabytkowym" charakterem Naszego miasteczka:))

NOWA LISTA "ZABYTKÓW" :

1 cudna FONTANNA
2 śliczny murek
3 jeszcze jeden śliczny murek
cdn... hehe
\ totus_tuus

Jan Kowalski
Bajtel
Bajtel
Posty: 28
Rejestracja: poniedziałek 07 maja 2007, 20:16

Post autor: Jan Kowalski » niedziela 05 sie 2007, 06:35

Dziękuje ICE za wyczerpujacą informacje na temat letniego wypoczynku i zwracam honor organizatorom oraz władzą. Napisałem takową krytyke ze wzgledu, że nigdzie wczesniej nie było żadnych informacji. teraz już są. Panie Przewodniczący proszę się więc nie obrażać na krytykę - ponoć "prawdziwa cnota krytyk się nie boi". Co do ukrytych skarbów. W swoim artykule na temat źródła wody arsenowo mineralnej pisze Pan
"Źródło arsenowe wychodzi z długiej na ok. 130 m skalnej sztolni studziennej, rozwidlającej się na dwa skrzydła. Pierwsze to sztolnia ok. 4 m w kierunku płd.-wsch. oraz drugie ok.5 m w kierunku płd.-zach. Oba krótkie odcinki wypełnione są szlamem i wodą, ale otacza je zdrowa, lita skała." Dlatego sugeruje aby rozpocząć poszikiwania od sprecyzowania gdzie była ta sztolnia tak skrywana do tej pory. Nawet Niemcy przyjeźdzający do ZS dawni mieszkancy, albo "nic nie wiedzą na temat tego źródła albo wskazują przypadkowe miejsca.
Czy znamy plany wszystkich sztolni chyba nie i to jest ciekawe dlaczego Niemcy albo zniszczyli albo wywieżli część planów kopalni, choć niewykluczone że one jeszcze gdzieś są tylko trzeba je odgrzebać.Pozdrawiam

Awatar użytkownika
dobekfooto
Moderator
Moderator
Posty: 934
Rejestracja: piątek 04 lut 2005, 23:51
Relacja: Mieszkaniec
GG: 8824316
Lokalizacja: Złoty Stok
Kontakt:

Post autor: dobekfooto » czwartek 16 sie 2007, 09:29

Przepraszam ale czy źródło wód arsenowych ma coś wspólnego ze skarbem jaki ponoć zakopali u nas Niemcy? Czy ten skarb niby znajduje się w tej sztolni z której wypływa ta woda ???
"Buntu nie boji sie wladca ten,
co by z powiek spedzal mu sen.
Lecz nie poradzisz nic bracie moj ..."

Jan Kowalski
Bajtel
Bajtel
Posty: 28
Rejestracja: poniedziałek 07 maja 2007, 20:16

Post autor: Jan Kowalski » sobota 18 sie 2007, 13:32

Wróciłem już z urlopu i mogę dorzucić, pewna ciekawą historię zasłyszana kiedyś w domu od swojego ojca. Zaraz po wojnie krążyły opowieści o samochodach które wjechały w dolinę Złotego Jaru i więcej z niej nie wyjechały, oraz o kilku samolotach które lądowały nad Bajcerówką. Mieszkańcy -Niemcy- zauważyli, że piloci mieli problem z lądowaniem i zostawiali głębokie bruzdy po kołach. Ze startem już takich problemów nie mieli a i ślady po kołach były mniejsze. Ostatnią skrywaną tajemnicą jest owe źródło wód arsenowych. Niemcy po wojnie pokazywali różne miejsca. Przyjeżdżający do Złotego Stoku Niemcy pytani o to miejsce albo udają ze nie wiedzą o co chodzi albo pokazują na Złoty Jar, albo na miejsce za zapałczarnią a byli i tacy którzy twierdziliże na długo przed wojna sztolnia ta została zasypana a była między zakładem a stacja kolejową. Kto wie może więc sztolnia z której wypływała ta woda jest miejscem ukrycia skarbu?

