Miasto i turystyka

Pofantazjujcie trochę, napiszcie co byście zmienili lub stworzyli nowego w Złotym Stoku. Oczywiście z umiarem, bo przecież kasyna nikt tu nie postawi :-)
Awatar użytkownika
GAWLITZEK
Moderator
Moderator
Posty: 1128
Rejestracja: poniedziałek 29 sie 2005, 19:39
Relacja: Sympatyk
Lokalizacja: Europa
Kontakt:

Miasto i turystyka

Post autor: GAWLITZEK » niedziela 09 lis 2008, 00:42

Witam.Chcialbym odgrzac ,,kotlet'' czyli znany juz temat pt:,,tysiace turystow na kopalni a w miescie pustki''.Ten temat powraca jak bumerang przy kazdej okazji,szczegolnie teraz przy okazji remontu rynku w niedalekiej przyszlosci.Czy nie uwazacie ze dobrym pociagnieciem byloby stworzenie prawdziwego parkingu dla turystow na przystanku PKS skad turysci przemaszerowali by przez odnowiony rynek(tablice informacyjne o zabytkach itp) gdzie mogliby skrecic w kierunku Wojska Polskiego,lub zatrzymac sie na rynku a potem na Staszica i potem na dol, na kopalnie.Wiem ze turysci po zwiedzeniu kopalni sa zmeczeni by zahaczyc o miasto.
Jaka jest wasz opinia?
Przyjaciel ziemi złotostockiej

Awatar użytkownika
dobekfooto
Moderator
Moderator
Posty: 934
Rejestracja: piątek 04 lut 2005, 23:51
Relacja: Mieszkaniec
GG: 8824316
Lokalizacja: Złoty Stok
Kontakt:

Post autor: dobekfooto » czwartek 13 lis 2008, 16:40

No więc tak.
- Turyści wysiadają na przystanku PKP omijając szerokim łukiem wiatę przystanku, z powodu roznoszącego się nieprzyjemnego zapachu moczu.
+ Przechodzą obok tablicy informacyjnej i mapy Złotego Stoku, orientując się którędy dotrzeć do kopalni.
+ Przechodzą przez ulicę, a następnie przez przyzwoicie wyglądający park miejski. Następnie mijają naszą złotostocką fontannę.
- Wchodzą na rynek. Nie zachwyca ich ani prosta bryła ratusza, a tylko najwięksi znawcy architektury doceniają piękno eklektycznych kamienic. Ku ich zdziwieniu na rynku nie ma żadnego miejsca w którym można byłoby spokojnie usiąść, zjeść lody czy też napić się coli na świeżym powietrzu.
- Turyści napotykają wzrokiem wieżę "ewangelika" i kierują się w stronę budynku. I tutaj kolejne zdziwienie. Bram wieży broni srogi pies, a wnętrza budowli niestety nie będzie im dane odwiedzić.
+ Na osłodę turyści w drodze powrotnej dostrzegają małą tabliczkę z napisem "Mennica". Przez chwilę wyobrażają sobie te góry złotych monet które kiedyś, w dawnych czasach, zostały tu wybite.
+ Ta myśl napaja ich niezwykłym optymizmem. Rezygnują z dalszego zwiedzania miasta (a przecież ominie ich tyle ciekawych rzeczy!), i kierują się na rozreklamowaną przez telewizję, prasę i dobrze prosperującą stronę internetową KOPALNIĘ ZŁOTA, polecaną przez znajomych, którzy byli bardzo zadowoleni po wizycie w tym miejscu. W muzeum czekają ich przeróżne atrakcje, zarówno dla tych starszych jak i młodszych, wszystko podane z odrobiną humoru. Po wizycie w kopalni, Ci których zasoby finansowe się jeszcze nie wyczerpały, odwiedzają skalisko. Swoje ostatnie pieniądze wydają na zjazd tyrolką, który bez wątpienia pozostanie dla nich niezapomnianym przeżyciem i będzie kojarzył się z wizytą w pięknej górniczej osadzie jaką jest Złoty Stok.

