Kwaśność widzę...

Uwagi, propozycje, krytykę itp. dotyczące samej strony www.zlotystok.net
Awatar użytkownika
admin
Site Admin
Site Admin
Posty:322
Rejestracja:sobota 15 mar 2003, 23:23
Relacja:Były mieszkaniec
Kontakt:
Kwaśność widzę...

Post autor: admin » piątek 11 cze 2010, 00:14

Atmosfera na Forum ostatnio zgęstniała i jakieś "kwasy" się rozchodzą...
Nie chcę w tym wątku wyjaśniać detali pomiędzy "Rex - Szperacz", "_Tomek - Łazik" czy w końcu "Primus - ja (czy/lub ktoś inny)".
Chciałbym tylko zwrócić Waszą uwagę na funkcję admina.
Po pierwsze, to że nie czytacie codziennie na Forum moich wpisów, nie znaczy że nie wymieniam Prywatnych Wiadomości / emaili, z osobami które proszę o inny sposób wyrażania swoich opinii lub rzadziej, wprost informuję że nie podoba mi się ich sposób traktowania moich gości. Nie będę wkładał cytatów, bo nie interesuje mnie robienie cyrku.
Po drugie, nie mogę ganiać wszystkich którzy użyją mocniejszego słowa, bo wtedy larum że ograniczam wolność wypowiedzi i że na garnuszku władz jestem. Z kolei nie mogę pozwolić na pełność dowolność, bo się bagno robi i wszyscy się na wszystkich po obrażają. Muszę wypracowywać jakiś środek. Lecz nie może to działać tak, że każdy czeka, aż admin wyłowi gdzieś coś co Wam nie pasuje. Jak nie wyłowi, to trzaśnięcie drzwiami i wyjście.
To że gdzieś nie zareagowałem, nie znaczy zawsze że to popieram. Mogę też różnie interpretować różne rzeczy, nie zawsze tak jak Wy. Do tego, nie czytam Waszych Prywatnych Wiadomości, nie wiem co tam się dzieje.
Jeśli jest coś co Wam się nie podoba, macie do dyspozycji Forum i/lub Prywatną Wiadomość. Napiszcie, nie czekajcie do wielkiego wybuchu.
Po trzecie, admin też człowiek (serio! :) ). Mogę czegoś po prostu nie zauważyć, nie doczytać czy mylić się.

Więc, jeśli coś gdzieś iskrzy, zobaczcie czy sami się do tego nie przyłożyliście. Sprawdźcie czy da się sprawę polubownie załatwić wysyłając PW do delikwenta. Nie każda zaczepka wymaga też Waszej odpowiedzi, przecież inni czytający widzą co jest grane. Jeśli uważacie że nie da się nic zrobić, piszcie do mnie, bo wróżką nie jestem.


I na koniec.
W 2006r. uważałem że zamknięcie Księgi Gości, jest jedynym słusznym rozwiązaniem dla ochłodzenia atmosfery.
Nie wiem czy to wybory wszystkich rozgrzewają, czy coś tam promieniuje w ZS co cztery lata. Faktem jest, że teraz na Forum robi się podobnie. Rozmyślałem nie tak dawno temu ponowne uruchomienie Księgi, tym razem moderowanej. Jednak po ostatnim tygodniu/dwóch na Forum, to ono mnie martwi...

Jakieś pomysły? Sugestie?

ODPOWIEDZ