Awatar użytkownika
GAWLITZEK
Moderator
Moderator
Posty: 1128
Rejestracja: poniedziałek 29 sie 2005, 19:39
Relacja: Sympatyk
Lokalizacja: Europa
Kontakt:

Post autor: GAWLITZEK » niedziela 02 wrz 2007, 12:55

Witam po dlugiej przerwie.Przepraszam ze dlugo sie nie odzywalem bo ostatnio bylem bardzo zajety poniewaz pracuje za granica i nawet nie mialem czasu odwiedzic rodzinnego Pomorza.Za Zlotym Stokiem tez teskni mi sie bardzo :( Chcialbym cos dodac apropo tego tematu z poszukiwaniem skarbu,otoz ja z kolega znalezlismy cos ciekawego w okolicach slynnego ,,zrodelka''.To bylo ze 4 lata temu.Napisze wiecej wkrotce.Chcialbym tez zwrocic uwage na ciekawa aukcje allegro.Jeden allegrowicz wystawil sporo zdjec,a mianowicie sa to zdjecia przyklejone na kartach i to wyglada jak przedwojenny katalog konserwatora zabytkow!Na zdjeciach sa numery okolo 6700 itp.wiec znaczy to ze ten katalog tyle tych zdjec o zlotym stoku zawieral.To moglby byc naprawde cenny zbior.Gdyby ktos moglby sie skontaktowac z tym allegrowiczem i spytac czy aby nie ma on calego katalogu albo nie wie co sie z nim stalo byloby fajnie i moglibysmy pomyslec jak go odzyskac poniewaz to dokumentacja zabytkow.

Pozdrawiam
Przyjaciel ziemi złotostockiej

Awatar użytkownika
Primus Inter Pares
Gwarek
Gwarek
Posty: 342
Rejestracja: czwartek 27 sty 2005, 17:36
Lokalizacja: Złoty Stok

Post autor: Primus Inter Pares » czwartek 06 wrz 2007, 21:42

Dobkowi na pytanie odpowiadam . Jeśli się przeczyta na stronie miasta „Mineralne źródło wody…”, to wiadomo że starą sztolnię w roku 1913 odkopano .Wówczas penetrujący wydali opinię że jest ona stara, ciasna i zaszlamiona .Z ponownie zasypanej wtedy sztolni „wyciek skierowano w zaciszne miejsce”. W praktyce wyprowadzono rurociąg którym dotychczas (coraz mniej) sączy się woda .
. W cytowanym opracowaniu dr H.Fresenius’a uściślono , skąd wypływa woda a na niektórych starych planach sztolnię tą też zaznaczono. Dziwi mnie intencja podważania tych informacji. W konfiguracji terenu i dziś bardzo wyrażnie widoczne jest jej miejsce.
Z powyższych i niżej podanych powodów nie sądzę aby nadawałaby się do ukrycia „skarbów” :
a / położenie przy ul.Złotej ,w czasie wojny również ruchliwej, przedzielonej torami kolejki z transportami rudy, b / konieczność zamknięcia uliczki wzbudziłaby ciekawość okolicznych mieszkańców i zdekonspirowałaby całą akcję, c / w górach do dyspozycji były dogodniejsze miejsca na przeprowadzenie dyskretnej akcji.
Co do lądowania samolotów na Michałówce . Wykluczam taką możliwość ,gdyż w ramach zespołu budującego wyciąg narciarski (wraz z Henrykiem Ciosem) w 1967r. kierowałem: niwelowaniem, plantowaniem, karczowaniem, stawianiem słupów i budową toru saneczkowego.
Na stoku Michałówki Niemcy usytuowali dwie linie okopów i trzy duże stanowiska artyleryjskie. Nawet Talibowie z Klewek w takim terenie nie potrafiliby wylądować.