Taka jest moja opinia Gawlitzku ;)
"Buntu nie boji sie wladca ten,
co by z powiek spedzal mu sen.
Lecz nie poradzisz nic bracie moj ..."

andrzej frankow
Dreptacz
Dreptacz
Posty: 83
Rejestracja: czwartek 13 lis 2008, 21:25
Lokalizacja: Zloty Stok

Post autor: andrzej frankow » czwartek 13 lis 2008, 21:52

A moze tak jest dlatego, ze brak jest klienta. Dawniej bylo tak wysiadam na przystanku PKS ide sobie przez park i pierwsze zakupy robie w sklepie w parku, nastepnie wstepuje na piwo do jednego z lokali Dukat Kaprys lub Zloty Jar a nastepnie przez Rynek kiruje sie do przejscia wewnetrznym korytarzem na ulice Zlota i dalej do kopalni. Po zwiedzeniu i zaliczeniu Skaliska wracam ulica Staszica do rynku i robie drobne zakupy w lokalnych sklepikach. Ale zeby tak bylo potrzebny jest turysta. Zeby to zrobic wystrczy postawic na zlotej przy tartaku znak 3,5 tony.
I jeszcze jedno poprawic napis na tablicy przy Sztolni Ksiazecej ze woda z umownego zrodla jest zdatna do picia i ma wiele ciekawych wlasciwosci co powinno przyciagnac ludzi bardziej niz kopalnia i skalisko. Pan Burmistrz w rozmowie telefonicznej stwierdzil ze Sam bierze ja do akwarium

Awatar użytkownika
GAWLITZEK
Moderator
Moderator
Posty: 1128
Rejestracja: poniedziałek 29 sie 2005, 19:39
Relacja: Sympatyk
Lokalizacja: Europa
Kontakt:

Post autor: GAWLITZEK » piątek 14 lis 2008, 15:31

Witam.Ja mialem na mysli utworzenie parkingu przy PKS juz w momencie gdy rynek zostanie zrewitalizowany a wtedy powinni znalezc sie ludzie ktorzy zainwestuja pieniadze jak chocby w jakas cukiernie w rynku(jeszcze niedawno byla) lub kawiarnie.
Chwileczke....a co to jest ,,umowne zrodlo''?Czy chodzi o ciek wyplywajcy(z dawnej sztolni?) z naprzeciwka Sztolni Ksiazecej?Moze warto byloby zainteresowac jakies instytucje zbadaniem tej wody?Jesli ma jakies pozytywne wlasciwosci(nawet minimalne),warto byloby fakt naglosnic i zrobic mala pijalnie dla turystow(cos na miare dawnego zrodelka przy ul.Zlotej).Ciekawi mnie pochodzenie tego cieku,czy jest to zrodlo podziemne czy woda splywa z innych-wyzszych poziomow sztolni.
Widzialem kilka lat temu ludzi probujacych odkopac sztolnie ale chyba im sil i sprzetu zabraklo...
Pozdrawiam
Przyjaciel ziemi złotostockiej

andrzej frankow
Dreptacz
Dreptacz
Posty: 83
Rejestracja: czwartek 13 lis 2008, 21:25
Lokalizacja: Zloty Stok

Post autor: andrzej frankow » piątek 14 lis 2008, 15:46

Dokladnie o ten ciek wyplywajacy ze starej sztolni chodzi. Wspomialem o akwarium Burmistrza ale wlasnie w tej wodzie rybki swietnie sie trzymaja ale ponadtto uyzwana zewnetrznie przyspiesza gojenie ran, pomaga w leczeniu alergii a jesli popytac ludzi od lat bioracych ta wode to i inne. Odnosnie pierwszego sam osbiscie znam przypadki. Odkrywcow kopiacych tam sam osobiscie przepedzilem bo jest to w granicach parku krajobrazowego

Awatar użytkownika
dobekfooto
Moderator
Moderator
Posty: 934
Rejestracja: piątek 04 lut 2005, 23:51
Relacja: Mieszkaniec
GG: 8824316
Lokalizacja: Złoty Stok
Kontakt:

Post autor: dobekfooto » sobota 15 lis 2008, 16:13

Jestem przekonany że woda wypływająca z tej sztolni musi mieć jakieś pozytywne właściwości. Problem tylko w tym, aby umieć to "sprzedać", rozreklamować i czerpać z tego korzyści.
"Buntu nie boji sie wladca ten,
co by z powiek spedzal mu sen.
Lecz nie poradzisz nic bracie moj ..."

andrzej frankow
Dreptacz
Dreptacz
Posty: 83
Rejestracja: czwartek 13 lis 2008, 21:25
Lokalizacja: Zloty Stok