Jan Kowalski
Bajtel
Bajtel
Posty: 28
Rejestracja: poniedziałek 07 maja 2007, 20:16

Post autor: Jan Kowalski » piątek 07 wrz 2007, 14:08

Gdzie Rzym a gdzie Krym, gdzie Michałówka a gdzie Bajcerówka. Pisałem o ladowisko nad BAJCERÓWKĄ a nie na Michałówce. Proszę najpierw dokładnie przeczytać mój post. Co do źródełka - z zasypanej sztolni wypływa woda. jesli jest tam wprowadzona rura to wystarczy wykrywacz metalu i z łatwoscia znajdziemy wejscie do sztolni. Pare metrów -od miejsca które wskazuje pan jako domniemane miejsce wypływajacej wody mineralno - arsenowej - w górę też wpływa woda i co też z owej sztolni. Pozdrawiam [/b]

Awatar użytkownika
Primus Inter Pares
Gwarek
Gwarek
Posty: 342
Rejestracja: czwartek 27 sty 2005, 17:36
Lokalizacja: Złoty Stok

Post autor: Primus Inter Pares » piątek 14 wrz 2007, 23:17

II.Ciąg dalszy gdzie Niemcy mogli ukryć „skarby”?
Pierwsze, moim zdaniem najbardziej predysponowane miejsce, to istniejący już przed wojną szyb, znajdujący się na górniczym Polu Białej Góry, po polsku zwany„Bolesław”. Jego zaletą było : usytuowanie w lesie, stosunkowo łatwa możliwość dyskretnego dotarcia dla transportów oraz pewność utrzymania w tajemnicy. Szyb ten po wojnie został odbudowany. Prowadzono nim prace inwestycyjno- poszukiwawcze nowych złóż rudy arsenowej. Nie było wówczas środków i technicznych możliwości dotarcia do dna szybu. Uruchomiono go do pracy tylko na głębokość do 41 m , do tego też poziomu zjeżdżali górnicy . Jednak jego faktyczna głębokość wynosiła ok. 80 metrów. Z tego powodu na głębokości 41 m. wykonano pomost oddzielający przed dalszą dolną częścią . Eksploatowano nim do 1956r dwa chodniki poszukiwawcze , jeden na głębokości 25 m ( od powierzchni ) a drugi na 41m.
Tajemnicą zostanie to co zachowało się tam w niżej położonych chodnikach, gdyż nigdy nie schodzono poniżej podestu na 41metrze. Nikt jednak nie zaryzykuje ogromnych kosztów dotarcia na taką głębokość bez pewności że tam coś znajdzie. Trzeba przyznać że dla Niemców lepsze miejsce ukrycia trudno byłoby znaleźć. Tylko osoby które posiadają wiarygodną tajemnicę o zawartości i wartości ukrytych przedmiotów, mogą myśleć o ich wydostaniu.

Awatar użytkownika
GAWLITZEK
Moderator
Moderator
Posty: 1128
Rejestracja: poniedziałek 29 sie 2005, 19:39
Relacja: Sympatyk
Lokalizacja: Europa
Kontakt:

Post autor: GAWLITZEK » sobota 15 wrz 2007, 17:47

Witam.Obiecalem cos dodac apropo tajemniczego znaleziska kolo zrodelka.Kierujac sie od znanego zrodelka wody mineralnej w gore w kierunku granicy malym wawozem po okolo 150 metrach natknelismy sie tuz pod nogami na stare betonowe plyty wskazane mi przez pewnego mieszkanca zlotego stoku ktory pamietal je w tym miejscu wiele lat temu.Przy pomocy lomu probowalismy plyty podwazyc ale z marnym skutkiem.Jedna plyta sie ukruszyla z tego co pamietam.Sa to dwie kamienne plyty kierujace sie i jakby wchodzace ,,w gore''.Czyzby stary wjazd do sztolni? :?: Czekam na wasze opinie po wycieczce do tego miejsca.
Przyjaciel ziemi złotostockiej

Awatar użytkownika
Primus Inter Pares
Gwarek
Gwarek
Posty: 342
Rejestracja: czwartek 27 sty 2005, 17:36
Lokalizacja: Złoty Stok

Post autor: Primus Inter Pares » niedziela 30 wrz 2007, 21:54

III.Ciąg dalszy gdzie Niemcy mogli ukryć „skarby”?
Ciekawym i nie zbadanym miejscem są chodniki zwane „ Sztolnią Mistrzów”, nazwa ta przewija się na starych mapach górniczych jako ”Meisterstollen”. Znajduje się na Krowiej Górze , nie wiadomo dla czego przechrzczonej w naszych mapach na „Góra Mikowa”, skoro niemiecka nazwa to „Kuh-Berg”.
W 1947roku bawiąc się w Indian, przypadkowo rozgrzebując przypuszczalnie norę lisa, dokopaliśmy się pod skałą do otworu. Jak się okazało było to wejście do sztolni. Po zaopatrzeniu się w latarkę wróciliśmy na „zwiedzanie”. Wejście to duże słowo bo początek wymagał wczołgiwania się. Dalej był kilkunasto metrowy wąski chodnik , jeśli dobrze pamiętam po prawej stronie wnęka a na końcu skalny filar z otaczającym go dookoła chodnikiem . Wkoło kilka rozlatujących się ławek. Tuż obok filaru po prawej stronie znajdował się otwór, otwartego niezbyt głębokiego może 6-8m szybu. Poza normalną w podziemiach wilgocią nie było wody. Po wydostaniu się i zamaskowaniu wejścia nigdy tam ponownie nie wchodziliśmy ( Ognista Strzała wyjechał do: Szczecina a Czarny Wąż do: Siemianowic). Następne wejście odbyło się dopiero po 58 latach kiedy to pokazałem Pani E.Sz. z grupą eksploratorów . Odgrzebali wskazane miejsce i wczołgali się do sztolni. Okazało się że szyb jest cały zatopiony a tym samym i zatopione są chodniki do których prowadzi. Dla czego to miejsce uważam za mogące skrywać tajemnicę?
Te same zalety jak i w pierwszym przykładzie: usytuowanie w lesie, stosunkowo łatwa możliwość dyskretnego dotarcia dla transportów w pobliże sztolni, oraz pewność utrzymania w tajemnicy. Szyb i sztolnie w czasie wojny musiały być suche skoro w 47r. jeszcze nie były zalane.
Pomimo setek lat, znajdująca się obok wciąż duża hałda kamieni świadczy że pod ziemią znajdują się duże wyrobiska w postaci sztolni , nadających się do schowania w nich różnych materiałów.
Może jednak kiedyś ktoś je odnajdzie.

Awatar użytkownika
dobekfooto
Moderator
Moderator
Posty: 934
Rejestracja: piątek 04 lut 2005, 23:51
Relacja: Mieszkaniec
GG: 8824316
Lokalizacja: Złoty Stok
Kontakt:

Post autor: dobekfooto » poniedziałek 01 paź 2007, 13:11

Sztolnia mistrzów jest bardzo ciekawe. Polecam zwiedzenie jej :) Zalany szyb robi wrażenie. Wydaje mi się jednak że należy ją odrzucić jako miejsce ukrycia skarbu. Sztolnia znajduje się daleko od głównej drogi przez Złoty Jar. Należy pamiętać, że Niemcy byli przekonani, że wkrótce wrócą do Złotego Stoku i nie wydaje mi się aby ukrywali "skarby" tak daleko.
"Buntu nie boji sie wladca ten,
co by z powiek spedzal mu sen.
Lecz nie poradzisz nic bracie moj ..."