Post autor: andrzej frankow » sobota 15 lis 2008, 16:38

Pierwszym krokiem powinno byc zmiana zapisu na tablicy przy sztolni ksiazecej " woda zawiera wapn, magnez, arsen i jest niezdatna do picia" takiej antyreklamie trudno cos przeciwstawic. Argumenty Pana Burmistrza, ze sanepid sie niezgadza na inny zapis sa absurdalne bo woda nie jest kierowana do wodociagow i co wtedy nalezy pisac o zdrojowych wodach siarkowodorowych z polskich uzdrowisk i czy przy kazdym zrodelku i potoku stawiac takie tablice. Na bazie wlasciwosci wod arsenowych przyspieszjacych gojenie ran wybudowano w naszym miescie domy zdojowe. Nalezy to propagowac wszedzie bo jest to temat zapomniany i w swojej nieswiadomosci przewodnicy zalecaja ta wode dla tesciowych. Mysle ze duza jest rola w propagowaniu tego przez Pana Przewodniczacego Rady Masta bedacego aktywnym formulowiczem[/u][/b]

Awatar użytkownika
GAWLITZEK
Moderator
Moderator
Posty: 1128
Rejestracja: poniedziałek 29 sie 2005, 19:39
Relacja: Sympatyk
Lokalizacja: Europa
Kontakt:

Post autor: GAWLITZEK » sobota 15 lis 2008, 22:30

Uruchomienie zrodla nie jest takie proste.Zmiana tablicy nie wystarczy.Obawiam sie ze koszty takiego przedsiewziecia poszlyby w setki tysiecy zlotych.Po pierwsze nalezaloby zbadac zrodlo cieku.A wiec po pozytywnych(zalozmy)badanich skladu mineralnego wody, nalezaloby odkopac zrodlo do miejsca skad woda wybija,sprawdzic czy otacza je naturalna skala i woda nie ulega zanieczyszczeniom,potem instalacja drenu i powiedzmy prowizoryczna studzienka z kranikiem.Mysle ze bez pomocy prywatnego sponsora to nie wypali.Sam jestem ciekaw ile by to kosztowalo,chociaz zbadanie skladu chemicznego samej wody(?).
Przyjaciel ziemi złotostockiej

andrzej frankow
Dreptacz
Dreptacz
Posty: 83
Rejestracja: czwartek 13 lis 2008, 21:25
Lokalizacja: Zloty Stok

Post autor: andrzej frankow » niedziela 16 lis 2008, 09:54

Ja jestem zwoennikiem prostych ozwiazan. Wystarczy usunac napis i dogadac sie z Pania Ela ze przewodnicy beda mowic o wlasciwosciach tej wody.Co do badn to prowadzono je pod katem skladu chemicznego a nie wlasciwosci. Znane mi przypadki to: rany polewane ta woda bardzo szbko sie goja, dziecko ktore mialo alergie i stosowalo masci sterydowe bez skutku po dwutygodniowym przymywaniu ta woda alergia zniknela a jesli popytac ludzi to podadza jeszcze inne przypadki. Pewnie ze zawartosc arsenu nie zaheca do spozycia ale woda jest bardzo smacznai wipicie szklanki lub dwoch nikomu niezaszkodzi. Kawa i ogurki maloslne z tej wody rewelacyjne. Poniewaz wydajnosc cieku zalezy od opadow to zrobienie kranika jest nieuzasadnione. Tak ze moja propozycja uzywajmy tej wody tak jak dotychczas bo woda sama sie oczyszcza i posiada wlasciwosci antyseptyczne.Prosta droga najszybciej prowadzi do celu.

Awatar użytkownika
GAWLITZEK
Moderator
Moderator
Posty: 1128
Rejestracja: poniedziałek 29 sie 2005, 19:39
Relacja: Sympatyk
Lokalizacja: Europa
Kontakt:

Post autor: GAWLITZEK » niedziela 16 lis 2008, 12:07

Zgadza sie,ale wode trzeba zbadac i miec na papierze ze nie szkodzi.Nie wystarcza historie ze ,,woda pomaga''.Jednym pomoze a innym nie.Nie mowie ze ja w to nie wierze ale znalem kobiete ktora pila tylko wode z tego zrodla,zachwalajac nia wsrod ludzi a potem zmarla na raka w ciagu miesiaca.Jesli wyciek zalezy od opadow to niestety nie jest to zrodlo podziemne(a mialem taka nadzieje) prawdopodobnie tylko woda deszczowa ktora gromadzi sie w srodku gory.Co do ,,studzienki z kranikiem'' to wydaje mi sie ze chociazby metalowa rura z podstawowym filtrem do ktorej mozna podstawic banke lub kubek wystarczy na poczatek.Jakos nie widze turystow brodzacych w rzece i czerpiacych wode bezposrednio z glonami i piachem.Tak czy owak sztolnia predzej czy pozniej zostanie odkopana przez milosnikow takich akcji z ul.Zlotej,poniewaz jest bardzo stara(kto wie,moze i tam jest tez wodospad?) i pewnie wraz z udostepniona Sztolnia Ksiazeca naprzeciw stanowila by dla turystow kolejny wazny punkt dla zwiedzania.
Przyjaciel ziemi złotostockiej

Elżbieta Kamyczek
Bajtel
Bajtel
Posty: 13
Rejestracja: poniedziałek 19 lis 2007, 09:01

Gdzie Niemcy ukryli skarb?

Post autor: Elżbieta Kamyczek » niedziela 16 lis 2008, 13:41

Obiecałam, że napiszę o ukrytym skarbie jeśli cos nowego znajdę. Jest faktem, że Niemcy przywieźli i ukryli część laboratorium z Polic. Laboratorium z Polic wraz z dokumentacją Niemcy ukryli w kilku miejscach. Ja odnalazłam już dwa miejsca. Pytanie gdzie to ukryli w Złotym Stoku. Na tzw. wiśniowym sadzie georadar wykazł podziemne korytarze ciągnące się od podstawy wzniesienia przy tartaku aż pod granicą po stronie czeskiej. Udało mi się zlokalizować źródło wody. Piszę o tym ponieważ zwróciłam uwagę na opisywane źródło w Złotym Jarze. Owiele ciekawsze jest źródło przy ul. Złotej. Ciekawe że takim rarytasem jeszcze się nikt nie zainteresował z władz miasta. Radziłabym również zachęcić do forum ludzi którzy posiadają bardzo ciekawe zbiory, są mieszkańcami Złotego Stoku i chętnie dzielą się zebraną wiedzą. Mogę podpowiedzieć zacznijcie od szkoły i nauczycieli. Pozdrawiam Elżbieta

Awatar użytkownika
GAWLITZEK
Moderator
Moderator
Posty: 1128
Rejestracja: poniedziałek 29 sie 2005, 19:39
Relacja: Sympatyk
Lokalizacja: Europa
Kontakt:

Post autor: GAWLITZEK » niedziela 16 lis 2008, 14:08

Nie wiem czy Pani czytala ale na temat zrodla przy ul.Zlotej juz tutaj na forum pisalismy i to obszernie.Sama dolinka od zrodelka w gore ma ciekawe uksztaltowanie.Kiedys kopalismy tam o wiele powyzej zrodelka probujac odkopac 2 betonowe plyty,ktore jeszcze tam sa.Jestem pewien w 100% ze kiedys(moze za 100 lat?)ktos zrodelko to wykorzysta i stworzy mini pijalnie wody.Prosze zauwazyc pewna pozytywna rzecz:zrodelko a po drugiej stronie ulicy wielki plac GSu,ktory moglby byc w czesci parkingiem.Podciagniecie dreny ze zrodelka na druga strone ulicy,stworzenie mini pijalni i juz Zloty Stok staje sie miastem zdrojowym.Czy ktos wie czy mozna na takie przedsiewziecie dostac pieniadze z Unii?
Pozdrawiam
Przyjaciel ziemi złotostockiej

Elżbieta Kamyczek
Bajtel
Bajtel
Posty: 13
Rejestracja: poniedziałek 19 lis 2007, 09:01

Post autor: Elżbieta Kamyczek » niedziela 16 lis 2008, 14:25

Ja również dotarłam do tak mi się wydaje do zasypanego wejścia do starej sztolni z której wypływa woda. Widziałam u mieszkańca Złotego Stoku plany związane z budową dużego domu sanatoryjnego w oparciu o to źródło. Niemcy nie zdążyli a władzom się niechce nic w tym kierunku robic Zresztą burmistrz to bardzo ciekawy człowiek delikatni mówiąc.