Awatar użytkownika
GAWLITZEK
Moderator
Moderator
Posty: 1128
Rejestracja: poniedziałek 29 sie 2005, 19:39
Relacja: Sympatyk
Lokalizacja: Europa
Kontakt:

Post autor: GAWLITZEK » poniedziałek 08 paź 2007, 17:45

Faktycznie,w 2005 roku lub 2004 wszedlem do sztolni mistrzow z kolega i pamietam ten szyb poniewaz malo do niego nie wpadlem!(oszczedzanie na bateriach do latarki),szyb byl zalany calkowicie widac bylo drewniane belki nawrzucane do srodka.Co do miejsc ukrycia skarbu to w Zlotym Jarze jest takich ,,niby dziur'' lub ,,lejow'' wiele wiec bedzie ciezko cos znalezc.Wydaje sie jednak ze jesli to byly dziela sztuki nie wykonane z metalu,zlota,srebra to tak czy siak ulegly one juz zniszczeniu w zawilgoconych sztolniach.
Apropo tego tematu cos mi sie przypomnialo.Juz wam kiedys wspominalem o tym na forum ale nie podalem detali.Opowiem wam ciekawostke a mianowicie cos co odkrylem z kolegami i(o zgrozo) postanowilem jako dziecko ,,zwiedzic''.To bylo ok 1995 r.
A wiec ,,dziura''znajduje sie przy kamieniolomie.Otwor wykuty w skale umozliwiajacy tylko wczolganie sie dla osoby szczuplej lub malolata(jakim bylem),po dwoch metrach coraz wyzej dwie odnogi w prawo i lewo i o dziwo naprzeciw skalna sciana z malym wykutym okienkiem przy ziemi.Zagladnalem do okienka:komnata wykuta w skale-pusta.Odnogi w prawo i lewo zasypane czyms w rodzaju piasku :?: lub gliny(na pewno nie kamienia).Ta krotka sztolnia(o ile jest to sztolnia) przypomina budowa sztolnie ksiazeca czyli waska,no i ta komnata z okienkiem u podlogi- komnata do ktorej trzeba sie wczolgiwac-czemu to mialo sluzyc?Co w niej sie znajdowalo?Sprawdzalem na starych mapach nigdzie tego wejscia nie oznakowano wiec...?Macie jakies sugestie?
Przyjaciel ziemi złotostockiej

Elżbieta Kamyczek
Bajtel
Bajtel
Posty: 13
Rejestracja: poniedziałek 19 lis 2007, 09:01

Post autor: Elżbieta Kamyczek » poniedziałek 19 lis 2007, 17:47

Jestem osobą zbierającą od lat informacje i wiadomości odnośnie wrocławskiego złota. Zainteresowała mnie informacja J. Kowalskiego, że w Złotym Stoku ladowały samoloty niemieckie z jakimś ładunkiem. Posiadam, pamietnik pewnego pilota niemieckiego z którego wynika, że odbył loty do Złotego Stoku z jakimiś skrzyniami. Lądowisko było nad miastem, obok jakis kamieniołomów, dziwnego budynku postawionego jakby na samej granicy. Być może był to budynek służb granicznych albo jakiś hotel. Pilot nie mógł wysiąść z maszyny. po wylądowaniu od razu pojawiły się ekipy przeładunkowe. Jedne skrzynie ciężkie ładowano na ciężarówkę a inne na wózki i jechano z nimi w stronę lasu. pilot usłyszał że tam gdzie przewożono lekkie skrzynie musiał być jakiś pociąg, kolejka czy coś w tym stylu. Na ile to prawdziwa wersja proszę o pomoc. Byłam kiedyś w Złotym Stoku ale podobnego miejsca do owego opisu nie znalazłam. Pozdrawiam E. Kamyczek

Jan Kowalski
Bajtel
Bajtel
Posty: 28
Rejestracja: poniedziałek 07 maja 2007, 20:16