Awatar użytkownika
dobekfooto
Moderator
Moderator
Posty: 934
Rejestracja: piątek 04 lut 2005, 23:51
Relacja: Mieszkaniec
GG: 8824316
Lokalizacja: Złoty Stok
Kontakt:

Post autor: dobekfooto » niedziela 16 lis 2008, 17:47

Z wypowiedzi pani Elżbiety można wywnioskować, że mieszkańcy posiadają bardzo ciekawe materiały dotyczące historii naszego miasta. Zastanawiające jest jednak to, dlaczego taki mały odsetek tych materiałów jest publikowanych i udostępnianych szerszemu gronu odbiorców.
"Buntu nie boji sie wladca ten,
co by z powiek spedzal mu sen.
Lecz nie poradzisz nic bracie moj ..."

Elżbieta Kamyczek
Bajtel
Bajtel
Posty: 13
Rejestracja: poniedziałek 19 lis 2007, 09:01

Post autor: Elżbieta Kamyczek » niedziela 16 lis 2008, 18:00

Parę godzin temu prosiłam o pomoc, o materiały itd. Już to co mnie interesowało otrzymałam. Prosisz i masz - to takie proste Pytasz dlaczego nie są udostepniane No cóż wydaje mi się że nie ma gdzie tego robić. Gdyby np. działało towarzystwo miłośników... gdyby były spotkania to kto wie czy nie byłaby to okazja do wymiany doświadczeń, prezentacji materiałów a może i przekazania dla szerszej widowni. Pytanie kto by zawiązał takie towarzystwo i czy znalazłby się odpowiedni lokal poza kopalnią. Uważam że gromadzenie w jednym miejscu wszystkiego nie jest dobrym pomysłem a tak może i turyści o których tak zabiegacie przeszli by od np izby pamiątek do kopalni.

Awatar użytkownika
GAWLITZEK
Moderator
Moderator
Posty: 1128
Rejestracja: poniedziałek 29 sie 2005, 19:39
Relacja: Sympatyk
Lokalizacja: Europa
Kontakt:

Post autor: GAWLITZEK » niedziela 16 lis 2008, 21:16

Fajnie ze Pani ma dostep do ciekawych materialow.Kolega Dobekfooto zaproponowal pomoc(dysponuje skanerem i cyfrowka),wiec moglby te ciekawe materialy zeskanowac i wrzucic na te strone abysmy mogli wspolnie sie poglowic nad tymi zagadkami.
PS.Powyzej zrodelka idac w gore wawozu jeszcze kilka lat temu,wrecz ,,pod nogami'' wyplywalo obficie kolejne zrodelko,dlatego droga w gore wawozu byla zablocona.
Ja gdzies w Polsce mam mape tego terenu(ksero z ksera niestety) i o ile pamietam byly zaznaczone wejscia do dwoch sztolni przy zrodelku.
Przyjaciel ziemi złotostockiej

Awatar użytkownika
Primus Inter Pares
Gwarek
Gwarek
Posty: 342
Rejestracja: czwartek 27 sty 2005, 17:36
Lokalizacja: Złoty Stok

Post autor: Primus Inter Pares » niedziela 16 lis 2008, 23:49

Wprawdzie mogłaby wystarczyć logika Gawlitzka ale będąc wywołanym spróbuję odpowiedzieć. Zacznę od dygresji I, w Truskawcu na Ukrainie tryska znana z przed wojny „Naftusia”. Leczy „wszystko” ale każdemu pacjentowi po badaniach lekarz określa ściśle: :dawkę w mililitrach, ile razy dziennie , w jakich porach oraz czas trwania kuracji. Bo „Naftusia leczy” a nie odpowiednio stosowana jest szkodliwa.
Dygresja II .Memu psu kilka lat po upadku pokazała się ropa z pyska. Po prześwietleniu we Wrocławiu ,weterynarz oświadczył : „nowotwór ubytki czaszki, kilka tygodni życia”. Niczego już nie ryzykując przez miesiąc(!) dawałem do picia tylko wypływającą wodę z Mokrej Sztolni. Efekt zdumiewający-pies wyzdrowiał, mięło już 6 lat. Czy reklamować to do leczenia ludzi? Nie! Bo mamy atest z badań składu chemicznego tej wody. Zawartość arsenu przekracza kilkadziesiąt razy dopuszczalną wielkość dla wody pitnej!. Żeby leczyć tą wodą musiałyby być przeprowadzone wieloletnie badania łącznie z klinicznymi. Który lekarz potrafi teraz powiedzieć pacjentom ,na jakie przypadłości, jakie dawki, i jak długo pić tą wodę. Bo arsen może być lekarstwem ale jest przede wszystkim trucizną powodującą nowotwory złośliwe. Wiem coś o tym, po latach pracy ze związkami arsenu wycięto mi nerkę ,prostatę i nie wiem co jeszcze lekarzom się przyda . Dla tego na tablicy Sztolni Książęcej umieściliśmy –„nie zdatna do picia”. Ale ludzie piją i to wielu , bo nie zabija, na coś pomaga ,dobra na herbatę no i najlepsza do akwarium. Na szczęście piją ludzie starsi nie mający dzieci, więc akumulowany w organizmie arsen nie zadziała kancerogennie na przyszłe pokolenie. Dlaczego do akwarium –przypuszczalnie arsen przeciwdziała glonom, więc nie trzeba często zmieniać wodę. Ryby żyją zbyt krótko aby widzieć jakieś skutki, chociaż hodowcy po iluś pokoleniach w tej że wodzie mogą mieć już jakieś spostrzeżenia. Zgadzam się natomiast z uwagą że powinno się postawić tablicę ze składem chemicznym aby nie było niedomówień. Na zakończenie ( chociaż to są różne wody wyciekające z odmiennych utworów geologicznych ) polecam sentencję w „Mineralne źródło wody żelazowo –arsenowej” w ciekawostkach na stronie miasta.

andrzej frankow
Dreptacz
Dreptacz
Posty: 83
Rejestracja: czwartek 13 lis 2008, 21:25
Lokalizacja: Zloty Stok

Post autor: andrzej frankow » poniedziałek 17 lis 2008, 19:52

I tak dochodzimy do sedna:
1) zamiast napisu woda niazdatna do picia tablica ze skladem chemicznym
2) poza skadem wlasciwosci wod arsenowych publikowane i oglaszane przy kazdej okazji a nie tylko na internetowej stronie miasta jako ciekawostka
3) dogadanie sie z Pania Ela, zeby wlasciwosci tych wod wlaczyla do trsci opowiadanych przez przewodnikow wycieczkom w kopalni
4) pozostawienie zrodel w stanie naturalnym bez skali przemyslowej
5) przyklady ktore podalem dotyczyly zewnetrznego uzycia tej wody. Przykladem moze byc wykorzystanie starej kopalni uranu pod Kowarami jako inhalatorium. Starajmy sie rozslawic nasze Miasto zeby znowu tetnilo zyciem.

Awatar użytkownika
dobekfooto
Moderator
Moderator
Posty: 934
Rejestracja: piątek 04 lut 2005, 23:51
Relacja: Mieszkaniec
GG: 8824316
Lokalizacja: Złoty Stok
Kontakt:

Post autor: dobekfooto » poniedziałek 17 lis 2008, 20:10

Może wypadałoby więc zebrać wszystkie postulaty razem i utworzyć z nich jeden formalny dokument, który trafiłby do burmistrza ? Oficjalne pismo miałoby dużo większą wartość niż nasze forumowe dywagacje. Zacznijmy wreszcie działać!
Co Wy na to forumowicze?
"Buntu nie boji sie wladca ten,
co by z powiek spedzal mu sen.
Lecz nie poradzisz nic bracie moj ..."

Awatar użytkownika
GAWLITZEK
Moderator
Moderator
Posty: 1128
Rejestracja: poniedziałek 29 sie 2005, 19:39
Relacja: Sympatyk
Lokalizacja: Europa
Kontakt:

Post autor: GAWLITZEK » poniedziałek 17 lis 2008, 20:15

Skoro Primus powiedzial ze istnieje atest z badan skladu chemicznego wody(negatywny),to nic nie mozemy poradzic.Woda jest niezdrowa i koniec.Jak gmina ustawi tablice ,,woda zdatna do picia'' to po latach jak ktos sie rozchoruje to gminie wytoczy proces.Wiecej uwagi nalezaloby poswiecic Mineralnemu Zrodlu przy ul.Zlotej ktore bylo szczegolowo badane na poczatku XX w.
Przyjaciel ziemi złotostockiej

ODPOWIEDZ