Post autor: Jan Kowalski » czwartek 22 lis 2007, 11:59

Szanowna Pani. Miejsce przez Panią opisywane znajduje się w Złotym Stoku nad tzw."Bajcerówką" Pilot mógł usłyszeć odgłosy wąskotorowej kolejki kopalni, która urobek przewoziła z kopalni na teren huty. Obok na pasie granicznym stał budynek winiarni, którego fundamenty zachowały sie do dnia dzisiejszego. Proponuje spotkanie abym mógł to Pani pokazać. Dodatkowe informacje prześlę na Pani skrzynkę. Pozdrawiam

Awatar użytkownika
dobekfooto
Moderator
Moderator
Posty: 934
Rejestracja: piątek 04 lut 2005, 23:51
Relacja: Mieszkaniec
GG: 8824316
Lokalizacja: Złoty Stok
Kontakt:

Post autor: dobekfooto » czwartek 22 lis 2007, 19:16

A może wspólna wyprawa forumowiczów ? Myślę, że jest to idealna okazja aby się spotkać i porozmawiać na żywo o historii. Czy ktoś byłby zainteresowany ?
"Buntu nie boji sie wladca ten,
co by z powiek spedzal mu sen.
Lecz nie poradzisz nic bracie moj ..."

Elżbieta Kamyczek
Bajtel
Bajtel
Posty: 13
Rejestracja: poniedziałek 19 lis 2007, 09:01

Post autor: Elżbieta Kamyczek » piątek 23 lis 2007, 09:53

Jestem zainteresowana spotkaniem w Złotym Stoku. Odpowiada mi sobota, niedziela, ponieważ pracuję. Proszę nie oczekiwać, że przekażę od razu wszystkie informacje. Ktoś nawiązał ze mną korespondencję poprzez forum prosząc o podanie nazwiska pilota. Nie prowadzę konwersacji z kimś wirtualnym i proszę nie oczekiwać, że wiadomości zbierane latami teraz ujawnię na forum, albo komuś prywatnie bo...i jest to mu już w tej chwili, natychmiast potrzebne. Serdecznie pozdrawiam E. Kamyczek

Elżbieta Kamyczek
Bajtel
Bajtel
Posty: 13
Rejestracja: poniedziałek 19 lis 2007, 09:01

Post autor: Elżbieta Kamyczek » poniedziałek 26 lis 2007, 10:12

Jestem jeszcze pod wrażeniem pobytu w Złotym Stoku i spotkaniu z gronem miłośników i zapaleńców historii tego uroczego miasteczka.
Po wizji lkalnej jestem przekonana o prawdziwści pamiętnika. Miejsce opisywane przez pilota pokrywa się z rzeczywistością. Z moich ustaleń wynika, że jeden z transportów zawierał część tajnego laboratorium i dokumentacji z Polic. W końcowej fazie wojny w tamtejszych zakładach opracowywano i nowe paliwo rakitowe dla V1 V2 a także dla "cudownej broni Hitlera". To jedno, drugie co ukryto w Złotym Stoku na razie do wiosny niech zostanie tajemnicą. Doszliśmy do wniosku, że opblikowanie tej sensacji teraz jest za wczesne i przyniosłoby zbyt dużu złego. Wrócimy do poszukiwań wiosną. Wasza ziemia kryje wielka tajemnicę, którą wspólnie odkryjemy. Myślałam, że wiem na ten temat bardzo dużo, ale ujawnienie, pokazanie mi pewnej mapy z lat 30 XX wieku Złotego Stoku wprawiło mnie w osupienie. Taki skarb w prywatnych rękach. Przerzuciłam w swoim życiu nie jedną mapę, nie jeden dokument ale tak szczegółowej i misternie wykonanej mapy - planu nie widziałam. dzieki temu jesteśmy bardzo blisko poznania, odkrycia jeszcze jednej tajemnicy II wojny światowej. Pozdrawiam wszystkich mieszkańców Złotego Stoku. Dziękuję za miłe przyjęcie - szkoda, że moi nowi przyjaciele zastrzegli sobie anonimowość i nie mogę wymienić nazwisk tych uroczych i sympatycznych ludzi. Elżbieta Kamyczek

ODPOWIEDZ